CZWARTA ZAWODOWA WYGRANA LAURY GRZYB
Laura Grzyb odniosła czwarte zwycięstwo na zawodowych ringach.
Pierwsze trzy pojedynki od czasu przejścia na zawodowstwo zawodniczka rodem z Jastrzębia-Zdroju wygrała przed czasem. I tak pokonała Serbkę Brankę Arambašić (23.03.2019) oraz Węgierkę Alettę Valérię Kovács (20.10.2019) przez techniczny nokaut w I rundzie oraz Bojanę Libiszewską (10.07.2200) przez techniczny nokaut w III rundzie.
Czwartą rywalką 'Grzybowej' była 42-letnia Włoszka Monika Gentili, legitymująca się przed tym pojedynkiem rekordem sześciu zwycięstw (w tym jeden nokaut) i jedenastu porażek (w tym dwie przez nokaut), a do pojedynku zakontraktowanego na osiem rund doszło wczoraj wieczorem podczas gali Tymex Boxing Night 13 w Częstochowie.
Polka wyraźnie wyszła z nastawieniem, aby stoczyć jak najwięcej rund, jako formę przygotowań przez kolejnymi wyzwaniami. Stąd nie rzuciła się do wyraźnego ataku. Co jednak nie oznacza, że kontrolowała wydarzeń na ringu. Polka w każdej rundzie trafiała rywalkę kilkoma ciosami, co rzadko udawało się jej rywalce.
Ostatecznie Włoszka dotrwała do końca starcia, ale to Polka wygrała wszystkie rundy. Tak przynajmniej widzieli dwaj sędziowie, którzy punktowali 80-72, trzeci zaliczył jedną rundę na korzyć Włoszki (79-73)
- 'Taka walka się przyda. Ja mierzę wysoko, potrzebowałam takiego boju' - powiedziała na antenie TVP Sport Laura Grzyb zaraz po walce - Znam Monikę z poprzednich walk z wymagającymi rywalkami i wiedziałam, że ciężko będzie ją trafić. Dobrze. Postawiła mi wysoko poprzeczkę, także jej dziękuję'.



