JASTRZĘBSKI WĘGIEL BLIŻEJ FINAŁU
W pierwszym meczu półfinału siatkarskiej Plus Ligi Jastrzębsi Węgiel pokonał na wyjeździe ONICO Warszawa 3:1 (20:25, 25:22, 25:23, 27:25).
Pierwszy punkt we wczorajszym spotkaniu zdobył nasz zespół, po tym jak Julien Lyneel pewnie zwieńczył kontratak. Kolejna kontra, tym razem zakończona przez Christiana Fromma, dała naszej ekipie prowadzenie 4:2. ONICO szybko wyrównało stan seta po 4 dzięki zagrywce Kanadyjczyka Sharone'a Vernon-Evansa, który zastąpił w tym spotkaniu kontuzjowanego Bartosza Kurka. Na punktowy serwis atakującego ONICO tym samym skutecznie odpowiedział Lukas Kampa (8:7). Za chwilę Lyneel ponownie oszukał warszawski blok (9:7). Rywale znów przycisnęli i za sprawą swojego atakującego wyszli na prowadzenie (9:10). Kiedy przewaga gospodarzy wzrosła do dwóch punktów (9:11), trener Roberto Santilli po raz pierwszy w tym spotkaniu wziął przerwę na żądanie. Po pauzie nasz zespół zrobił przejście, a za moment Grzegorz Kosok doprowadził swym atakiem do remisu w secie (11:11). Świetnie grający w tym spotkaniu Vernon-Evans znów jednak wyprowadził swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie (12:15). As serwisowy Kanadyjczyka oznaczał rezultat 13:17 i kolejny czas dla naszej drużyny. Stołeczny zespół wyraźnie złapał rytm w meczu i wkrótce prowadził już z przewagą czterech punktów (15:19). Przy stanie 16:20 z parkietu został zniesiony Bartosz Kwolek, który we wcześniejszej akcji doznał urazu kostki. W zespole ONICO doszło do podwójnej zmiany. Na przyjęcie wszedł Nikołaj Penczew, zaś na środku bloku pojawił się Jan Nowakowski. Warszawianie nie zwalniali jednak tempa (17:22). Setbole przy stanie 19:24 zapewnił im Vernon-Evans. Wykorzystali oni drugą z nadarzających się szans, dzięki czemu wygrali pierwszą partię.
Początek drugiego seta to głównie gra błędów po obu stronach siatki (5:5). Przy stanie 8:9 na placu gry zameldował się Wojciech Ferens, który zastąpił Fromma. Po asie serwisowym Penczewa warszawianie zyskali dwupunktową przewagę (9:11), ale na szczęście Ferens w porę ostudził ich zapędy. Niebawem Dawid Gunia popisał się efektownym blokiem na Łukasiku i to nasz zespół był na czele (12:11). Kolejny fragment seta to dalsza wymiana ciosów z obu stron. W naszych szeregach nieźle poczynał sobie Dawid Konarski (atak) oraz Gunia (serwis). Przy stanie 17:15 dla JW na boisko wszedł Mateusz Janikowski, który zmienił nie radzącego sobie z zagrywkami Guni Łukasika. Następnie, ilekroć nasz zespół osiągał dwupunktową przewagę, gospodarze w kolejnej akcji zmniejszali stratę do jednego 'oczka'. Jastrzębianie cały czas mieli kłopot z zatrzymaniem Vernona-Evansa. Na szczęście to Pomarańczowi zyskali piłki setowe w tej partii (24:22) i za pierwszym razem
uczynili z nich użytek.
Trzecia część meczu rozpoczęła się od punktu dla gospodarzy, ale przy zagrywkach Kampy nasz zespół wyszedł na prowadzenie 4:1. Po czasie wziętym przez Stephane'a Antigę warszawianie przerwali serię przyjezdnych. Skuteczna kontra zakończona pomyślnie przez Kosoka oznaczała rezultat 6:3. Trzypunktowy zapas goście utrzymali do stanu 9:6. Później, przy serwisie Antoine'a Brizarda gospodarze zmniejszyli straty do jednego punktu. Efektywny blok Konarskiego na Łukasiku ponownie pozwolił naszej drużynie wziąć głębszy oddech (13:10). Potem dwukrotnie z dobrej strony w ofensywie pokazał się zmiennik Piotr Hain (16:13). Podobnie jak we wcześniejszym fragmencie seta ONICO znów zaczęło sprawiać kłopoty naszej drużynie przy serwisie Brizarda (16:15). Na szczęście ta seria nie trwała długo, a gdy skutecznym blokiem popisał się Kosok, jastrzębianie ponownie odskoczyli na trzy punkty (19:16). Kiedy gospodarze ponownie niebezpiecznie zbliżyli się punktowo, trener Santilli zareagował przerwą na żądanie (20:19). Niestety, wkrótce warszawianie wyrównali stan seta po 21. Do końca seta trwała wymiana ciosów, ale w kluczowym momencie Kampa zatrzymał blokiem Penczewa (24:22). Za chwilę Bułgar zrehabilitował się, ale w ostatniej akcji partii Lyneel oszukał warszawski blok.
Początek czwartej odsłony wiązał się z zejściem z boiska naszego kapitana Grzegorza Kosoka ze względu na uraz mięśniowy. Zastąpił go Gunia. W tego seta lepiej weszli warszawianie, którzy zyskali dwu-, a później trzypunktowe prowadzenie (2:4, 3:6). Nasz zespół miał kłopoty z przyjęciem zagrywki ONICO. Po czasie wziętym przez trenera Santillego, Vernon-Evans spudłował w polu serwisowym (4:6). Przy stanie 5:7 w szeregach gości doszło do kolejnej roszady. Lyneela zmienił Fromm. Niemiec od razu skończył dwie ważne akcje w kontrze (8:9). Szkoda, że nie nasi siatkarze nie potrafili pójść za ciosem. Warszawski zespół znowu odskoczył punktowo (9:13). Na boisko powrócił nasz francuski przyjmujący, a gracze ONICO zaczęli mylić się w ataku (12:14). W dalszym ciągu jednak to oni byli w natarciu. Dopiero przy zagrywce Haina udało nam się zbliżyć do warszawskiego zespołu na dystans jednego 'oczka' (15:16). Stan seta jastrzębianie wyrównali dzięki sprytowi Lyneela, a chwilę później, gdy zatrzymali blokiem Vernona-Evansa, wyszli na prowadzenie (17:16). Po czasie wziętym przez szkoleniowca gospodarzy było jeszcze lepiej. Przy zagrywce Kampy zwiększyli prowadzenie (20:17). ONICO nie dało się jednak złamać i wkrótce na tablicy pojawił się rezultat 20:19. Zaraz potem z przewagi gości nie zostało już nic (21:21). Po bloku Ferensa na Vernonie -Evansie przyjezdni znów zyskali dwupunktowy zapas (23:21), a po ataku MVP tego spotkania – Dawida Konarskiego było już 24.22. Niestety, obie piłki meczowe warszawianie wybronili. Trzecią szansę naszemu zespołowi dał Hain, ale Ferens przestrzelił za zagrywce (25:25). Później Wrona popsuł serwis, czym dał jastrzębianom czwartą okazję do skończenia meczu. Dokonał tego Hain, posyłając asa na stronę gospodarzy!
Drugie spotkanie serii do dwóch zwycięstw odbędzie się w najbliższy piątek w Jastrzębiu-Zdroju. Początek spotkania o godz. 17:30.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Lukas Kampia (3), Julien Lyneel (10), Grzegorz Kosok (8), Dawid Konarski (19), Christian Froom (6), Dawid Gunia (6), Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki, Paweł Rusek, Wojciech Ferens (10), Piotr Hain (8)
Skład Onico Warszawa: Antoine Brizard (3), Bartosz Kwolek (2), Graham Vigrass (3), Sharone Vernon-Evans (22), Piotr Łukasik (11), Andrzej Wrona (12), Damian Wojtaszek (libero) - Jan Nowakowski (12), Nikolaj Penczew (10), Konrad Buczek, Mateusz Janikowski, Jakub Kowalczyk
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



