14-10-2024

WRESZCIE SKUTECZNI W PRZEWAGACH

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali na wyjeździe Texom STS Sanok - 6:1 (1:0, 3:0, 2:1). Aż pięć z sześciu bramek podopieczni Róberta Kalábera zdobyli bowiem w przewagach, który to element gry - przyznajmy to - ''kulał'' od początku sezonu.
Teraz przed naszymi hokeistami kilka ważnych dni przygotowań do ostrego finiszu drugiej rundy, który zadecyduje o kwalifikacji do Pucharu Polski.
 
JKH GKS Jastrzębie nie mógł lepiej rozpocząć niedzielnego spotkania, bowiem już w 2. minucie przy pierwszej karze dla Sanoka Dominika Salamę ''napoczął'' Aleksi Mäkelä, który z bliska dobił bombę z dystansu Taneli Ronkainena. Gospodarze mogli na to trafienie odpowiedzieć w połowie premierowej partii, ale zastępujący kontuzjowanego Jakuba Lackoviča Maciej Miarka w ciągu kilku sekund zaliczył... trzy udane interwencje. Reakcją gości była akcja Macieja Urbanowicza, który podał na wolne pole do Szymona Kiełbickiego, a ten trafił... w poprzeczkę i słupek jednocześnie. Po analizie wideo sędziowie nie dopatrzyli się przekroczenia linii bramkowej przez krążek.
 
W drugiej tercji jastrzębianie ''nadrobili'' tę stratę, zdobywając trzy kolejne gole w przewagach. W 24. minucie Teemu Pulkkinen po podaniu Mäkeli na raty pokonał Salamę. Niedługo potem po wymianie gumy z Romanem Rácem nie do obrony spod niebieskiej huknął w swoim stylu Emil Bagin. Kanonadę w tej części gry zamknął Samuel Petráš, trafiając w odsłonięty róg sanockiej bramki po ''rozklepaniu'' defensywy w podwójnym power-play.
 
Gdy na początku trzeciej partii podopieczni Róberta Kalábera ukłuli po raz piąty (kapitalnie indywidualnie zachował się Hannu Kuru, uderzając z okolic bulika) i szósty (świetny najazd Szymona Kiełbickiego), gospodarze stracili jakąkolwiek nadzieję na odrobienie strat, jak to miało miejsce na Jastorze. Jedyne, na co było ich stać, to honorowe trafienie pod koniec meczu (również w przewadze), które nieco zepsuło nastroje, bowiem nie pozwoliło zachować czystego konta Maciejowi Miarce. Warto bowiem pamiętać, że przed naszym nominalnym ''drugim'' golkiperem teraz czas... ogromnej szansy, wszak będzie przed kilka tygodni zastępował kontuzjowanego Jakuba Lackoviča.
 
 
Bramki:
0:1 (01.55) - Aleksi Mäkelä - Teemu Pulkkinen, Taneli Ronkainen (5/4)
0:2 (23.45) - Teemu Pulkkinen - Aleksi Mäkelä, Mark Kaleinikovas (5/4)
0:3 (27.47) - Emil Bagin - Roman Rác, Martin Kasperlík (5/4)
0:4 (29.18) - Samuel Petráš - Martin Kasperlík, Roman Rác (5/3)
0:5 (42.22) - Hannu Kuru - Aleksi Mäkelä, Taneli Ronkainen (5/4)
0:6 (44.45) - Szymon Kiełbicki - Hannu Kuru, Teemu Pulkkinen
1:6 (57.48) - Eric Henderson - Marek Strzyżowski, Jonathan Karlsson (5/4)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Maciej Miarka - Taneli Ronkainen (2), Aleksi Mäkelä, Mark Kaleinikovas, Hannu Kuru, Teemu Pulkkinen - Jakub Žůrek, Emil Bagin, Martin Kasperlík (2), Roman Rác, Samuel Petráš - Vratislav Kunst, Patryk Hanzel, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Niki Blomberg, Jakub Onak (2), Michał Zając, Łukasz Nalewajka (2), Jan Sołtys
 
Skład Texom STS Sanok: Dominik Salama - Karol Biłas, Joona Tamminen (4), Marek Strzyżowski, Marcel Karnas, Lauri Huhdanpää - Jonathan Karlsson, Bartosz Florczak (2), Maciej Czopor (2), David Thomson, Krzysztof Bukowski - Kacper Rocki (4), Dawid Musioł, Eric Henderson, Filip Sienkiewicz, Konrad Filiipek (6) - Kacper Niemczyk, Domenic Gurshman, Marcin Dulęba, Herman Bryzgałow (4), Jakub Musioł
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl