XXI ZAWODY FURMANÓW
Wczoraj w Istebnej odbyła się dwudziesta pierwsza edycja Zawodów Furmanów.
Tradycyjnie zawody otwierał slalom z drewnem stosowym.
Konkurencja polegała na jak najszybszym przejeździe wyznaczoną pomiędzy drzewkami trasą a następnie rozładunku drewna i ułożeniu drewnianych wałków między palikami w ramach wyznaczonych linii. Ostatnim etapem był załadunek 'kubika' drewna stosowego na sanie.
W tej niezwykle widowiskowej rywalizacji wzięło osiemnaście par. Najlepsi okazali się Sławomir Pawlus z Radziechów oraz Łukasz Tracz z Przybędzy (konie: Antares i Anton). Pozostałe miejsca na podium zajęli Marek Szkawran z Istebnej i Józef Juroszek z Jaworzynki (Murzyn i Laki) oraz Marek Szkawran z Jaworzynki i Marcin Szkawran z Jaworzynki (Kasztan i Szary).
O ile pierwsza konkurencja była dla widzów atrakcyjniejsza, to druga - siła uciągu - bardziej prestiżowa dla samych furmanów.
Ma ona wszak na celu sprawdzenie kondycję fizyczną konia i umiejętności powożącego, jest głównym sprawdzianem możliwości i kondycji koni, dlatego też budzi wiele emocji.
W tegorocznej edycji furman z jednym koniem musiał pokonać dwa odcinki po piętnaście metrów. Po pomyślnym przejechaniu pierwszego etapu z pięciuset kilogramową kłodą drewna świerkowego furman miał za zadanie dopiąć drugą kłodę tej samej wagi, po raz kolejny ruszyć z miejsca i jak najszybciej dotrzeć do mety.
Do rywalizacji zapisało się trzydziestu ośmiu zawodników, jednak linię mety przekroczyło zaledwie... szesnastu.
Wygrał Ján Francisty młodszy ze słowackiej Krupiny (koń Dolar). Drugi był Sławomir Pawlus z Radziechów (Antares), a trzeci - Dominik Wawrzacz z Koniakowa (Laki).



