13-03-2022

BĘDZIE SIÓDMY MECZ

Drużyna JKH GKS Jastrzębie przegrała na wyjeździe z KH Energą Toruń - 1:2 (0:1, 1:1, 0:0) w szóstym meczu ćwierćfinałowym Polskiej Hokej Ligi.

W pierwszej odsłonie obie ekipy zagrały dość zachowawczo, zdając sobie sprawę z wagi pojedynku. Nasz zespół dwukrotnie miał możliwość otwarcia wyniku w przewagach, ale te fragmenty gry jastrzębianie rozegrali w sposób pozostawiający nieco do życzenia. W końcówce tercji Energa mocniej przycisnęła, jednak na drodze rywali stawał świetnie dysponowany Patrik Nechvátal. W końcu jednak gospodarze pokazali nam, jak należy grać w power-play i na dziewięć sekund przed syreną jedynego gola przed przerwą zdobył ładnym uderzeniem zza prawego bulika Robert Arrak.
 
Przerwa najwyraźniej dobrze przysłużyła się naszemu zespołowi, bowiem już w 22. minucie na tablicy wyników pojawił się remis 1:1 za sprawą mierzonego strzału Martina Kasperlíka. Czeski napastnik uderzył technicznie spod niebieskiej, a zasłonięty Conrad Mölder nie zdołał zareagować. Chwilę potem na ławkę kar został wysłany Mateusz Zieliński i wydawało się, że losy tej tercji są w rękach hokeistów JKH. Niestety, na samym początku naszej gry w przewadze faul w ofensywie na miarę kary meczu i pięciu minut osłabienia popełnił zdaniem sędziów wspomniany przed chwilą Kasperl9k... Strzelec gola opuścił taflę, a na ławkę kar dodatkowo zjechał Łukasz Nalewajka. Niebawem musiał dołączyć do niego Roman Rác i tę podwójną przewagę gospodarze przekuli na odzyskanie prowadzenia, czego dokonał uderzeniem z dystansu Michaił Szabanow. Jastrzębianie przetrzymali resztę osłabienia, po czym rozpoczęli walkę o odzyskanie wyrównania, jednak Mölder kapitalnie wybronił uderzenia Romana Ráca i Frenksa Razgalsa.
 
Na trzecią tercję przyjezdni wychodzili z nadzieją na doprowadzenie do remisu i przedłużenie nadziei na rozstrzygnięcie ćwierćfinału jeszcze w Toruniu. Niestety, ponad kwadrans oblężenia bramki Conrada Möldera nie przyniósł efektu. Z kolei gospodarze odgryzali się jastrzębianom groźnymi kontrami, jak ta Wadima Wasjonkina z 51. minuty, która zakończyła się na konstrukcji bramki. W ostatniej minucie goście nie opuszczali tercji Energi, jednak wszystkie uderzenia lądowały w gąszczu toruńskich łyżew...
 
Tym samym po sześciu meczach mamy remis 3:3. Co to oznacza, wszyscy doskonale wiemy. We wtorek o godz. 18:00 na Jastorze dojdzie do pojedynku numer siedem. Jego zwycięzca awansuje do półfinału.
 

Bramki:
1:0 (19.51) - Robert Arrak - Dmitrij Kozłow, Kamil Kallinowski (5/4)
1:1 (21.36) - Martin Kasperlík - Dominik Paś,, Roman Rác
2:1 (25.50) - Michaił Szabanow - Robert Korczocha, Lauri Huhdanpää (5/3)


Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Patrik Nechvátal - Arkadiusz Kostek, Siarhiej Bahałejsza, Martin Kasperlík (5+20), Roman Rác (2), Dominik Paś - Ēriks Ševčenko (2), Mateusz Bryk, Artūrs Ševčenko, Vitālijs Pavlovs, Frenks Razgals - Kamil Górny, Jauhenij Kamienieu, Radosław Nalewajka (2), Dominik Jarosz, Egils Kalns - Marcin Horzelski, Pawieł Jełszańskij, Marcin Płachetka, Łukasz Nalewajka, Gleb Bondaruk

Skład KH Energa Toruń: Conrad Mölder - Dmitrij Kozłow, Aleksandr Rodionow (2), Henri Limma, Robert Arrak, Lauri Huhdanpää (2) - Danił Kuraszow, Aliaksandr Szkrabau (2), Wadim Wasjonkin, Kamil Kalinowski, Michaił Szabanow - Jegor Szkodienko, Adrian Jaworski, Michał Zając, Robert Korczocha, Mikałaj Syty - Eryk Schafer, Mateusz Zieliński, Jarosław Dołęga, Jegor Rożkow, Dominik Olszewski


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'