BESKID SKOCZÓW - CZARNI GÓRAL ŻYWIEC - 0:0
KS Beskid Skoczów zremisował na własnym boisku z TS Czarni Góral Żywiec 0:0 w meczu I kolejki rozgrywek IV ligi śląskiej (grupa II).
Mecz był wyrównany, a w roli głównej wystąpili golkiperzy obu jedenastek.
W pierwszej połowie dwie idealne sytuacje dla Beskidu zmarnował Paweł Krupa. W przypadku pierwszej można mówić o pechu, ponieważ piłkę z linii bramkowej wybił w ostatniej chwili obrońca gości.
W końcówce pierwszej odsłony znakomitą interwencją popisał się bramkarz gospodarzy Ireneusz Trojanowski.
Początek drugiej połowy należał do gości, jednak w 55 minucie sędzia usunął z boiska obrońcę żywieckiej drużyny Pawła Midora za faul na Krupie, który właśnie wychodził na czystą pozycję.
Beskid uzyskał niewielką przewagę, która uwidoczniła się zwłaszcza w połowie tej odsłony, ale zarówno Tomasz Kołder, jak i Rafał Bystroń nie zamienili dobrych sytuacji na bramki.
W końcówce do głosu doszli goście, a przed utratą gola skoczowian uratował doskonale broniący Trojanowski.
Skład Beskidu: Trojanowski - Ihas, Zaremski, Maszolik - Kołder, Hanzel (70 min. Kłoda), Kruszka, Misztal, Kisiała (62 min. Szczęsny) - Krupa, Bystroń (88 min. Machej)



