07-05-2015

BRĄZ NIE DLA JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA

W rozegranym wczoraj w Bełchatowie piątym meczu rywalizacji o trzecie miejsce siatkarskiej PlusLigi KS Jastrzębski Węgiel przegrał ze Skrą Bełchatów 1:3 (25:19, 23:25, 27:29, 23:25).
W ten sposób podopieczni Roberto Piazzy przegrali serię do trzech zwycięstw 2:3 i tegoroczne zmagania zakończyli na czwartej pozycji.

Decydujące spotkanie w rywalizacji o brąz rozpoczęło się świetnie dla naszej drużyny. Najpierw Michał Łasko zatrzymał na siatce Mariusza Wlazłego, potem Andrzej Wrona zaatakował w siatkę, a następnie Wojciech Włodarczyk posłał piłkę w aut. Już w tym momencie szkoleniowiec gospodarzy poprosił o czas, bo na tablicy pojawił się wynik 4:1 dla JW. Dzięki skutecznej akcji w wykonaniu Krzysztofa Gierczyńskiego nasz zespół zszedł na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:4. Bełchatowianie zmniejszyli straty z wyniku 9:5 do 9:7, ale wówczas jastrzębianie znów podkręcili tempo i rywal był bezradny. Przy stanie 12:7 dla Pomarańczowych Nicolasa Uriarte zmienił Aleksa Brdjović, a kiedy na tablicy wyświetlił się rezultat 13:7, Wlazłego zastąpił Nicolas Marechal. Efektywna akcja zwieńczona przez Zbigniewa Bartmana pozwoliła naszej drużynie zejść na drugą przerwę techniczną przy pięciopunktowym prowadzeniu. Kiedy chwilę później nasza przewaga wzrosła do sześciu 'oczek' wydawało się, że premierowy set pewnie padnie łupem Pomarańczowych. Jednak przy zagrywce Włodarczyka rywale zaczęli odrabiać straty (18:16). Niebezpieczny pościg przerwał dopiero Łasko. Jastrzębianie wrócili do swojej płynnej gry i po akcji Włodarczyka, w której nie trafił w boisko, zakończyli seta na swoją korzyść.

Na drugą partię Wlazły powrócił na plac gry i jego gra była znacznie lepsza niż w pierwszej odsłonie. Jednak początek drugiej partii należał do przyjezdnych, kiedy to po asie serwisowym Łaski objęli prowadzenie 3:1 i dwupunktowe prowadzenie utrzymali do pierwszej przerwy technicznej. Niestety, z biegiem czasu do głosu doszli bełchatowianie, którzy najpierw wyrównali  (11:11), a potem dzięki zagrywce Srećko Lisinaca objęli prowadzenie (12:14). Bartman wyrównał stan seta po 14, jednak na drugiej przerwie technicznej to Skra miała dwa punkty w zapasie. Na krótko. Wejście Kosoka w pole serwisowe odwróciło wynik na korzyść JW (19:16). Jastrzębianie prowadzili 20:18, ale Skra szybko zniwelowała stratę. Na cios wyprowadzany przez rywali, jastrzębianie odpowiadali tym samym. Surowa decyzja sędziego w ocenie zagrania Michala Masnego, a następnie skuteczne kontry gospodarzy zaowocowały ich wygraną w secie.
 
Podobnie jak w poprzednich setach Jastrzębski Węgiel lepiej od przeciwników zaczął partię (4:2, 5:3, 6:4). Kłopoty naszej drużyny zaczęły się przy serwisie Marechala (6:10). Spięci we wcześniejszych partiach bełchatowianie odblokowali się zupełnie i teraz to oni przeszli do natarcia. Pomarańczowym udało się zmniejszyć dystans do rywali do trzech 'oczek' (12:15), ale później Francuz z polskim znów 'włączył' piekielnie mocną zagrywkę i Skra ponownie miała spory zapas punktowy (12:18). Na szczęście tym samym odpowiedział najpierw Mateusz Malinowski (18:20), a następnie Bartman (20:21). Atak Guillaume’a Quesque’a po rękach blokujących (po challengu) wyrównał stan seta (22:22).  Bełchatowianie jako pierwsi mieli setbola w tym secie, ale nasza drużyna wybroniła się dzięki Quesque’owi. Potem to my mieliśmy trzy piłki setowe, ale ich nie wykorzystaliśmy. Gospodarze stanęli przed drugą szansą i po naszym błędzie rozegrania wygrali tę część meczu.

Niesieni głośnym dopingiem bełchatowianie dobrze weszli także w czwartego seta (2:4). Nasza drużyna szybko się jednak otrząsnęła, a dzięki błędom Wrony i Winiarskiego (kiwnięcia w aut) Pomarańczowi prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (7:8). W kolejnym fragmencie meczu żółto-czarni prowadzili dwoma punktami (11:13), ale nasz zespół doprowadził do wyrównania, korzystając z błędu kapitana PGE Skry. Kolejne dwa autowe ataki (Wlazły, Włodarczyk) spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej wynik brzmiał 16:14 dla Jastrzębskiego Węgla. Niestety, wydarzenia na parkiecie się odwróciły na naszą niekorzyść (17:18). Blok Kosoka wyrównał stan partii po 21. Po asie serwisowym Lisinaca Skra zyskała pierwszą piłkę meczową przy stanie 22:24. Nie wykorzystali jej, gdyż Winiarski atakując posłał piłkę na aut. W kolejnej akcji Quesque zaserwował w siatkę, a to oznaczało koniec meczu i wygraną Skry.
 
MVP meczu wybrany został Nicolas Marechal


Skład Jastrzębskiego Węgla: Krzysztof Gierczyński (4), Grzegorz Kosok (6), Michał Łasko (10), Zbigniew Bartman (15), Alen Pajenk (3), Michal Masný (3), Damian Wojtaszek (libero) - Guillaume Quesque (4), Dmytro Filippov, Mateusz Malinowski (7), Jakub Popiwczak

Skład Skry Bełchatów: Srećko Lisinac (13), Nicolas Uriarte, Michał Winiarski (16), Andrzej Wrona (5), Mariusz Wlazły (12), Wojciech Włodarczyk (1), Ferdinand Tille (libero) - Aleksa Brdović (3), Nicolas Marechal (14), Kacper Piechocki (libero), Karol Kłos, Maciej Muzaj



Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



Autor:

SRiWR 'OLZA'