18-01-2014

CENNA WYGRANA Z COMARCH CRACOVIĄ

Niezwykle emocjonujące widowisko obejrzeli kibice w Jastrzębiu, gdzie wicemistrz JKH GKS Jastrzębie pokonał mistrza z Krakowa 3:2 (1:0, 2:2, 0:0). Zwycięskiego gola na sekundę przed końcem drugiej tercji zdobył Patrik Flašar.
 
Pierwsza odsłona należała zdecydowanie do jastrzębian, którzy już w pierwszych minutach stworzyli sobie kilka świetnych okazji do otwarcia wynika. Już w 7. minucie prowadzenie gospodarzom dał Szymon Marzec, który celnie przymierzył po długim rogu. W kolejnych akcjach podopieczni Mojmíra Trličíka powinni podwyższyć prowadzenie, ale zabrakło skuteczności. Obraz gry w zupełności odzwierciedla statystyka strzałów: 22-4 na korzyść JKH, który mógł spokojnie "ustawić" wynik pojedynku już w premierowej tercji.

Po przerwie mecz był już bardziej wyrównany. Wszystko zaczęło się od wykorzystanego rzutu karnego. W 22. minucie Aron Chmielewski faulowany był przez Mateusza Bryka i pewnie zamienił najazd na gola. Riposta miejscowych była natychmiastowa. W 25. minucie drugą bramkę dla JKH zdobył Radek Procházka, który ze stoickim spokojem wyczekał Rafała Radziszewskiego. Cracovia jednak nie odpuściła i wdała się w klasyczną wymianę ciosów, bowiem w 28. minucie znów był remis. Brak krycia przez defensorów i złe ustawienie Przemysława Odrobnego wykorzystał Milan Kostourek. Ostatnie słowo należało jednak do jastrzębskich hokeistów, którzy na sekundę przed końcem tercji odzyskali przewagę. Strzałem "na raty" Rafała Radziszewskiego zdołał pokonać Patrik Flašar, który później okazał się bohaterem meczu.

Skromne prowadzenie JKH gwarantowało sporą dawkę bramkowych sytuacji, co rzeczywiście miało miejsce. Jastrzębianie mieli mnóstwo okazji, by uspokoić grę, ale brakowało przysłowiowej kropki nad "i". Pasy walczyły natomiast do ostatnich sekund, ale nawet wycofanie z lodu bramkarza nie zdało egzaminu. Miejscowym udało się dowieźć skromną przewagę do końcowej syreny i trzy punkty zasłużenie zostały na Jastorze. JKH GKS o kolejne powalczy w niedzielę, kiedy do Jastrzębia przyjedzie HC GKS Katowice.

Na koniec wyjaśnienie nieobecności kilku zawodników JKH. O absencji Leszka Laszkiewicza pisaliśmy już wcześniej. Niestety w ostatnim pojedynku przeciwko Unii kontuzji doznali jeszcze dwaj inni zawodnicy. Mateusz Rompkowski ma pęknięty palec u stopy i nie wyjedzie na lód przez najbliższe 10 do 14 dni. Kijem w klatkę piersiową uderzony został z kolei Jiří Zdeněk. Napastnik wicemistrzów powinien już jednak wystąpić w niedzielnym meczu z HC GKS.


Bramki:
1:0 (06:49) - Szymon Marzec
1:1 (21:01) - Aron Chmielewski (rzut karny)
2:1 (24:09) - Radek Procházka - Tomasz Pastryk
2:2 (27:30) - Milan Kostourek - Adrian Kowalówka, Petr Dvořak
3:2 (39:59) - Patrik Flašar - Radek Procházka, Tomasz Kulas


Skład JKH GKS Jastrzębie: Przemysław Odrobny - Mateusz Bryk (2), Adrian Labryga, Szymon Marzec, Richard Král, Mateusz Danieluk (2) - Kamil Górny, Miroslav Zaťko, Maciej Urbanowicz, Grzegorz Pasiut, Richard Bordowski - Patrik Flašar, Tomasz Pastryk, Tomasz Kulas, Radek Procházka, Patryk Kogut - Damian Kapica

Skład Comarch Cracovii: Rafał Radziszewski - Patryk Noworyta, Adrian Kowalówka, Sebastian Kowalówka, Tomasz Kozłowski, Aron Chmielewski - Bartosz Dąbkowski (2), Łukasz Sznotała, Marek Kalus (2), Petr Dvořak, Milan Kostourek - Artur Zieliński, Patryk Wajda, Michał Piotrowski, Łukasz Rutkowski (2), Daniel Laszkiewicz - Sebastian Witowski, Oskar Lehmann, Tomasz Cieślicki, Adam Řehák, Marcin Wiśniewski

Autor:

SRiWR 'OLZA'