CENNA WYGRANA Z LIDEREM
W meczu XLI kolejki Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie pokonał na 'Jastorze' GKS Katowice - 5:3 (2:0, 2:1, 1:2).
Nasz zespół przystąpił do niedzielnych derbów z ogromnym animuszem, jak gdyby chcąc zmazać złe wspomnienie o nieskuteczności w Oświęcimiu. W efekcie już w 37. sekundzie John Murray musiał wyciągać gumę z siatki, gdy wspólnymi siłami zdołali pokonać go bracia Artūrs i Ēriks Ševčenko. Szybko zdobyty gol dodał jastrzębianom skrzydeł. Dość powiedzieć, że goście stworzyli pierwszą groźną akcję dopiero w 11. minucie. Zanim jednak do tego doszło, gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą kapitalnego uderzenia z dystansu starszego z wyżej wymienionych braci. W drugiej części premierowej partii lider zdołał parokrotnie odgryźć się podopiecznym Róberta Kalábera, ale generalnie nie zmieniło obrazu dominacji mistrzów Polski.
W drugiej odsłonie zawody były bardziej wyrównane. Wciąż jednak lepszą skutecznością wykazywali się gospodarze. Wprawdzie w 27. minucie Martin Kasperlík nie wykorzystał sytuacji sam na sam z popularnym 'Murarzem', ale niebawem fantastyczny strzał Jauhenija Kamienieua spod niebieskiej pozwolił nam o niej zapomnieć. Po tej bramce Jacek Płachta zdecydował się posłać do gry Macieja Miarkę i ten impuls wyraźnie pomógł jego podopiecznym, którzy chwilę potem otworzyli rezultat po swojej stronie za sprawą przecięcia strzału Macieja Rompkowskiego przez Marcina Kolusza. Na szczęście goście nie poszli za ciosem, bowiem kilkadziesiąt sekund potem przy sygnalizowanej karze Frenks Razgals napoczął konto Miarki. Ostatecznie po drugiej odsłonie mieliśmy na tablicy wynik 4:1, przy czym każda z drużyn mogła poprawić ten dorobek w 34. minucie, gdy najpierw Egils Kalns pocelował w słupek, a chwilę potem goście nie wykorzystali znakomitej kontry.
W trzeciej odsłonie znacznie więcej z gry mieli katowiczanie. Nasz zespół nieco niepotrzebnie oddał rywalom inicjatywę, choć jeszcze w 45. minucie za sprawą wygranego pojedynku Dominika Pasia z Maciejem Miarką prowadził 5:1. Niestety, ta sytuacja rozluźniła naszą koncentrację, co lider wykorzystał z podziwu godną konsekwencją, w ciągu zaledwie trzydziestu sześciu sekund zmniejszając przewagę gospodarzy do dwóch trafień. Trener Kaláber natychmiast poprosił o czas, który pozwolił mu na uspokojenie sytuacji. Ostatecznie mimo sporych nerwów rezultat nie uległ już zmianie, choć jeszcze w 59. minucie Dominik Paś powinien był dobić rywali, jednak przekombinował szarżując na opuszczoną już bramkę gości.
Do końca fazy zasadniczej pozostało ekipie z Jastrzębia-Zdroju jeszcze pięć spotkań, w tym dwa zaległe. W najbliższy piątek czeka na hokeistów JKH czeka ważna wyprawa do Tychów.
Bramki:
1:0 (00.37) - Artūrs Ševčenko - Ēriks Ševčenko
2:0 (05.45) - Ēriks Ševčenko - Artūrs Ševčenko, Frenks Razgals
3:0 (26.56) - Jauhenij Kamienieu - Vitālijs Pavlovs, Frenks Razgals
3:1 (27.26) - Marcin Kolusz - Mateusz Rompkowski
4:1 (28.45) - Frenks Razgals - Vitālijs Pavlovs, Roman Rác
5:1 (44.40) - Dominik Paś - Gleb Bondaruk
5:2 (46.51) - Mathias Lehtonen - Mateusz Rompkowski, Marcin Kolusz (5/4)
5:3 (47.27) - Aleksander Jakimienko - Mateusz Rompkowski, Patryk Wronka
Skład JKH GKS Jastrzębie: Patrik Nechvátal - Kamil Górny, Mateusz Bryk, Martin Kasperlík, Roman Rác, Egils Kalns (2) - Ēriks Ševčenko, Jauhenij Kamienieu (2), Artūrs Ševčenko, Vitālijs Pavlovs, Frenks Razgals - Arkadiusz Kostek, Siarhiej Bahałejsza, Maciej Urbanowicz, Dominik Paś, Gleb Bondaruk - Jakub Gimiński, Marcin Horzelski, Radosław Nalewajka, Dominik Jarosz, Patryk Pelaczyk
Skład GKS Katowice: John Murray (26.56. Maciej Miarka) - Mateusz Rompkowski, Kalle Valtola, Bartosz Fraszko, Mathias Lehtonen, Patryk Wronka - Maciej Kruczek, Patryk Wajda, Anthon Eriksson, Mateusz Michalski, Szymon Mularczyk - Carl Hudson, Jakub Wanacki (2), Patryk Krężołek, Joona Monto, Marcin Kolusz - Dawid Musioł, Aleksander Jakimienko, Mateusz Bepierszcz, Igor Smal, Jakub Prokurat
Źródło: www.jkh.pl



