Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
03-02-2024
DERBY ŚLĄSKA DLA SIATKARZY JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA
W sobotnim meczu XX kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na własnym parkiecie GKS Katowice - 3:1 (23:25, 25:18, 25:20, 25:19).
Jastrzębski Węgiel przystąpił do sobotniego spotkania osłabiony brakiem dwóch rozgrywających. Kapitan Benjamin Toniutti zmaga się z urazem łydki, natomiast Edvīns Skrūders ma kłopoty ze stawem biodrowym. Z tego powodu obaj zawodnicy muszą pauzować w grze. W tej sytuacji szansę gry od pierwszych minut dostał nowy rozgrywający Jarosław Macionczyk. Dla 45-letniego siatkarza był do powrót na Plusligowe parkiety po siedmiu sezonach przerwy, kiedy to w sezonie 2017/2018 bronił barw BBTS-u Bielsko-Biała.
Początek meczu należał do naszych rywali, u których świetnie funkcjonował blok. Na szczęście gospodarzom szybko udało się powstrzymać ucieczkę punktową katowiczan (od stanu 6:10 do 9:10). Po udanej kontrze Rafała Szymury miejscowi wyrównali stan seta po 13, a fantastyczny blok naszego przyjmującego na Damianie Domagale oznaczał pierwsze prowadzenie w secie (14:13). As serwisowy Marcina Walińskiego odwrócił wynik na stronę katowiczan (17:18). Kiedy przyjmujący GKS-u ominął jastrzębski potrójny blok w kontrze na tablicy pojawił się wynik 20:22. Wówczas trener Marcelo Méndez wziął czas, po którym jego podopieczni zrobili przejście. Niestety Waliński był w tym fragmencie nie powtrzymania (22:24). Pierwszą piłkę setową jastrzębianie wybronili, ale wobec ataku z prawego skrzydła Walińskiego byli bezradni.

Początek drugiej odsłony po walka cios na cios. Przy stanie 4:5 na placu gry pojawił się Marko Sedlaček, który zastąpił Szymurę. As serwisowy Macionczyka dał gospodarzom prowadzenie 8:6. Chwilę później asa dołożył Tomasz Fornal (10:7). Po czasie wziętym przez trenera GKS-u Sedlaček popisał się skutecznym blokiem. Kiedy Jakub Jarosz zaatakował w aut, nasi siatkarze mieli pięć punktów zapasu, natomiast kolejny as Fornala był równoznaczny z rezultatem 13:7. Wynik 16:9 skłonił Grzegorza Słabego do wzięcia kolejnej przerwy na żądanie. Nasz zespół utrzymywał swój dobry rytm gry. As serwisowy wprowadzonego na plac gry zadaniowo Mateusza Jóźwika oznaczał wynik 21:13. Jednostronnego seta zakończył błąd serwisowy autorstwa Wiktora Mielczarka.

Początek trzeciego seta należał do naszej drużyny (3:1), ale przy mocnym serwisie Lukáša Vašiny katowiczanie odwrócili rezultat na swoją stronę (4:5). Dwie skuteczne akcje w wykonaniu Jeana Patry’ego ponownie zapewniły jastrzębianom przewagę, a potem swoje "turbo" na zagrywce włączył Fornal, dzięki czemu nasi odskoczyli na 10:7. Wówczas trener GKS-u wziął czas, który przerwał serię przyjmującego Jastrzębskiego Węgla. Blok Łukasza Usowicza na Sedlačku wyrównał stan seta po 12. Przy kąśliwym serwisie Macionczyka Domagała najpierw przestrzelił w aut, a następnie nadział się na blok Fornala. Wynik 17:14 skłonił szkoleniowca gości do wzięcia przerwy na żądanie, po której jastrzębianie dołożyli kolejne "oczko" blokiem (18:14). Podobnie jak w poprzedniej partii, po wypracowaniu bezpiecznej przewagi, gospodarze nie pozwolili już rywalom wybić się z rytmu i po mocnym ataku Patry’ego zamknęli zwycięsko trzeciego seta.

Czwartą cześć meczu otworzył skuteczny blok Sedlačka. Następnie gra się wyrównała. Przy serwisie Walińskiego katowiczanie odskoczyli na trzy punkty (3:6), ale dzięki znakomitej grze obronnej Jakuba Popiwczaka i skuteczności Fornala na kontrze miejscowi wyrównali stan seta po 6. Błąd Jarosza w ataku zapewnił gospodarzom prowadzenie, ale nie zdołali go utrzymać i to GKS ponownie zyskał kilkupunktowy zapas (7:10). Po czasie wziętym przez trenera Méndeza drużyna ze stolicy śląskiego zyskała czteropunktową przewagę (7:11). Za sprawą skuteczności Fornala w ataku i bloku jastrzębianie zmniejszyli stratę do dwóch "oczek". Podobnie jak w trzecim secie wejście w pole serwisowe Macionczyka sprawiło, że blokujący Jastrzębskiego Węgla doprowadzili do wyrównania (12:12). GKS raz jeszcze przycisnął (12:14). Przy stanie 13:15 na plac gry powrócił Szymura, który zastąpił Sedlačka. Niebawem miejscowi doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na prowadzenie, a spora w tym zasługa Patry’ego, który mocno serwował. Kiedy Francuz zeszedł z pola serwisowego, wynik brzmiał 19:17. Później blokiem zapunktował zmiennik Ryan Sclater. Meczbole zapewnił asem serwisowym Jóźwik (24:18). Błąd w polu zagrywki gości był równoznaczny z końcem seta i zarazem meczu.
MVP pojedynku wybrany został Jarosław Macionczyk.

Skład Jastrzębskiego Węgla: Moustapha M'Baye (7), Jarosław Macionczyk (3), Tomasz Fornal (20), Norbert Huber (9), Jean Patry (13), Rafał Szymura (7), Jakub Popiwczak (libero) - Ryan Sclater (1), Mateusz Jóźwik (2), Marko Sedlaček (7)
Skład GKS Katowice: Marcin Waliński (16), Łukasz Usowicz (13), Damian Domagała (7), Lukáš Vašina (12), Sebastian Adamczyk (7), Davide Saitta, Bartosz Mariański (libero) - Wiktor Mielczarek, Jakub Jarosz (5), Piotr Fenoszyn (1), Bartłomiej Krulicki



