24-11-2003

DO TRZECH RAZY SZTUKA?

Nie sprawdziło się przysłowie mówiące, że do trzech razy sztuka i siatkarze Ivettu Jastrzębie Borynia ulegli po raz trzeci w ciągu niecałych dwóch tygodni drużynie PZU AZS Olsztyn, tym razem 1:3 (25:19, 18:25, 23:25, 17:25). Porażka tym boleśniejsza, że było to pierwsza przegrana jastrzębian w rozgrywkach Polskiej Ligi Siatkówki.
Pierwszy set nie zapowiadał klęski Ivettu, który łatwo ograł słabo grających akademików do 19 (11 niewymuszonych błędów). Jednak w drugiej partii rolę się odwróciły za sprawą Pawła Zagumnego, który pojawił się na parkiecie po raz pierwszy od kilku tygodni. Jego doskonale wystawiane piłki do Pawła Papkego, Łukasza Kadziewicza i Wojciecha Grzyba siały spustoszenie w obronie Ivettu.
Trzeci set do wyrównana gra obu drużyn z lekką przewagą drużyny trenera Igora Prielożnego. Przy stanie 23:23 z trudnej pozycji zaatakował Paweł Papke, piłka otarła się o ręce Radosława Rybaka i wyszła na aut. W następnej akcji Rybak pomylił się w ataku i było 25:23.
W czwartej partii gra była wyrównana do stanu 10:10 i wtedy znakomicie zaczęli atakować siatkarze z Olsztyna i mijając bezradny blok zawodników Ivettu. Oliwy do ognia dolał młodziutki Adam Kurian, który w końcówce meczu zagrał dwa asy.

Skład Ivettu - Michalczyk, Rybak, Terlecki, Gabrych, Nowak, Chudik, Wójcik (libero) oraz Serafin, Kaczmarek, Wika, Szczygieł.

Skład Olsztyna - Grzyb, Zagumny, Śmigiel, Kadziewicz, Siebeck, Papke, Kuciński (libero) oraz Kowalczyk, Poskrobko, Kurian.

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"