20-10-2013

DOTKLIWA PORAŻKA Z GTK GLIWICE

W rozegranym wczoraj meczu III kolejki rozgrywek grupy B koszykarskiej II ligi KS MOSiR Cieszyn przegrał w hali UŚ z GTK Fluor Gliwice (12:21, 19:13, 16:32, 17:28).
Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Pogonią Prudnik koszykarze KS MOSiR Cieszyn do meczu przeciwko Florowi Gliwice przystępowali z dużymi nadziejami, jednocześnie doceniając wysoką klasę rywala.
 
Mecz rozpoczął się od prowadzenia zespołu gości, jednak szybką kontrę w ataku skutecznie wykorzystał Tomasz Czajkowski, który w całym meczu zdobył 15 punktów. Dla Tomka był to wyjątkowy mecz, ponieważ GTK Gliwice, to jego poprzedni zespół, a po znakomitych dwóch spotkaniach Tomka, zespół z Gliwic solidnie go przypilnował. Mecz mógł się rozpocząć znacznie lepiej na korzyść cieszynian, jednak pięć strat zespołu, w tym trzy Michała Kaźmierczaka, wykorzystali przyjezdni i zamiast prowadzenia cieszyńskiej drużyny, pełną inicjatywę w tej kwarcie przejęli zawodnicy z Gliwic prowadząc nawet 21:8! Przestój w ataku, nieco ponad 30% stateczności i straty przyczyniły się do zwycięstwa w I kwarcie GTK Gliwice 21:12.
 
Druga część pierwszej połowy to pokaz gry KS MOSiR Cieszyn, gry jaką uwielbiają miejscowi kibice, którzy pod wodzą Szymona Kałuży wspaniale dopingowali koszykarzy KS MOSiR. Kwarta rozpoczęła się od punktów Tomasza Czajkowskiego. Bardzo ważnym momentem w II kwarcie było wejście na parkiet Przemysława Rączki, który wprowadził w zespole walkę i dynamiczność. Właśnie dzięki niemu KS MOSiR Cieszyn doprowadził do wyrównania 27:27, a nawet prowadzenia 31:29! Kwarta zakończyła się jednak minimalnym prowadzeniem gliwiczan 34:31.
 
Początek III części meczu rozpoczął celnymi rzutami Adama Hajduka (35:34). Niestety, po raz pierwszy w tym sezonie przypomniał o sobie koszmar trzeciej kwarty. Przestój, straty, nieskuteczność w ataku i bardzo dobra gra przeciwników sprawiła, że ekipa GTK Gliwice wygrała tę kwartę aż 32:16.
 
W ostatniej odsłonie spotkania niewiele się zmieniło. Cieszynianie mieli szanse na zmniejszenie strat, ale to ponownie gliwiczanie zdobywali punkty powiększając prowadzenie. Brakowało skuteczności Leszka Siwego z linii 6,75. Pierwszą swoją „trójkę” trafił dopiero w połowie ostatniej kwarty. Spotkanie w hali Uniwersytetu Śląskiego zakończyło się wygraną GTK Gliwice 94:64.
 
Na wyciągnięcie odpowiednich wniosków z tego meczu trener Łukasz Kuboszek ma czas do środy, kiedy to KS MOSiR Cieszyn zmierzy się z Pogonią Prudnik w ramach Pucharu Polski. Trzy dni później do Cieszyna przyjedzie zespół z Jeleniej Góry, by rozegrać mecz 4. kolejki II Ligi.


Skład MOSiR-u Cieszyn: Tomasz Czajkowski (15 punktów - 10 zbiórek - 1 asysta), Adam Hajduk (10-2-2), Leszek Siwy (7-8-1), Mateusz Tomica (4-4-0), Michał Kaźmierczak (2-1-2) - Przemysław Rączka (11-1-0), Michał Kubaczka (6-3-1), Piotr Szafarczyk (2-0-2), Łukasz Kubik (4-1-0), Kamil Bąk (2-1-0), Michał Talik (1-0-0), Damian Trojan (0-0-0)

Skład GTK Fluor Gliwice: Emil Podkowiński (24-2-1), Adam Donigiewicz (20-3-2), Tomasz Wróbel (7-6-6), Mariusz Piotrkowski (6-5-3), Michał Nikiel (4-6-1) - Piotr Konsek (11-7-0), Łukasz Ochodek (11-1-1), Jakub Maksymiuk (6-1-1), Grzegorz Podulka (3-1-1), Kosma Kołcz (2-0-0)


Informacja prasowa: Tomasz Rakoczy (rzecznik prasowy KS MOSiR Cieszyn)

Autor:

SRiWR 'OLZA'