07-05-2022

DRUGA FINAŁOWA PRZEGRANA JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA

W rozegranym dzisiaj w Jastrzębiu-Zdroju drugim meczu wielkiego finału siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - 2:3 (25:20. 16:25. 25:22. 12:25, 16:18).
W ten sposób ZAKA w serii do trzech zwycięstw prowadzi już 2:0.

Drugi mecz finałowy Jastrzębski Węgiel rozpoczął się dla miejscowych nie najlepiej. Przy zagrywce Davida Smitha jastrzębianie nie zdołali skończyć ataku, a następnie popełnili błąd przejścia linii środkowej boiska (1:4). Straty pomógł odrobić serwis Tomasza Fornala. Piłkę przechodzącą skończył Jan Hadrava (3:4). Czeski atakujący w następnych akcjach swoją punktową zagrywką zdołał doprowadzić do wyrównania (6:6). Po kolejnym mocnym serwisie zadziałał blok przy ataku Norberta Hubera, co na kontrze wykorzystał Rafał Szymura (7:6). Dwupunktowa przewaga dla jastrzębian pojawiła się po błędzie w ataku Kamila Semeniuka, który spowodowany był mocnym serwisem Benjamina Toniuttiego. Po sytuacji przepełnionej asekuracjami Toniuttiego, Hadravie udało się skończyć atak (12:10). Po tej akcji Fornal zaserwował 'asa' i prowadzenie gospodarzy powiększyło się do trzech punktów (13:10). Po czasie na życzenie Gheorghe Cretu, gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero as serwisowy Jurija G;adyra przerwał wyrównaną grę, dodając do 'jastrzębskiego' prowadzenia kolejne 'oczko' (18:14). Szkoleniowiec ZAKSY poprosił wówczas o kolejną przerwę. Nasza drużyna jednak szła za ciosem i po kolejnym mocnym serwisie kapitana drużyny, jastrzębianie zablokowali Semeniuka (20:15). W kolejnej akcji Jakub Popiwczak zabłysnął w obronie ataku ze środka, a kolejną piłkę zakończył Fornal (21:15). Następnie dzięki wyblokowaniu Kaczmarka z drugiej linii zaatakował Szymura (22:15). Siedmiopunktowa przewaga jastrzębian została zmniejszona dzięki Semeniukowi. Atak na kontrze, punktowa zagrywka i kolejny mocny serwis, dzięki któremu ZAKSA skonstruowała skuteczną akcję. Po czasie dla trenera Jastrzębskiego Węgla, pierwszego seta zakończył Gładyr atakiem ze środka.
 
Początek drugiej partii układał się dobrze dla Grupy Azoty ZAKSY. Dwupunktowa przewaga pojawiła się już na początku, po asie serwisowym Smitha (0:2). Tę przewagę udało się zmniejszyć dzięki wyblokowaniu Aleksandra Śliwki i skonstruowaniu punktowej kontry zakończonej przez Hadravę (3:4). Niestety już w kolejnej akcji wynik powrócił do dwupunktowego dystansu na rzecz kędzierzynian przez zablokowanie Fornala (3:5). Następnie błąd dotknięcia siatki i różnica wynosiła już trzy 'oczka' (3:6). Kolejny blok na Fornalu skutkował już czteropunktową stratą (4:8). O czas poprosił wtedy Nicola Giolito. Jednak zagrywający wówczas Marcin Janusz stale sprawiał kłopoty całej linii jastrzębskiego przyjęcia i dopiero zmieniający na pozycji Hadravę Stephen Boyer zdołał skutecznie zaatakować (5:10). W kolejnej akcji udało się również zablokować Śliwkę, zmniejszając stratę do czterech punktów (6:10). Niestety przyjmujący ZAKSY zdołał oddać ten punkt w polu serwisowym (6:12). Po obronie ataku rywali, Boyer wykonał dobry atak (8:12), jednak kolejny błąd naszej drużyny, tym razem w ataku, doprowadził do pięciopunktowej przewagi kędzierzynian (9:14). Szóste 'oczko' wpadło na konto rywali po nieskończonym przez gospodarzy ataku ze środka (10:16). Zagrywał wtedy Semeniuk, który nawet po czasie dla naszego zespołu nie obniżył swojej skuteczności. Kolejny mocny serwis wpadł tym razem bezpośrednio w boisko, więc przewaga ZAKSY wynosiła już 10:18. Następny as, tym razem Śliwki poskutkował wynikiem 13:22. Pod koniec tej partii skutecznym blokiem na środkowym kędzierzyńskiej drużyny popisał się Gładyr (16:24). Natomiast zaraz po tym seta zakończył atakiem Kaczmarek.
 
Trzecią partię Jastrzębski Węgiel rozpoczął ze Stephenem Boyerem na ataku. Tym razem to nasz zespół wyszedł na 2:0, kiedy pomylił się Semeniuk. Niestety bardzo szybko doszło do wyrównania, po błędzie dotknięcia siatki po naszej stronie (2:2). Podobny błąd niedługo później popełnił przyjmujący ZAKSY, przywracając dzięki temu dwupunktową przewagę gospodarzy (4:2). W kolejnych akcjach Szymura zaatakował w aut, a następnie został zablokowany (4:4). Wtedy też trener Jastrzębskiego Węgla podjął decyzję o zmianie, wpuszczając na boisko Trévora Clevenota. Te posunięcie zaowocowało zbudowaniem kolejnej przewagi dwupunktowej przez nasz zespół, po asie serwisowym francuskiego przyjmującego (9:7). Kolejne 'oczko' dodał do niej Fornal, po ataku na kontrze (12:9). Szkoleniowiec kędzierzynian poprosił wtedy o czas, który pozytywnie wpłynął na grę jego podopiecznych. Zmniejszenie dystansu do jednego punktu nastąpiło po asie serwisowym Smitha (12:11). Całe szczęście, kolejna punktowa zagrywka naszego zespołu, a dokładniej Fornala, odbudowała utraconą przewagę (14:11). Kolejny blok Jastrzębskiego Węgla na kapitanie rywali dawał miejscowym  już cztery punkty zaliczki (16:12). Kiedy na zagrywce pojawił się Huber, rywale zdołali ponownie zbliżyć się do naszego zespołu (17:15). Sytuację uspokoił Clevenot. Kiedy wynik brzmiał już 20:15 po zablokowaniu Bartłomieja Klutha, trener Cretu do linii przyjęcia wpuścił Wojciecha Żalińskiego. Francuski przyjmujący JW 'przywitał' Żalińskiego ciężkim serwisem, którego ten nie utrzymał (21:15). Po nieszczęśliwym asie serwisowym Janusza, który ustrzelił Fornala w obronie, ZAKSA zaczęła odrabiać straty (21:17). Zablokowanie Boyera zbliżyło rywali na dwa 'oczka' (21:19). O czas poprosił wtedy trener Giolito. Wymiany punkt za punkt doprowadziły w końcu do piłki setowej dla naszej drużyny, a partię zakończył błąd serwisowy Klutha.
 
Czwarta odsłona tego meczu od początku do końca przebiegała pod dyktando drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Zagrywka Semeniuka rozbijała linię przyjęcia jastrzębian, co skutkowało brakiem kończących akcji w ataku. Błędy naszych skrzydłowych skutkowały wynikiem 2:7. Dopiero po drugim czasie dla naszego zespołu, przyjmujący rywali zepsuł swój serwis (3:8). Hadrava zmieniający Boyera zapunktował w kolejnej akcji zagrywką (4:8). Po świetnej obronie Popiwczaka, Clevenot zdołał wyprowadzić skuteczny atak po dłuższej wymianie (5:9). Błąd po stronie ZAKSY zmniejszył straty do trzech punktów (7:10). Niestety skuteczny blok na Łukaszu Wiśniewskim, a następnie zepsuty atak Fornala wyprowadził rywali na sześciopunktowe prowadzenie (7:13). Kolejna seria zwycięskich akcji kędzierzynian miała miejsce przy serwisie Smitha. Nieskuteczne ataki i przyjęcie na drugą stronę skutkowało dziewięciopunktową stratą (8:17). Później to zagrywki Hubera 'unieruchomiły' jastrzębską pierwszą akcję (11:24). Do piątej partii doprowadził błąd serwisowy Clevenota.
 
Tie-break był zdecydowanie przeładowany emocjami. Od samego rozpoczęcia cała Hala Widowiskowo-Sportowa kibicowała Jastrzębskiemu Węglowi na stojąco. Powiedzieć, że była to wyrównana partia, to jak nic nie powiedzieć. Po ataku Kaczmarka to ZAKSA miała małe prowadzenie (2:3). Na 4:3 wyprowadził gospodarzy atak Fornala po obronie Clevenota. Niestety przewagi tej nie udało się utrzymać, mimo bardzo mocnego ataku Fornala. W asekuracji zabłysnął wówczas Erik Shoji, a piłkę zakończył błąd w ataku Hadravy (4:5). Piłkę na wyrównanie mógł zakończyć nasz przyjmujący, jednak został wtedy zablokowany (6:7). Po błędzie jastrzębian w ataku ze środka, ZAKSA wyszła już na dwupunktowe prowadzenie (7:9). Do remisu ekipa z Jastrzębia-Zdroju doprowadziła po zagrywce Wiśniewskiego, kiedy udało się zablokować Kaczmarka. Na tę sytuację prośbą o czas zareagował Gheorghe Cretu. Po przerwie Semeniuk zdołał zdobyć punkt z piłki sytuacyjnej, a następnie kędzierzynianie zablokowali Hadravę (10:12). Kolejne wyrównanie nastąpiło po asie serwisowym naszego atakującego (12:12). Gra punkt za punkt doprowadziła do zakończenia tego meczu na przewagi. Nie udawało nam się przełamać rywali w końcówce, a Ci w końcu wykorzystali piłkę meczową, kolejny raz blokując atak Hadravy.


MVP pojedynku wybrany został David Smith.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Jurij Gładyr (8), Benjamin Toniutti (1), Tomasz Fornal (23), Łukasz Wiśniewski (7), Jan Hadrava (12), Rafał Szymura (6), Jakub Popiwczak (libero) - Stephen Boyer (6), Eemi Tervarportti, Trévor Clevenot (10)

Sklad Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Aleksander Śliwka (16), David Smith (12), Łukasz Kaczmarek (19), Kamil Semeniuk (19), Norbert Huber (12), Marcin Jarosz (5), Erik Shoji (libero) - Krzysztof Rejno (1), Bartłomiej Kluth (2), Wojciech Żaliński (2)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'