19-12-2014

DRUGA PORAŻKA Z NOWOSYBIRSKIEM

Drugiej porażki w Lidze Mistrzów doznali siatkarze Jastrzębskiego Węgla.
W rozegranym wczoraj meczu IV kolejki podopieczni Roberto Piazzy przegrali na wyjeździe z Lokomotiwem Nowosybirsk 0:3 (16:25, 23:25, 15:25).
Przypomnijmy, że własnej hali Jastrzębski Węgiel uległ wicemistrzom Rosji - 1:3 (25:23, 20:25, 20:25, 19:25).

 
Początek spotkania miał wyrównany przebieg. W naszych szeregach skutecznością w ataku popisywał się kapitan Michał Łasko. Pomarańczowi prowadzili 5:4. Od tego momentu do głosu doszli gospodarze, którzy za sprawą bloku Davida Lee zeszli na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktową zaliczką. Po asie Denisa Zemczenoka wynik brzmiał 8:11. Skuteczna akcja Michala Masnego ze Zbigniewem Bartmanem zmniejszyła stratę do jednego punktu (11:12). Od tego momentu jastrzębianie mieli kłopot ze skończeniem pierwszej akcji, a rywale uwijali się w obronie jak w ukropie. Od stanu 13:16 Rosjanie zdobyli kolejno sześć punktów i tak dużej przewagi nie oddali już do końca. Ostatni punkt zdobył Zemczenok, atakując po bloku.

Jastrzębski Węgiel rozpoczął drugą partię od dwóch efektywnych ataków Bartmana. Blok Alena Pajenka i kolejna skończona przez Bartmana akcja skutkowały wynikiem po 5. Błędna decyzja sędziego, który nie zauważył prawidłowego bloku na Lukášu Divišu wybiła nasz zespół z rytmu (od stanu 5:5 do wyniku 5:8). Podobnie jak w pierwszym secie Pomarańczowi znów utknęli w jednym ustawieniu (od 10:12 do 10:15). Przy stanie 13:17 na placu gry pojawił się Mateusz Malinowski, który zastąpił Łaskę. Od tego momentu nasza drużyna zaczęła podbijać więcej ataków i skutecznie finalizować kontrę, co zaowocowało zniwelowaniem strat i dojściem rywali na różnicę jednego punktu (19:20). W kluczowym fragmencie seta nasi gracze zbyt łatwo oddawali przeciwnikom punkty po błędach w polu zagrywki. Mimo to wciąż utrzymywali kontakt punktowy z przeciwnikiem. Dwie skuteczne akcje ofensywne Łaski skutkowały rezultatem 23:24, ale przy zagrywce gości Diviš nie pomylił się w ataku i zakończył seta na korzyść Lokomotiwu.

Świetna gra blokiem Rosjan (zwłaszcza Amerykanina Lee) utorowała im drogę do szybkiego prowadzenie w trzeciej odsłonie (2:6). Pajenk próbował się odgryzać tym samym, ale drużyna z Nowosybirska nie dała się wybić z dobrego rytmu gry. Potężne zagrywki Zemczenoka sprawiły, że na drugiej przerwie technicznej Lokomotiw miał ośmiopunktową przewagę. Wejście Bartmana w pole serwisowe nieco poprawiły sytuację jastrzębian, ale nie były w stanie w sposób radyklany odwrócić boiskowych wydarzeń. Trzecią partię i całe spotkanie zakończył mocnym atakiem Kubańczyk Oreol Camejo.  
 

Skład Jastrzębskiego Węgla: Patryk Czarnowski (4), Michał Łasko (10), Zbigniew Bartman (9), Alen Pajenk (9), Michal Masný (2), Krzysztof Gierczyński (3), Damian Wojtaszek (libero) - Grzegorz Kosok (1), Dmytro Filippow, Mateusz Malinowski (3)

Skład Lokomotiwu Nowosybirsk: Artem Wolwicz (8), Denis Zemczenok (15), Oreol Camejo (12), David Camerron Lee (5), Aleksander Butko (3), Lukáš Diviš (9), Walentin Gołubiew (libero)


Źródło: jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'