25-03-2018

DWA PUNKTY W DERBACH ŚLĄSKA

W dzisiejszym meczu XXVII kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe GKS Katowice 3:2 (25:20, 25:19, 22:25, 20:25, 15:7).

Pierwszy punkt spotkania zdobył nasz zespół, po tym jak Serhij Kapelus zaserwował w siatkę. Za chwilę było już 3:1 dla Jastrzębskiego Węgla, bo Gonzalo Quiroga pomylił się, próbując 'kiwać' piłkę za jastrzębski blok. Dwie skuteczne akcje Grzegorza Kosoka (atak i blok) skutkowały rezultatem 5:2. As serwisowy Salvadora Hidalgo Olivy poprzedził pierwszą przerwę na żądanie trenera Piotra Gruszki (6:2). Po niej rywale nieco zmniejszyli straty, ale ich serię przerwał efektywną akcją Jason De Rocco (7:4). Potem gracze GKS-u raz jeszcze zerwali się do ataku, ale ich zapędy skutecznie ostudził blok Kosoka oraz punktowe zagrywki Wojciecha Sobali (od stanu 9:8 do 14:8). W kolejnym fragmencie seta najpewniejszym egzekutorem w naszych szeregach był Maciej Muzaj (17:12). Jastrzębianie utrzymywali równy poziom, natomiast gospodarze podejmowali ryzyko, popełniając przy tym błędy (22:16). Pierwsze setbole dał naszej ekipie De Rocco (24:19). Raz katowiczanie zdołali się wybronić, ale wobec akcji Sobali okazali się bezradni.
 
Drugą osłonę również lepiej rozpoczęli Pomarańczowi. Skuteczny kontratak, a następnie punktowa zagrywka Muzaja skutkowała wynikiem 4:2. Od tego momentu nasz zespół sukcesywnie powiększał swój punktowy stan posiadania. Kolejna udana akcja naszego atakującego wyprowadziła Jastrzębski Węgiel na czteropunktowe prowadzenie (8:4), a to z kolei skłoniło trenera gospodarzy do wzięcia przerwy na żądanie. Przy stanie 12:7 dla JW w zespole GKS-u doszło do zmiany na pozycji atakującego. Karola Butryna zastąpił Dominik Witczak. Natomiast przy wyniku 15:11 dla Jastrzębskiego Węgla na zagrywkę zadaniowo został wpuszczony Marcin Ernastowicz. W dalszym ciągu znakomitą partię rozrywał Muzaj (16:12, 19:15). Kiedy do świetnej postawy w  ofensywie dodał on jeszcze punktową zagrywkę, na tablicy pojawił się rezultat 20:15. Podobnie jak w pierwszej partii tak i w drugiej odsłonie pierwsze piłki setowe zapewnił Pomarańczowym De Rocco (24:18). Drugiego seta zamknęła skuteczna akcja w kontrze najlepszego na placu gry Muzaja.

Po 10-minutowej przerwie nasz zespół wprowadził się na plac gry w niezłym stylu. Efektywne akcje naszych skrzydłowych (Muzaj oraz De Rocco) w połączeniu z asem serwisowym Kosoka złożyły się na wynik 6:3 dla Jastrzębskiego Węgla. Nie mający nic do stracenia katowiczanie rzucili wszystko na jedną szalę. Kiedy zaczęła działać im zagrywka (Rafał Sobański), straty z początku seta zostały zniwelowane (6:6). Chwilę później byli już na czele, bo Gonzalo Quiroga pewnie skończył atak z piłki przechodzącej (8:9). Wkrótce potem zrobiło się jeszcze groźniej, bo gospodarze zbudowali sobie czteropunktową przewagę (10:14). Ich największym atutem w grze było to, z czego słyną w lidze, a co na nasze szczęście we wcześniejszych częściach meczu nie funkcjonowało, czyli serwis (15:19). W ważnym momencie tego seta z serwisu użytek zrobili też Pomarańczowi, a konkretnie zmiennik Ernastowicz i JW zmniejszył stratę do rywali do jednego 'oczka' (18:19). Niestety, nasi siatkarze nie zdołali pójść za ciosem. GKS pozostał w grze za sprawą Gonzalo Quirogi, który w ostatniej akcji seta wybił piłkę po rękach blokujących.
 
Podbudowani wygraną w trzecim secie katowiczanie dobrze rozpoczęli czwartego seta. Po pierwsze kontynuowali dobrą grę w polu serwisowym, a także korzystali z błędów jastrzębian. w Ich szeregach świetną partię rozgrywał młodszy z braci Quiroga, Gonzalo. W naszym zespole natomiast doszło do roszady na przyjęciu. Jasona De Rocco zastąpił Rodrigo Quiroga. Przy stanie 5:12 nu na placu gry zameldował się także Patryk Strzeżek, który zmienił łapiącego lekką 'zadyszkę' w grze Muzaja. Przy stanie 9:15-u nasz zespół zerwał się do szaleńczego pościgu (13:15), ale potem ekipa gospodarzy znów oskoczyła (13:18). Mimo kolejnych prób nawiązania walki (od 13:19 do stanu 16:19), katowiczanie przechylili szalę na swoją korzyść i doprowadzili do tie-breaka.
 
Decydująca część meczu rozpoczęła się od prowadzenia Pomarańczowych 3:0, a złożyły się na to: autowy atak Sobańskiego, skuteczna akcja Olivy oraz as serwisowy De Rocco. Po czasie wziętym przez trenera Gruszkę Kanadyjczyk dołożył kolejnego asa! Akcja blok-out autorstwa Muzaja przyniosła rezultat 5:1, natomiast w następnej akcji nasz atakujący fantastycznie powstrzymał blokiem Quirogę (6:1). Oba zespoły zmieniły się stronami przy prowadzeniu 8:1 dla Jastrzębskiego Węgla. Pomarańczowi kontynuowali znakomitą grę blokiem i serwisem (Sobala, 9:1) i bez najmniejszych kłopotów doprowadzili do zwycięstwa w secie i całym meczu 3:2.
 
MVP meczu wybrany został Maciej Muzaj.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Jason De Roccok (13), Wojciech Sobala (9), Maciej Muzaj (29), Salvador Hidalgo Oliva (16), Grzegorz Kosok (8), Lukas Kampa (2), Jakub Popiwczak (libero) - Marcin Ernastowicz, Patryk Strzeżek (2), Rodrigo Quiroga (2)

Skład GKS Katowice: Serhij Kapelus (1), Emanuel Kohút (10), Maciej Fijałek (1), Gonzalo Quiroga (16), Pawel Pietraszko (14), Karol Butryn (13), Bartosz Mariański (libero) - Rafal Sobański (8), Dominik Witczak (1), Marcin Komenda, Adrian Stańczak (libero)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'