20-12-2020

DWA PUNKTY ZDOBYTE W STOLICY

W niedzielnym meczu XVIII kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Vervę Warszawa - 3:2 (25:21, 25:17, 17:25, 20:25, 15:9).

Jastrzębski Węgiel w dobrym stylu otworzył dzisiejsze spotkanie. Najpierw Yacine Louati efektownie skończył kontratak, a w drugiej akcji Jurij Gładyr posłał asa serwisowego na stronę rywali. Udany blok Michała Szalachy na Arturze Szalpuku oznaczał rezultat 5:3. Gospodarze wyrównali stan seta po 6 dzięki skutecznej 'kiwce' Bartosza Kwolka. Od wyniku 8:8 nasz zespół znów zyskał dwupunktowy zapas, a wszystko za sprawą pewnie skończonych akcji przez Rafała Szymurę oraz Mohameda Al Hachdadiego. Stołeczny zespół szybko jednak wyrównał. Na tym etapie seta oba zespoły zachowywały dobrą skuteczność w swoje pierwszej akcji. Kolejny zryw naszej drużyny znów został zatrzymany przez rywali (od 15:13 do 15:15). Kiedy to gospodarze po raz pierwszy wyszli na prowadzenie (17:18), Luke Reynolds natychmiast zareagował przerwą na żądanie. Po pauzie Michał Superlak zepsuł zagrywkę. Przez cały set walka toczyła się cios za cios. Przestrzelony atak przez Piotra Nowakowskiego raz jeszcze dał naszemu zespołowi dwupunktową przewagę (22:20). Tym razem Jastrzębski Węgiel poszedł za ciosem i dzięki skuteczności Louatiego zyskał piłki setowe (24:21). Trener Vervy wziął przerwę na żądanie, ale po niej Louati zaserwował asa, kończąc w ten sposób pierwszą odsłonę.
 
Druga partia rozpoczęła się równie obiecująco jak pierwsza część meczu. Spora w tym zasługa świetnie broniących jastrzębian i skutecznego w kontrze Szymury. Kiedy nasz przyjmujący dołożył do tego jeszcze asa, na tablicy pojawił się wynik 6:3.. Autowy atak Superlaka zwiększył przewagę jastrzębian do czterech 'oczek' (8:4). Gospodarze próbowali się odgryzać, ale bezskutecznie (10:6). Kolejny as serwisowy, tym razem autorstwa Gladyra, był równoznaczny z rezultatem 12:7.. Efektowny atak Lukasa Kampy, a następnie jego piękna wystawa na 'czystą' siatkę do Szymury skutkowały wynikiem 16:12. Zaraz potem Louati raz jeszcze w tym spotkaniu 'poczęstował' rywali asem serwisowym (18:13). Nasz zespół nie tracił rezonu i w pełni kontrolował wydarzenia na boisku. Przy stanie 22:16 na chwilę na placu gry pojawił się Tomasz Fornal. Efektywny blok Gladyra na Jakubie Ziobrowskim dał naszej drużynie setobole (24:17). W ostatniej akcji tego seta Piotr Nowakowski wyraźnie pomylił się w ataku.
 
Pierwsze akcje trzeciej części meczu należały do naszych rywali (3:7). Dwie udane akcje autorstwa Al Hachdadiego zmniejszyły dystans do przeciwników do dwóch 'oczek'. Przy stanie 8:11 na boisku zameldował się Fornal, który zmienił Louatiego. Przepiękny blok Szymury, a następnie dwa asy serwisowe Gladyra dały remis (11:11). Niestety, niewykorzystane przez nasz zespół akcje punktowe, doprowadziły do ponownego ‘'odskoku' miejscowych (11:14). Przy stanie 12:16 Luke Reynolds wziął przerwę na żądanie, po której Al Hachdadi skutecznie zwieńczył swoją akcję. Gospodarze złapali drugi oddech w meczu i tym razem to oni nadawali ton grze. Przy stanie 16:21 na placu gry pojawił się też Michał Gierżot. Pewnie grający warszawianie nie wypuścili z rąk swojej szansy i po bloku Andrzeja Wrony rozstrzygnęli seta na swoją korzyść.
 
Czwarta odsłona rozpoczęła się od walki cios za cios. Przez moment przyjezdni mieli dwa 'oczka' zapasu, ale gospodarze dzięki Igorowi Grobelnemu wyrównali stan seta po 6. Chwilę potem zarówno on, jak i Kwolek pomylili się w ofensywie i ponownie jastrzębianie odskoczyli na dwa punkty (9:7). Jak się okazało, nie na długo. Dobra dyspozycja Kwolka w przyjęciu i ataku odwróciła rezultat na korzyść Vervy (10:11). Wejście Superlaka w pole serwisowe mocno rozregulowało przyjęcie jastrzębian (9:13). W tym momencie na parkiecie pojawił się duet Eemi Tervaportti - Jakub Bucki i w grze naszej ekipy ponownie 'coś drgnęło' (13:12). Warszawianie nadal jednak kontrolowali wydarzenia na boisku i ostatecznie doprowadzili do tie-breaka.
 
Na decydującą cześć meczu na boisko powrócili Kampa i Al Hachdadi. Piąty set rozpoczął się od skutecznej akcji Szymury z szóstej strefy. Po asie Marokańczyka goście zyskali dwa 'oczka' przewagi (5:3, 6:4). Pojedynczy blok Gladyra na Wronie oznaczał wynik 8:5 i zmianę stron. Dwie znakomite akcje Louatiego skutkowały wynikiem 10:6 dla JW. Po czasie wziętym przez trenera Andreę Anastasiego Kampa dołożył asa serwisowego (11:6). Jastrzębski Węgiel utrzymał koncentrację do końca i po akcji, w której Szalacha zatrzymał blokiem Grobelnego, rozstrzygnął seta i mecz na swoją korzyść, dzięki czemu nasz zespół odniósł dziesiąte zwycięstwo w sezonie (w dwunastym rozegranym meczu).

MVP meczu wybrany został rozgrywający JW, Lukas Kampa.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Yacine Louati (13), Jurij Gładyr (14), Miohamed Al Hachdadi (19), Rafał Szymura (14), Michał Szalacha (5), Lukas Kampa (4), Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki (2), Tomasz Fornal (3), Michał Gierżot, Eemi Tervaportti

Skład Vervy Warszawa Orlen Paliwa: Bartosz Kwolek (17), Piotr Nowakowski (8), Michał Superlak (12), Artur Szalpuk (4), Andrzej Wrona (11), Ángel Trinidad de Haro (2), Damian Wojtaszek (libero) - Jan Król, Jan Ziobrowski (1), Michał Kozłowski 


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'