15-06-2017

EFEKTOWNA WYGRANA GKS 1962 JASTRZĘBIE

W rozegranym wczoraj meczu XXXIII kolejki rozgrywek grupy trzeciej piłkarskiej III ligi GKS 1962 Jastrzębie pokonał na Stadionie Miejskim BKS Stal Bielsko-Biała 4:0 (3:0).

Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie pod dyktando gospodarzy. Już w 2. minucie bliski zdobycia bramki był Damian Tront, ale jego strzał z dystansu poszybował tuż obok słupka. Goście próbowali się odgryźć, lecz niewiele z ich ataków wynikało. W 14. minucie Stadion Miejski eksplodował z radości, bowiem Dominik Kulawiak wyprowadził GKS na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłka przeszła wzdłuż pola bramkowego, a 'Kula' skutecznie zamknął akcję i mimo interwencji golkipera BKS-u piłka wpadła do bramki. Po kolejnych trzech minutach było już 2:0. Po błędzie defensywy BKS-u sam na sam z Bartoszem Poloczkiem wyszedł Daniel Szczepan i spróbował lobować bramkarza, piłka odbiła się od słupka i napastnik miejscowych głową dobił swój strzał. Po zdobyciu drugiej bramki inicjatywę przejęli goście, ale w 27. minucie popełnili kolejny prosty błąd i Tront ze Szczepanem wyszli sami na Poloczka. Tront przytomnie zagrał do 'Szczepka', a ten umieścił piłkę w pustej bramce bielszczan. W ostatnim kwadransie tej części gry miejscowi stworzyli jeszcze kilka akcji pod bramką Stali, lecz wynik nie uległ już zmianie. 

Druga połowa nie przyniosła tak wielu emocji. Mając korzystny wynik, nasz zespół spokojnie kontrolował wydarzenia na boisku, a przyjezdni nie potrafili znaleźć na to sposobu. W 54. minucie swój zespół przed stratą gola uratował Poloczek po ładnym uderzeniu z rzutu wolnego Kamila Szymury. Bramkarz BKS-u jeszcze kilkukrotnie popisał się dobrymi interwencjami, m.in. po strzałach Dominika Szczęcha czy Szczepana. Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry nie miał jednak nic do powiedzenia po uderzeniu Adriana Kopacza, który zamknął akcję po dośrodkowaniu z lewej strony, ustalając wynik meczu na 4:0. 

Ruch Zdzieszowice również wygrał swój mecz, pokonując w Zielonej Górze miejscowy Falubaz 3:0, utrzymując dystans jednego punktu do GKS-u. Wszystko rozstrzygnie się zatem w ostatniej kolejce, w której jastrzębianie zmierzą się na wyjeździe z rezerwami Miedzi Legnica, a Ruch podejmie u siebie zdegradowany już do IV ligi Górnik Wałbrzych.


Bramki: Dominik Kulawiak (14), Daniel Szczepan (17, 27), Adrian Kopacz (87)


Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak (83. Damian Zajączkowski), Kacper Kawula, Kamil Szymura (67. Piotr Pacholski), Dawid Weis, Damian Zajączkowski, Tomasz Musioł, Damian Tront, Farid Ali, Kamil Jadach (69. Adrian Kopacz), Daniel Szczepan (76. Wojciech Caniboł)

Skład BKS Stal Bielsko-Biała: Bartosz Poloczek - Konrad Kareta, Łukasz Radomski, Kamil Bezak (46. Seweryn Caputa), Damian Szczęsny, Marcin Czaicki (46. Tomasz Pryszcz), Mariusz Sobala, Kacper Prokopów (80. Kacper Będzieszek), Kamil Karcz, Ariel Dzionsko, Bartosz Iskrzycki


Wypowiedzi pomeczowe:

Dariusz Okoń (BKS Stal Bielsko-Biała): Gratuluję GKS-owi zwycięstwa. Zagraliśmy z zespołem bardziej zdeterminowanym. Szczególnie w pierwszej połowie, gdzie GKS ruszył na nas i moi zawodnicy byli jakby zagubieni, może kibice ich zdeprymowali. Te dwadzieścia pięć minut, w których straciliśmy trzy bramki, ustawiły mecz. Później próbowaliśmy dotrzymać gospodarzom kroku, ale skończyło się 4:0. Żałuję tylko tego, że do dzisiejszego spotkania mieliśmy najmniej straconych bramek w lidze, byliśmy drużyną najlepiej broniącą, a teraz straciliśmy cztery bramki. To po prostu nie przystoi przegrywać tak wysoko. Mam nadzieję, że z Miedzą Legnica GKS zagra równie dobrze, jak z nami i przypieczętują awans.

Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie): Dziękuję trenerowi za gratulacje i życzenia związane z awansem, bo wszyscy w Jastrzębiu sobie tego życzymy. Ten cel jest bardzo blisko. Nie chciałbym powiedzieć, że to zwycięstwo przyszło łatwo i przyjemnie. Chcieliśmy jak najszybciej objąć prowadzenie, ale wygrać 4:0 z BKS-em to nie jest taka prosta sprawa. W drugiej połowie mogliśmy zagrać trochę spokojnie. Czy w ten sposób zaoszczędziliśmy trochę sił na sobotę? To wszystko zweryfikuje boisko, którego się troszkę obawiamy, ale trzeba myśleć i nastawić się bardzo pozytywnie, i nie stracić tego, co sobie sami przez cały sezon wypracowaliśmy. Chcemy dopilnować każdej sprawy, żeby nic niespodziewanego się nie przydarzyło, dlatego też do Legnicy wyjeżdżamy już w piątek.


Źródło: www.gksjastrzebie.com

Autor:

SRiWR 'OLZA'