EFEKTOWNA WYGRANA W OSTATNIM SPARINGU
W ostatnim sparingu przed inauguracją rozgrywek II ligi, w której nasz zespół za tydzień zmierzy się na Stadionie Miejskim przy ul. Harcerskiej z MKS-em Kluczbork, jastrzębianie podejmowali doskonale sobie znany Rekord Bielsko-Biała. W zeszłym sezonie oba zespoły rywalizowały na poziomie III ligi grupy III, a zespół spod Klimczoka zakończył rozgrywki na trzeciej pozycji.
Początek wczorajszego spotkania był wyrównany, ale w miarę upływu czasu zarysowała się przewaga gospodarzy. Brakowało jednak klarownych sytuacji strzeleckich, a Rekord raz groźnie skontrował. Piłkę po strzale dobrze w Jastrzębiu-Zdroju znanego Marka Sobika bez większych problemów złapał Grzegorz Drazik. Bardziej konkretni byli jastrzębianie. Po ładnej oskrzydlającej akcji Kamila Jadacha piłkę przytomnie w kierunku Daniela Szczepana
zgrał Bartosz Semeniuk. 'Szczepek' długo się nie zastanawiał i mocnym uderzeniem z woleja posłał piłkę obok bezradnego Krzysztofa Żerdki. Golkiper Rekordu nie miał najlepszego momentu w tym spotkaniu. Pięć minut później futbolówka znów trafiła do Szczepana w polu karnym. Napastnik GKS-u oddał słaby strzał, ale bramkarz bielskiego zespołu nie opanował piłki. Dobitka okazała się skuteczna i gospodarze podwoili swój kapitał.
Po przerwie jastrzębianie dominowali już na placu gra. Dominik Szczęch mógł podwyższyć prowadzenie, ale piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił obrońca Rekordu. Na 3:0 trafił niezwykle skuteczny Szczepan. Oddał on wprawdzie niezbyt groźny strzał, z którym jednak nie poradził sobie Paweł Góra, drugi bramkarz Rekordu. Trzeba przyznać, że golkiperzy bielskiej drużyny nie byli w najwyższej dyspozycji. W 80. minucie gospodarze prowadzili już 4:0.Piłkę długim wrzutem z autu do gry wprowadził Damian Zajączkowski. Głową przedłużył ją następnie Dominik Szczęch, a Wojciech Caniboł, w swoim stylu, również głową, posłał futbolówkę pod poprzeczkę. Ładnym i celnym strzałem w okienko, po błędzie obrony Rekordu, popisał się pięć minut później Farid Ali i zrobiło się 5:0. W końcówce rywale strzelili honorowego gola, ale to nie wszystko, bo ostatnie słowo należało do 'Caniego', który w sytuacji 'sam na sam' nie dał szans Górze. Jastrzębianie wygrali całkowicie zasłużenie, popisali się niezłą skutecznością i można powiedzieć, że próba generalna przed inauguracją II-ligowych zmagań wypadła dla drużyny Jarosława Skrobacza efektownie i okazale.
Bramki: Daniel Szczepan (32, 38, 55), Wojciech Caniboł (80, 89), Farid Ali (86) - Dawid Ogrocki (88)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak (75 Damian Zajączkowski), Kacper Kawula (84 Tomasz Dzida), Kamil Szymura, Dawid Weis - Bartosz Semeniuk (55 Szymon Stach), Damian Tront (40 Tomasz Musioł, 75 Piotr Trąd), Marcin Ruda (58 Damian Tront), Krzysztof Gancarczyk (46 Dominik Szczęch) - Daniel Szczepan (65 Wojciech Caniboł), Kamil Jadach (46 Farid Ali).
Skład BTS Rekord Bielsko-Biała: Krzysztof Żerdka (Paweł Góra) - Kamil Żołna, Dariusz Rucki, Michał Bojdys, Jan Dudek, Michał Czernek, Dawid Nagi, Damian Hilbrycht, Marek Sobik, Mateusz Kubica, Dawid Hałat. Grali także: Tomasz Franusik, Marek Profic, Mateusz Madzia, Konrad Jekiełek, Dawid Ogrocki, Mikołaj Franusik, Łukasz Szędzielarz, Daniel Iwanek, Ronald Solórzano, Wojciech Małyjurek
Źródło: www.gksjastrzebie.com



