EFFECTOR OGRANY W TRZECH SETACH
We wczorajszym spotkaniu XVIII kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał Effectora Kielce 3:0 (25:21, 25:17, 25:23).
Pierwszy punkt meczu zdobył Salvador Hidalgo Oliva po ataku z szóstej strefy. Za chwilę na tablicy świetlnej widniał już rezultat 4:0, co skłoniło szkoleniowca Effectora Kielce do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej Lukas Kampa popełnił błąd na zagrywce. W pole serwisowe gości powędrował wówczas Peter Wohlfahrtstatter i rywale zaczęli odrabiać straty. Przy stanie 4:4 to trener gospodarzy poprosił o czas. Po nim przeciwnicy dołożyli kolejne 'oczko', gdyż nasza drużyna popełniła błąd ustawienia. Stan seta po 5 jastrzębianie wyrównali dzięki sprytnej 'kiwce' Jasona De Rocco. Do stanu 11:11 trwała regularna wymiana ciosów, później jednak nasi siatkarze zaczęli mieć kłopoty z zagrywką Wohlfahrtstattera, dzięki czemu kielczanie zyskali dwupunktową przewagę. As serwisowy De Rocco wyrównał wynik po 13. Z punktowego klinczu uwolnił nasz zespół świetnie serwujący Maciej Muzaj i skuteczny w kontrataku Oliva (18:15). As serwisowy Kubańczyka zwiększył prowadzenie miejscowych do czterech punktów (20:16). Następnie kielecka drużyna niebezpiecznie zbliżyła się punktowo przy serwisie Macieja Pawlińskiego (21:20), ale na szczęście wówczas na posterunku był Grzegorz Kosok (23:20). Seta na korzyść gospodarzy zakończyła skuteczna akcja Muzaja.
Drugą partę otworzył potężnym atakiem Oliva. Po autowym ataku Pawlińskiego wynik brzmiał 3:1, zaś efektowny blok De Rocco na Leo Andriciu zwiększył zapas punktowy do trzech 'oczek' (6:3). Kiedy Kanadyjczyk do spółki z Kosokiem raz jeszcze powstrzymali na siatce Andricia, było to równoznaczne z rezultatem 9:5 dla JW i przerwą na żądanie opiekuna Effectora (9:5). Po pauzie Andrić przestrzelił w ataku i z miejsca został zmieniony przez trenera na Michała Superlaka. Niedługo potem Muzaj 'ustrzelił' zagrywką Jakuba Wachnika, szkoleniowiec Effectora dokonał kolejnej roszady. Tym razem wpuścił on na plac gry wychowanka JW Konrada Formelę (14:8). Pomarańczowi kontynuowali świetną grę, utrzymując bezpieczny dystans punktowy. As serwisowy Lukasa Kampy był przyczynkiem do kolejnej przerwy na żądanie Sinana Tanika (20:12). Przy wyniku 21:12 Mark Lebedew dał szansę Marcinowi Ernastowiczowi, który zastąpił na chwilę De Rocco. Wychowanek Akademii Talentów automatycznie zapisał na swoim koncie punkt po ataku. Chwilę potem Kampę 'zluzował' na boisku Radosław Gil. Następnie zaś na plac gry wszedł także Marcin Bachmatiuk. Jastrzębski Węgiel do końca utrzymał płynność w grze i po akcji wspomnianego Bachmatiuka zamknął partię na swoją korzyść.
Po 10-minutowej przerwie nasza drużyna nie straciła koncentracji i pewnie weszła w trzeciego seta (3:1). Błędy własne sprawiły jednak, że rywale szybko zniwelowali stratę (4:4), a następnie podjęli twardy bój Pomarańczowymi. Skuteczność Damiana Borucha oraz De Rocco w kontrze pozwalała jastrzębianom utrzymywać prowadzenie (11:9, 13:11). Kiedy nasz środkowy dołożył do tego efektywny blok, przewaga gospodarzy wzrosła do trzech 'oczek' (14:11). As serwisowy Andricia sprawił, że prowadzenie gospodarzy stopniało do jednego punktu. Niebezpieczna sytuacja została w porę opanowana, a spora w tym zasługa dobrze zagrywającego Kampy i pewnie wieńczącego kontry Olivy (19:14). Rozpędzonych gospodarzy nic już nie było w stanie powstrzymać. Mimo nerwowej końcówki trzeciego seta (od stanu 24:21 do wyniku 24:23) Pomarańczowi przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zakończyli całe spotkanie w stosunku 3:0.
Najlepszym graczem spotkania wybrany został Salvador Hidalgo Oliva.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Damian Boruch (6), Lukas Kampa (3), Jason De Rocco (9), Grzegorz Ksook (9), Maciej Muzaj (14), Salvador Hidalgo Oliva (15), Jakub Popiwczak (libero) - Marcin Ernastowicz (1), Radosław Gil, Marcin Bachmatiuk (1)
Skład Effectora Kielce: Maciej Pawliński (8), Peter Wohlfahrtstatter (10), Marcin Komenda (1), Jakub Wachnik (9), Jędrzej Maćkowiak (5), Leo Andrić (6), Damian Sobczak (libero) - Michał Superlak (2), Szymon Biniek (libero), Krzysztof Antosik, Konrad Formela
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



