Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
07-01-2025
ENERGA TORUŃ BEZ PATENTU NA JKH
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie bez dwóch zdań zasłużyli na miano ''walecznych serc''. Mimo ogromnych braków kadrowych nasz zespół zwyciężył na wyjeździe niepokonaną od listopada Energę Toruń 3:2 d. (0:1, 1:1, 1:0, d. 1:0), choć po połowie zawodów to przeciwnik prowadził 2:0! Odwrócenie wyniku zawdzięczamy pięknym trafieniom Tomasza Szczerby, Macieja Urbanowicza (3000!) i Emila Bagina, a także kapitalnej postawie Macieja Miarki!
Oba zespoły przystąpiły do walki w mniej lub bardziej przetrzebionych składach. W przypadku ekipy z Jastrzębia-Zdroju na tafli zabrakło kilku kluczowych ''stranierich'' z Teemu Pulkkinenem, Markiem Kaleinikovasem czy Romanem Rácem na czele. W efekcie w napadzie zobaczyliśmy w akcji Bartłomieja Stolarskiego i Oskara Laszkiewicza, na co dzień walczących w szeregach SMS PZHL. W bramce wystąpił natomiast Maciej Miarka, który mimo trudnego startu bez wątpienia zaliczy początek 2025 roku do bardzo udanych.
Spodziewaliśmy się trudnego pojedynku tym bardziej, że ekipa Juhy Nurminena spisywała się w minionych tygodniach wybornie, pokonując wszystkich... poza jastrzębianami!
Początek niedzielnych zmagań należał wprawdzie do podopiecznych Róberta Kalábera, ale gospodarze z minuty na minutę przejmowali inicjatywę. W rezultacie już w 10. minucie zepsuli konto Maciejowi Miarce, gdy podczas pierwszej przewagi bardzo ładnie zza bulika przymierzył dobrze nam znany Robert Arrak. Do końca pierwszej partii Energa mogła podwyższyć prowadzenie, jednak Miarce sprzyjało szczęście m.in. przy trafieniu rywali w spojenie słupka i poprzeczki.
Druga odsłona to ciąg dalszy wymiany ciosów, z której początkowo ''z tarczą'' wychodzili gospodarze. To oni w 26. minucie ucieszyli się po raz drugi, gdy w dość kontrowersyjnych okolicznościach zaliczono trafienie Mikołaja Sytego. Sędziowie po powtórce wideo zadecydowali, że krążek po strzale Sytego przekroczył linię bramkową, choć wydawało się, że Radosław Nalewajka zdołał wcześniej wybić go z bramki. Na szczęście jednak ta sytuacja nie wpłynęła na mobilizację jastrzębian. Wręcz przeciwnie! Od tego momentu to JKH GKS był zespołem lepszym, na co wpływ miała także coraz lepsza dyspozycja Macieja Miarki. W 37. minucie doczekaliśmy się gola kontaktowego. Był on dziełem Tomasza Szczerby, który w niecodzienny sposób - rajdem podczas przewagi - niczym profesor pokonał Antona Svenssona.
Dzięki temu w trzeciej partii nasi hokeiści mieli ułatwione zadanie w pogoni za gospodarzami. Tym razem wprawdzie to torunianie na starcie mieli więcej z gry, ale w 47. minucie to jastrzębianie mieli drugi moment ogromnej radości, gdy Maciej Urbanowicz wziął na siebie ciężar gry i pocelował z dystansu w okienko. Tym większe były to powody do świętowania, że właśnie to trafienie ''Urbana'' jest golem numer 3000 w ekstraligowej historii jastrzębskiego hokeja. Do końca trzeciej odsłony wynik nie uległ zmianie, choć trzeba przyznać, że Energa bliska była powrotu na prowadzenie w 53. minucie, kiedy to w sytuacji sam na sam z Mikołajem Sytym wybitną ofiarnością popisał się Miarka.
Remis oznaczał dogrywkę, w której decydujący cios zadał w 64. minucie Emil Bagin. Słowak otrzymawszy świetne podanie przed toruńską bramkę ze stoickim wprost spokojem wymanewrował Svenssona, a następnie utonął w ramionach kolegów.
Tym samym po raz trzeci z rzędu JKH GKS Jastrzębie pokonał Energę Toruń po doliczonym czasie gry. Pozostajemy także jedyną ekstraligową ekipą w tym sezonie, której drużyna Juhy Nurminena jeszcze nie pokonała.
W kolejnym spotkaniu JKH GKS Jastrzębie podejmie na Jastorze Comarch Cracovię. Zapraszamy na „Jastor” w najbliższy piątek na godz. 18:00.
Bramki:
1:0 (09.40) - Robert Arrak - Albin Thyni Johansson, Mikko-Matti Paakola (5/4)
2:0 (25.50) - Mikałaj Syty
2:1 (36.06) - Tomasz Szczerba - Aleksi Mäkelä, Szymon Kiełbicki (5/4)
2:2 (46.23) - Maciej Urbanowicz
2:3 (63.06) - Emil Bagin - Martin Kasperlík, Samuel Petráš (3/3)
Skład JKH GKS Jastrzębie (2): Maciej Miarka - Niki Blomberg, Aleksi Mäkelä, Martin Kasperlík, Hannu Kuru (2), Samuel Petráš - Jakub Žůrek, Emil Bagin, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Jakub Ślusarczyk - Kamil Górny, Vratislav Kunst, Radosław Nalewajka, Łukasz Nalewajka, Tomasz Szczerba - Patryk Hanzel, Michał Zając, Bartłomiej Stolarski, Oskar Laszkiewicz
Skład KH Energa Toruń: Anton Svensson - Jesper Henriksson, Kazuki Lawlor, Andrij Denyskin (2), Mikałaj Syty, Rusłan Baszirow - Jakub Gimiński, Mateusz Zieliński, Szymon Maćkowski, Deniss Fjodorovs, Ołeksij Worona - Albin Thyni Johansson, Adrian Jaworski, Patryk Kogut, Robert Arrak, Mikko-Matti Paakola oraz Olivier Kurnicki, Jakub Prokurat, Jakub Kwiatkouski



