28-10-2023

GKS TYCHY OGRANE NA JASTORZE

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali w piątkowy wieczór na Jastorze świeżo upieczonych triumfatorów Superpucharu - 4:2 (0:0, 1:2, 3:0) i tym samym uczynili milowy krok do turnieju finałowego o Puchar Polski!
 
Już w pierwszej tercji obie ekipy pozwoliły sobie na wymianę ciosów, ale każdorazowo na posterunku byli Jakub Lackovič i Tomáš Fučík. Nasz golkiper znakomicie poradził sobie m.in. z kontrą Christiana Mroczkowskiego, wygrywając z nim pojedynek. Ponadto jastrzębianie dość gładko przetrwali podwójne osłabienie z 10. minuty, podczas którego - przyznajmy - tyszanie nie utrzymali nerwów na wodzy i wyłapali karę techniczną, ułatwiając podopiecznym Róberta Kalábera zadanie. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem.
 
Na początku drugiej części gry nasz zespół powinien był otworzyć wynik, jednak tym razem to gospodarze nie popisali się przy krótkiej podwójnej przewadze. Ta sytuacja zemściła się na jastrzębianach w 30. minucie, kiedy to Mateusz Gościński ładnie indywidualnie wymanewrował Lackovicia i tym samym napoczął rezultat. Niebawem kolejni dwaj tyszanie powędrowali na ławkę kar, co w końcu przyniosło efekt w postaci wyrównania, gdy w 33. minucie Dominik Paś wykorzystał uderzenie Marcina Kolusza i zmylił Fučíka. Radość z remisu trwała jednak tylko kilkadziesiąt sekund, po których wciąż cieszących się z gola gospodarzy skarcił Olli Kaskinen, trafiając przy krótkim słupku.
 
Jak doskonale wiemy, o zwycięstwie JKH GKS Jastrzębie zadecydowała zabójcza końcówka trzeciej odsłony. Długo jednak czekaliśmy na ten korzystny przebieg wydarzeń i zapewne w 51. minucie po karze dla Jauhenija Kamienieua mało kto na trybunach Jastora spodziewał się tak kapitalnego finiszu. Tymczasem podopieczni Kalábera przetrwali i to osłabienie, a tuż po nim kapitalnie na prawym skrzydle zachował się Kolusz, który - niemal jak Kaskinen - zdjął pajęczynę z okienka tyskiej bramki, po czym wylądował w ramionach kolegów. Uskrzydleni gospodarze nie odpuścili i w 59. minucie po raz kolejny ukłuli zdobywców Superpucharu Polski, gdy tenże Kolusz uderzył z dystansu. Zasłonięty przez innych naszych zawodników Fučík skapitulował po raz trzeci, zaś na pół minuty przed syreną wyrok podpisał trafieniem do pustej bramki Dominik Paś.
 
Tym samym trzy punkty pozostały na Jastorze, co przy porażce Energi Toruń z PZU Podhalem Nowy Targ pozwala jastrzębianom bardzo realnie myśleć o awansie do turnieju Pucharu Polski. W niedzielę JKH GKS zagra w Oświęcimiu z miejscową Re-Plast Unią, która w piątek zdeklasowała Comarch Cracovię na jej obiekcie.
 
 
Bramki:
0:1 (29.06) - Mateusz Gościński - Alan Łyszczarczyk, Bartłomiej Pociecha
1:1 (32.52) - Dominik Paś - Rastislav Špirko, Marcin Kolusz (5/4)
1:2 (33.18) - Olli Kaskinen - Roman Rác, Christian Mroczkowski
2:2 (52.54) - Marcin Kolusz - Rastislav Špirko, Arkadiusz Kostek
3:2 (58.43) - Marcin Kolusz - Rastislav Špirko
4:2 (59.34) - Dominik Paś - Arkadiusz Kostek (do pustej bramki)
 

Skład JKH GKS Jastrzębie: Jakub Lackovič -  Arkadiusz Kostek, Patryk Wajda, Maciej Urbanowicz (4), Filip Starzyński (2), Robert Arrak - Olli-Petteri Viinikainen, Emil Bagin (2), Michał Zając, Rastislav Špirko, Dominik Paś - Kamil Górny, Marcin Kolusz, Ričards Bernhards, Dominik Jarosz, Raivo Freidenfelds - Jakub Onak, Jauhenij Kamienieu (2), Radosław Nalewajka, Szymon Kiełbicki, Łukasz Nalewajka
 
Skład GKS Tychy (2): Tomáš Fučík - Oskar Jaśkiewicz (2), Olli Kaskinen, Bartłomiej Jeziorski (2), Filip Komorski, Alan Łyszczarczyk (2)  - Jan Jaroměřský, August Nilsson (2), Christian Mroczkowski, Roman Rác, Illia Korenczuk - Bartłomiej Pociecha, Bartosz Ciura, Mateusz Gościński (2), Mateusz Ubowski (2), Paweł Padakin - Olaf Bizacki, Jakub Bukowski, Jan Krzyżek (2), Szymon Kucharski, Szymon Marzec (2)
 
 
Źródło: www.jkh.pl
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'