13-09-2004

GÓRNIK PSZÓW - BESKID SKOCZÓW - 1:4

KS Beskid Skoczów wygrał w sobotę na wyjeździe z KS Górnik Pszów 4:1 (0:0) w meczu szóstej kolejki drugiej grupy IV ligi śląskiej.
Było to pierwsze zwycięstwo podopiecznych Krzysztofa Sornata w tegorocznych rozgrywkach, chociaż pierwsza połowa spotkania na to nie wskazywała.
Gospodarze rozpoczęli od zdecydowanych ataków, z których jeden mógł zakończyć się bramką, ale piłka wylądowała na poprzeczce bramki strzeżonej przez Ireneusza Trojanowskiego. Potem do słowa doszli skoczowianie, ale nieskuteczność Tomasza Kołdra czy Dawida Kruszki jak żywo przypominały poprzednie spotkania Beskidu. Na domiar złego Damian Szczęsny trafił w poprzeczkę.
W drugiej połowie jednak zły omen prysnął i wreszcie skoczowscy piłkarze zaczęli trafiać do bramki przeciwnika. Rozpoczął Paweł Krupa, który w przeciągu dwóch minut zdobył dwa gole jeden po centrze z lewej, a drugi po dośrodkowaniu z prawej strony boiska.
Od tego momentu Beskid panował niepodzielnie na boisku. Efektem tego była bramka strzelona przez Tomasza Kołdra po akcji Łukasza Jelenia.
W 80 minucie spotkania gospodarze odpowiedzieli trafieniem Dawida Wiedenki, ale już minutę późnej podręcznikową akcję przeprowadził Rafał Bystroń, który oddał strzał z 14 metrów trafiając w słupek, piłka na szczęście odbiła się wprost pod nogi Szczęsnego, który umieścił piłkę w górnym roku bramki Górnika.

Bramki: Widenka (80) - Krupa - 2 (54, 56), Kołder (75), Szczęsny (82)

Skład Beskidu: Trojanowski - Ihas, Marszolik, Misztal, Kurzeja - Kołder, Kruszka (82 Machej), Hanzel, Bystroń - Szczęsny, Krupa (73 Jeleń).

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"