IVETT JEDNĄ NOGĄ W PÓŁFINALE
Siatkarze Ivettu Jastrzębie Borynia bez większych problemów dwukrotnie pokonali po 3:0 zespół NKS Nysa w ćwierćfinałowych pojedynkach fazy play-off Polskiej Ligi Siatkówki.
Podopieczni Igora Prielożnego byli lepsi od swoich rywali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a rywale ani w piątek, ani w sobotę nie potrafili stawić jakiegokolwiek oporu. Mecze różniły się jedynie końcowym wynikiem. W piątek na tablicy widniał zapis 25:19, 25:16, 25:16, a dzień później 25:17, 25:18, 25:20.
Nic więc dziwnego, że kibice opuszczali Halę 'Borynia' w dobrych nastrojach, zwłaszcza, że mogli podziwiać efektowne gwoździe wbijane w parkiet, a to przez Piotra Gabrycha, to przez Radosława Rybaka, a to przez Przemysława Michalczyka.
Jedyną skazą w tym idealnym obrazku jest, na szczęście niegroźna, kontuzja stawu skokowego (skręcenie) jakiej nabawił się Michalczyk w trzeciej partii pierwszego spotkania.
W trzecim pojedynku z Nysą najlepszy sportowiec Jastrzębia Zdroju nie wystąpi, ale jest duża szansa, że zagra w półfinale.
A jaka drużyna będzie przeciwnikiem Ivettu w półfinale?
Na dzień dzisiejszy wydaje się, że Pamapol AZS Częstochowa, który w pojedynku z KP Polską Energią Sosnowiec prowadzi 2:0.
Piątek
Skład Ivettu: Michalczyk, Rybak, Terlecki, Wójcik (libero), Nowak, Gabrych, Chudik oraz Szczygieł, Wika, Pilarz, Serafin
Skład Nysy: Maciończyk, Gacek (libero), Kudłacik, Markiewicz, Kurek, Łuka, Olejniczak oraz Jaszewski, Patucha, Szewczyk
Sobota
Skład Ivettu: Serafin, Rybak, Terlecki, Wójcik (libero), Nowak, Gabrych, Chudik oraz Szczygieł, Wika, Pilarz
Skład Nysy: Szewczyk, Gacek (libero), Kudłacik, Markiewicz, Kurek, Jeszewski, Olejniczak.



