JASTRZĘBSKI WĘGIEL NIE DAŁ RADY CZĘSTOCHOWIE
KS Jastrzębski Węgiel przegrał wczoraj na własnym parkiecie z Domexem Tytan AZS Częstochowa - 2:3 (28:30, 25:19, 17:25, 25:17, 11:15) w meczu V kolejki Plus Ligi.
Faworytem tego spotkania byli podopieczni Roberto Santilliego. Niestety, bardzo dobre zawody rozgrywał bułgarski atakujący gości Smilen Mlyakow i to głównie za jego sprawą wygrali akademicy.
Pierwszy set do początku do końca był wyrównany i mógł zakończyć się wygraną gospodarzy, którzy prowadzili już 23:21. Niestety w kluczowych momentach seta dwa proste błędy popełnił Guillaume Samica, co pozwoliło rywalom wygrać tę partię.
W drugiej odsłonie zdecydowanie przeważali siatkarze Jastrzębskiego Węgla (8:4, 16:8). Seta zakończył Brazylijczyk, Rafa.
Trzecia partia tego spotkania była kompletnie nieudana w wykonaniu gospodarzy. Bezradność, błędy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przypomniały kibicom najgorsze fragmenty niedawnego meczu z Olympiakosem Pireus.
Czwarty set to kolejna metamorfoza gospodarzy, głównie za sprawą dobrej gry Igora Yudina, Patryka Czarnowskiego i Wojciecha Jurkiewicza. Przebieg seta - 8:4, 16:10, 25:17 mówi sam za siebie.
Tie-break był wyrównany do stanu 10:10. Niestety potem znów przyszła seria błędów siatkarzy Jastrzębskiego i mecz został przegrany. Ostatni punkt meczu zdobył z pola zagrywki Dawid Gunia.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Nico Freriks, Wojciech Jurkiewicz, Robert Prygiel, Guillaume Samica, Patryk Czarnowski, Benjamin Hardy, Paweł Rusek (libero) - Grzegorz Łomacz, Igor Yudin, Rafa, Adam Nowik, Marcin Grygiel
Skład AZS-u Częstochowa: Zbigniew Bartman, Piotr Nowakowski, Andrzej Stelmach, Wojciech Gradowski, Smilen Mlyakow, Andrzej Wrona, Paweł Zatorki (libero) - Fabian Drzyzga, Dawid Gunia, Przemysław Michalczyk, Krzysztof Wierzbowski, Bartosz Janeczek



