25-04-2019

JASTRZĘBSKI WĘGIEL NIE ZAGRA O ZŁOTO

We wczorajszym trzecim meczu półfinału play off po dramatycznym pięciosetowym boju Jastrzębski Węgiel przegrał z Onico Warszawa 2:3 (20:25, 23:25, 25:22, 25:21, 12:15).
Dzięki tej wygranej drużyna ze stolicy zagrała w wielkim finale, a podopiecznym Roberto Santilliego pozostanie walka o brąz.
 
Decydujące spotkanie o finał mistrzostw Polski rozpoczęło się od prowadzenia Pomarańczowych 3:0. Dwa razy w tym fragmencie meczu zablokowany został atakujący ONICO Sharone Vernon-Evans. Po czasie wziętym przez trenera Stephane'a Antigę Piotr Łukasik przerwał serię naszej drużyny. Jastrzębski Węgiel świetnie wszedł w mecz, pewnie kończąc swoją pierwszą akcję (6:3). Warszawianie szybko jednak opanowali nerwy i doprowadzili do wyrównania 6:6. Za moment nasz zespół znów był na czele (8:6). Po asie serwisowym Christiana Fromma było 10:7 dla JW. Wkrótce tym samym odpowiedział Nikołaj Penczew (10:9). Piotr Hain również pokazał, że dysponuje świetnym serwisem, wyprowadzając drużynę na prowadzenie 12:9. ONICO ponownie wyrównało (12:12). Kolejna cześć seta to regularna wymiana ciosów z obu stron. Kiedy z tego siatkarskiego klinczu rywale wyszli za sprawą asa Penczewa na dwupunktowe prowadzenie (17:19), trener Roberto Santilli wziął czas. Po pauzie przyjezdni zrobili przejście, ale niebawem nasz szkoleniowiec ponownie zażądał przerwy, gdyż na tablicy widniał już wynik 18:21. W szeregach gospodarzy nie do zatrzymania był Łukasik. Pierwsze piłki setowe zapewnił warszawianom Vernon-Evans (19:24). Pomarańczowi wybronili się raz, ale w kolejnej akcji Łukasik zdobył decydujący punkt.

Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia ONICO 3:0. Spora w tym zasługa świetnie serwującego Penczewa. Przy stanie 0:4 szkoleniowiec naszej drużyny wziął przerwę na żądanie, po której za - sprawą Juliena Lyneela - goście przerwali serię punktową warszawian. Jastrzębianie zdołali zmniejszyć straty do dwóch punków, ale na więcej nie pozwalał nam skuteczny w ataku Vernon-Evans (6:11, 7:12). Trener Santilli próbował uspokoić grę swoich podopiecznych przerwą na żądanie, ale w dalszym ciągu nie potrafili oni znaleźć efektywnego sposobu na grę ONICO. Przy stanie 10:14 Dawida Konarskiego zastąpił Jakub Bucki. Przy jego serwisie nasi siatkarze zaczęli odrabiać straty (od 10:16 do 14:16). Potem swoje dołożyli: Wojciech Ferens (zagrywka) oraz Lyneel i Hain w ataku co skutkowało remisem (17:17). Niestety, kiedy nasza gra Pomarańczowych wreszcie zaczęła się zazębiać, warszawianie ponownie zyskali dwupunktową przewagę (19:21). Pomimo tego, że przyjezdni walczyli do końca, to jednak górą w partii znów byli gracze ONICO.

Trzecią część spotkania otworzył udany blok Ferensa na Penczewie, ale kolejne trzy akcje to demonstracja znakomitej gry Łukasika w ofensywie oraz Bułgara na zagrywce (1:4). Później, pomimo przewagi warszawian 3:6, Pomarańczowi powalczyli, a to przełożyło się na wynik 5:6. Niestety, zryw naszej drużyny był krótkotrwały. Wejście Łukasika w pole serwisowe znów pomieszało szyki naszej ekipie (5:9). Później ponownie popracował jastrzębski blok i przewaga warszawskiej drużyny stopniała najpierw do dwóch punktów (7:9), a następnie do minimalnej różnicy (9:10). Po czasie wziętym przez trenera Antigę Bucki wyrównał stan partii (10:10). Wynik ten był równoznaczny z pojawieniem się na parkiecie jokera medycznego ONICO Macieja Muzaja. Ofensywa stołecznego zespołu w dalszym ciągu opierała się jednak na niemal nieomylnym Łukasiku (11:13). As serwisowy Buckiego dał remis po 14. Dzięki świetnej dyspozycji Ferensa w ataku przyjezdni wreszcie objęli prowadzenie (18:17). Po bloku na Muzaju wynik brzmiał 20:18. Kolejna akcja to as serwisowy Lyneela (21:18)! Klasą dla siebie był wyczyniający cuda w przyjęciu i obronie Lyneel (23:19). Piłki setowe w tym secie dał naszej drużynie skuteczny w ataku Hain (24:21). Nasi przeciwnicy raz wybronili się, ale w ostatniej akcji seta Lukas Kampa zatrzymał blokiem Łukasika.

Początkowy fragment czwartej partii to walka punkt za punkt. Gospodarze nie byli już tak precyzyjni na zagrywce, jak wcześniej. W ataku szaleli Ferens (7:6), a po drugiej strony siatki Vernon-Evans (9:8). Chwilę później warszawianie odwrócili rezultat na swoją stronę, ale as serwisowy Kampy ponownie dał przewagę Pomarańczowym (12:11). W naszych szeregach punkty zdobywał nawet grający z urazem mięśnia ręki Grzegorz Kosok. Zaraz potem asa 'dorzucił' Lyneel i na tablicy wyświetlił się wynik 14:12. Radość przyjezdnych trwała krótko, gdyż warszawski zespół zdołał zniwelować stratę (15:15). I znów w głównej roli wystąpił Łukasik. As Buckiego uspokoił nieco sytuację (17:16). Przerwa na żądanie trenera ONICO nie wybiła z rytmu Buckiego, który po pauzie raz jeszcze zaserwował asa! Chwilę potem Ferens nie dał szans rywalom, a następnie gospodarze pomyli się w ataku (20:16). Kapitalnie grający nasz zespół pewnie kontrolowali wynik (22:19, 23:20). Udana akcja ze środka autorstwa Dawida Guni dała piłki setowe JW, a ostatnie słowo w partii należało do Ferensa.

Decydująca część meczu rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy (1:3). Bucki przerwał serię ONICO (2:3), ale po kontrze Łukasika miejscowi ponownie odskoczyli (3:5). Wówczas świetną kiwką popisał się nasz rozgrywający Kampa, a zaraz potem Łukasik przestrzelił w aut (5:5). Zespoły zmieniły się stronami przy minimalnym prowadzeniu JW, a spora w tym zasługa świetnego bloku naszej ekipy. Po zamianie części boiska Vernon-Evans przestrzelił w ofensywie (9:7). Trener Antiga wprowadził wówczas Muzaja i Vigrassa, i to właśnie ten duet odwrócił wynik seta na korzyść ONICO (9:10). Tym razem o czas poprosił Roberto Santilli, a po przerwie Bucki dołożył 'oczko' (10:10). Po asie serwisowym Penczewa wynik brzmiał 10:12. Mocnym atakiem odpowiedział Ferens. Popsuty przez wprowadzonego zadaniowo na zagrywkę Fromma serwis dał naszym przeciwnikom pierwsze meczbole i wykorzystali oni zaraz pierwszą z nadarzających się szans, i to oni zagrają w wielkim finale, a jastrzębianom pozostanie batalia Aluron Virtu Wartą Zawiercie o brąz.

MVP meczu wybrany został Piotr Łukasik.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Piotr Hain (10), Lukas Kampa (4), Julien Lyneel (20), Dawid Gunia (4), Dawid Konarski (4), Christan Froom (3), Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki (19), Pawel Rusek, Wojciech Ferens (15), Nikodem Wolański, Grzegorz Kosok (1)

Skład Onico Warszawa: Nikołaj Penczew (15), Jan Nowakowski (7), Sharone Vernon-Evans (17), Piotr Łukasik (21), Andrzej Wrona (12), Antoine Brizard (3), Damian Wojtaszek (libero) - Konrad Buczek, Maciej Muzaj (1), Mateusz Janikowski, Graham Vigrass (2)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'