17-01-2025

JASTRZĘBSKI WĘGIEL W ĆWIERĆFINALE LIDZE MISTRZÓW

W meczu V kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał 3:2 (25:21, 23:25, 25:22, 26:28, 15:12) pokonał na wyjeździe mistrza Bułgarii Lewskiego Sofia i na kolejkę przed końcem meczów grupowych zapewnił sobie bezpośredni awans do ćwierćfinału tych rozgrywek.
 
Początek meczu należał do naszej drużyny, która po skutecznym pajpie Tomasza Fornala prowadziła 3:1. Niesieni żywiołowym dopingiem miejscowej publiczności Bułgarzy wyrównali stan seta po 3. Niebawem znów jastrzębianie byli nieznacznie z przodu, ale gospodarze raz jeszcze przycisnęli i za sprawą Todora Skrimowa wyszedł na prowadzenie (6:7). As serwisowy Norberta Hubera odwrócił wynik stronę przyjezdnych. Za moment Łukasz Kaczmarek pewnie zwieńczył kontrę i nasz zespół miał dwa 'oczka' zapasu (12:10). Skuteczny blok Livana Osori na Huberze zapewnił dał remis po 14. Kiedy nasz środkowy ujrzał czerwoną kartkę za zbyt ekspresyjne kontestowanie jednej z decyzji sędziowskiej, na tablicy wyświetlił się rezultat 15:16. W następnej akcji Huber od razu dostał piłkę do ataku i wbił przysłowiowego 'gwoździa' po stronie rywali. Potem poszedł as Fornala, następnie Osoria przestrzelił w aut, a później Timothée Carle oszukał 'kiwką' przeciwników. Ta sekwencja zdarzeń poskutkowała wynikiem 19:16 i czasem dla trenera Nikołaja Żeliazkowa. Wkrótce szkoleniowiec Lewskiego raz jeszcze wziął przerwę na żądanie, bo przewaga jastrzębian była już czteropunktowa (22:18). Premierowego seta zakończyła zepsuta zagrywka przez zmiennika Wladimira Garkowa.
 
W drugą partię lepiej weszli gospodarze, którzy prowadzili 4:2, a po skutecznej kontrze Skrimowa nawet 6:3. Na szczęście później dwa razy pomylił się Wenisław Antow i nasi siatkarze mieli już tylko punkt straty do Lewskiego. Blok na niezwykle efektywnym wcześniej Carle’u znów pozwolił odskoczyć rywalom na dwa 'oczka'. Szybko jednak powstrzymał Bułgarów Kaczmarek, a zaraz potem Anton Brehme doprowadził do remisu. Przy stanie 12:11 w naszym zespole doszło do podwójnej zmiany. Na placu gry pojawili się Arkadiusz Żakieta oraz Juan Finoli. Ten pierwszy odwrócił rezultat stronę przyjezdnych (13:12). Zmiennicy wrócili na ławkę przy prowadzeniu 15:14. Chwilę później Carle nie dał szans rywalom w kontrze, a wynik 16:14 skłonił szkoleniowca Lewskiego do wzięcia przerwy na żądanie. Potem Fornal skończył efektownego pajpa i przewaga jastrzębian wynosiła trzy punkty (18:15). As Carle’a sprawił, że na tablicy pojawił się wynik 21:17. Niestety od tego momentu na placy gry dominowali gospodarze. Dwa asy serwisowe Antowa spowodowały, że przewaga naszego zespołu stopniała do jednego punktu (21:20). Po przerwie na żądanie Bułgar dołożył kolejnego asa! Na szczęście w czwartej próbie wreszcie się pomylił. Na placu gry pojawił się jeszcze Marcin Waliński. Po autowym ataku Kaczmarka gospodarze wyszli na prowadzenie (22:23). Po drugim czasie dla Marcelo Méndeza Skrimow posłał asa, zyskując setbole dla swojej ekipy (22:24). Jednego z nich jastrzębianie obronili, ale wobec ataku Antowa okazali się bezradni.
 
Początek trzeciego seta także należał do naszych przeciwników, którzy od razu wysforowali się na czoło (5:7, 6:8, 7:9). Przy stanie 8:11 Carle skończył ważna akcję. Za moment na placu gry na podwójnej zmianie pojawili się Finoli i Żakieta… i po chwili na tablicy pojawił się wynik. Wówczas o czas poprosił trener gospodarzy. Piękny blok Hubera na Garkowie wyprowadził gości na nieznaczne prowadzenie (13:12). Duet Antow-Skrimow sprawił, że z przewagi 15:13 wkrótce nie zostało nic, a Julius Firkal dał swoje ekipie prowadzenie (16:17), a niebawem podwyższył przewagę (17:19). Wtedy na boisko wrócili Kaczmarek i Toniutti. Przy serwisie tego pierwszego udało się wyrównać wynik po 19. Popsuty przez Antowa atak pozwolił gościom ponownie wyjść na czoło (21:20). Potem ważne akcje kończył Fornal (22:21, 23:22). Błąd przejścia linii środkowej przez Antowa, a następnie as serwisowy Toniuttiego zamknęły tę partię.
 
Czwarta część meczu rozpoczęła się od wymiany ciosów. As Hubera oznaczał wynik 3:2. Chwilę potem świetnym blokiem popisał się Brehme (6:5), a następnie atakiem zadał on cios nie obrony (7:6). Później nieznaczną przewagę zyskali Bułgarzy, ale powstrzymał ich Huber (9:9). Ci jednak znów wywarli presję przy serwisie Osorio. Wtedy pod względem ofensywnym w grze trzymał jastrzębian Fornal. Następnie Carle dołożył punkt blokiem i mieliśmy remis po 10. Później jednak Francuz nieco zaciął się w ataku i rywale złapali wiatr w żagle (10:13). Po czasie wziętym przez Marcelo Méndeza jastrzębianie zaczęli odrabiać starty (13:12). Po autowym ataku Skrimowa znów był remis (15:15), chociaż chwilę wcześniej było już 15:13 dla Lewskiego. Cóż z tego, skoro zaraz potem Antow ustrzelił zagrywką Jakuba Popiwczaka. Blok Fornala na Antowie dał remis po 18. Świetny serwis Fornala w połączeniu z pewnie skończoną kontrą Carle’a oznaczały rezultat 20:19. Lewski doprowadził do wyrównania, ale przy zagrywkach Hubera nasi siatkarze zdołali odskoczyć na dwa 'oczka' (22:20). Meczbole przyjezdnym zapewnił Kaczmarek (24:22), ale Lewski pozostał w grze. Fornal zapewnił trzecią piłkę meczową, ale Bułgarzy znów utrzymali się w meczu. Co gorsza po chwili to rywale zyskali piłki setowe (25:26) i w drugim podejściu za sprawą Garkowa wygrali tę odsłonę.
 
W decydującą część znacznie lepiej weszli nasi siatkarze. Spora w tym zasługa Antona Brehme, który świetnie atakował i serwował. Potem gospodarzy pogrążały błędy własne (6:3). Zespoły zamieniły się stronami przy stanie 8:5. Dwa asy serwisowe Antowa zniwelowały straty Lewskiego (8:8). Po czasie wziętym przez szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla Antow dołożył kolejnego asa i dał swej ekipie prowadzenie. Na szczęście Brehme odpowiedział tym samym, odwracając przewagę na korzyść jastrzębian (11:10). Kolejny as w wykonaniu Niemca oznaczał wynik 12:10. Seta i mecz zakończył atakiem po bloku Norbert Huber.
 
MVP pojedynku wybrany został Anton Brehme.
 
 
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (18), Norbert Huber (9), Łukasz Kaczmarek (10), Timothée Carle (21), Anton Brehme (16), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Arkadiusz Żakieta, Juan Finoli, Marcin Waliński, Mateusz Kufka
 
Skład Levskiego Sofia: Todor Skrimow (19), Livan Osoria Rodriguez (8), Stoił Palew, Julius Firkal (5), Nikołaj Nikołajew (11), Wenislaw Antow (22), Damjan Kolew (libero) - Dimitar Dobrew (libero), Wladimir Garkow (9)
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'