JASTRZĘBSKI WĘGIEL W FINAL FOUR PP
W meczu 1/4 finału Pucharu Polski Jastrzębski Węgiel pokonał 3:0 (25:19, 25:20, 25:14) BBTS Bielsko-Biała i awansował do turnieju finałowego we Wrocławiu, który odbędzie się w dniach 26-27 stycznia w Hali Orbita. W półfinale Pomarańczowi zmierzą się z ONICO Warszawa (sobota, godz. 18:00).
Pierwszy punkt w wczorajszym meczu zdobył atakujący drużyny gospodarzy Oleg Krikun. Bielszczanie od początku mocno ruszyli na Pomarańczowych i za sprawą skutecznego bloku zyskali dwupunktowe prowadzenie (2:4). Nasz zespół wyrównał stan seta dzięki udanej akcji w bloku Lukasa Kampy (5:5). W początkowym fragmencie meczu po stronie BBTS-u dobrze prezentował się Rosjanin Krikun, natomiast w szeregach naszej ekipy tradycyjnie już w ofensywie prym wiódł Julien Lyneel. Kolejny efektywny blok naszej drużyny na Tomaszu Piotrowskim wyprowadził nasz zespół na prowadzenie 12:11, a za moment Grzegorz Kosok ustrzelił zagrywką innego z rosyjskich graczy BBTS-u Fiodora Suchackiego (13:11). Kiedy po akcji Piotra Haina na tablicy wyświetlił się rezultat 15:13 trener Paweł Gradowski poprosił o przerwę na żądanie. Po pauzie Pomarańczowi nadal byli w natarciu, a swoje w ataku robili Piotr Hain oraz Lyneel. Kiedy do wspomnianej dwójki ze skutecznością dołączył Dawid Konarski, czego efektem był wynik 20:16 i druga przerwa na żądanie szkoleniowca BBTS. Pierwszego setbola dał naszej ekipie Christian Fromm (24:18). Raz bielszczanie zdołali się wybronić, ale następnie stracili decydujący punkt po błędzie serwisowym Suchackiego.
Druga partia również zaczęła się od prowadzenia gospodarzy. I tak samo jak w pierwszym secie na rozwinięcie skrzydeł nie pozwalał im zabójczo skuteczny Lyneel. W pewnym momencie BBTS odskoczył na dwa 'oczka' (6:8), ale strata została szybko zniwelowana (8:8). Potrójny blok jastrzębian na byłym adepcie Akademii Talentów JW Piotrowskim pozwolił naszej drużynie wyjść na prowadzenie (10:9). Po kolejnej udanej akcji (tym razem skuteczny kontratak Konarskiego) trener BBTS chciał wybić z rytmu naszą ekipę, biorąc czas. Ale jego manewr się nie powiódł, bo po przerwie Pomarańczowi dołożyli jeszcze trzy 'oczka' (14:9). Spora w tym zasługa świetnie serwującego Lyneela. Kiedy asa serwisowego dołożył jeszcze Konarski, jastrzębianie zyskali pięciopunktową przewagę (17:12). Przy zagrywce Krikuna i po atakach Bartosza Cedzyńskiego BBTS próbował nawiązać walkę, ale Jastrzębski Węgiel zachował spokój do końca (pewny Fromm) i po akcji, w której Lyneel złapał na pojedynczym bloku Krikuna, zakończył drugą odsłonę.
W trzeciego seta to Pomarańczowi weszli z 'przytupem', obejmując prowadzenie 4:1. Świetnie w bloku prezentowali się Lyneel oraz Konarski. Po time-oucie wziętym przez trenera gości goście znów odjechali punktowo bielszczanom (7:3). Ci na moment się zbliżyli do naszego zespołu, ale później dwukrotnie w bloku błysnął Kampa. Niemiecki rozgrywający najpierw w pojedynkę zablokował Piotrowskiego, a następnie sam zatrzymał Suchackiego (10:6). Jastrzębski Węgiel kontynuował płyną grę, dorzucając kolejne 'oczka' (12:7). I znów brylował Kampa, tyle tylko że teraz w polu serwisowym! Po jego asie serwisowym goście prowadzili już 14:7. Sprytna 'kiwka' Konarskiego zwiększyła przewagę do ośmiu punktów (16:8). Przy stanie 16:9 na placu gry pojawił się nasz nowy zawodnik Wojciech Ferens, który zastąpił Lyneela. Był to debiut nowego przyjmującego w barwach JW. Pochodzący z Radomia gracz od razu też dołożył punkt w ataku (18:10). Za moment na boisku pojawił się także inny zawodnik z bielską przeszłością w JW Jakub Buck i z miejsca zaserwował dwa asy (20:10)! On też zapewnił naszej drużynie pierwsze meczbole (24:13). Pomarańczowi wykorzystali drugą z nadarzających się szans i po akcji Buckiego zakończyli seta i całe spotkanie 3:0.
MVP pojedynku wybrany został Julien Lyneel.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Lukas Kampa (4), Julien Lyneel (13), Grzegorz Kosok (7), Dawid Konarski (14), Christian Froom (12), Piotr Hain (6), Jakub Popiwczak (libero) - Wojciech Ferens (1), Jakub Bucki (4), Nikodem Wolański
Skład BBTS Bielsko-Biała: Jarosław Maciończyk, Fiodor Suchacki (8), Bartosz Buniak (4), Oleg Krikun (10), Tomasz Piotrowski (2), Bartosz Cedzyński (5), Łukasz Koziura (libero) - Kajetan Marek (libero), Wiktor Nowak (2), Mateusz Łysikowski, Sebastian Adamczyk (2), Mikołaj Sawicki



