13-04-2023

JASTRZĘBSKI WĘGIEL W PÓŁFINALE

W trzecim meczu 1/4 finału siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Trefla Gdańsk - 3:1 (25:23, 25:27, 25:18, 25:22).

Pierwszy punkt wczorajszego pojedynku zdobyli gospodarze, po tym jak Jan Franchi Martínez zablokował Stephena Boyera. W następnej akcji francuski przyjmujący od razu się poprawił. Dzięki skutecznej grze Mikołaja Sawickiego Trefl zaczął budować swoją przewagę (2:4, 3:5, 4:6). Gospodarze świetnie spisywali się w polu zagrywki, jednak jastrzębianie dotrzymywali im kroku (6:6, 8:8). Kiedy na zagrywce stanął Kamil Droszyński jastrzębianie utknęli w jednym ustawieniu (8:11), a to było równoznaczne z przerwą na żądanie trenera Marcelo Méndeza. Po niej Moustapha M’Baye 'zdjął' z pola serwisowego rozgrywającego Trefla. Nasza drużyna rozpoczęła pościg (11:12), ale gdańszczanie odpowiedzieli kąśliwymi skrótami Karola Urbanowicza (11:14). As Jurija Gładyra ponownie zmniejszył straty do jednego 'oczka' (14:15). Dwie punktowe akcje autorstwa Tomasza Fornala (kontratak i blok) spowodowały, że jastrzębianie doprowadzili do remisu (16:16). Gdańszczanie raz jeszcze odskoczyli na dwa punkty, ale tylko na moment. Akcja, w której Trévor Clevenot wybił w kontrze piłkę po rękach blokujących, wreszcie dała naszym siatkarzom prowadzenie (19:18). Niebawem przewaga przyjezdnych wynosiła już dwa punkty, bo Fornal kapitalnie rozegrał w kontrze do Clevenota, a ten nie dał szans rywalom (22:20). Tym razem to Igor Juricić wziął czas. Będący na zagrywce Boyer nie zwalniał jednak ręki (24:20). Zespół Trefla zdołał obronić trzy setbole (24:23), ale za czwartym razem był bezradny wobec ataku Gładyra.
 
W drugą część spotkania lepiej weszli gdańszczanie, a spora w tym zasługa Sawickiego (1:4). Dwa asy serwisowe w wykonaniu Boyera (najpierw skrót, potem soczysty strzał) wyrównały wynik po 4. Świetny blok Gładyra na Urbanowiczu zapewnił gościom prowadzenie (6:5). Wkrótce potem nasz środkowy 'poczęstował' rywali asem (8:7). Potem do gospodarze kontrolowali wydarzenia na parkiecie (9:11, 10:12).  Kiedy przewaga miejscowych wzrosła do trzech punktów (10:13), Marcelo Méndez zareagował przerwą na żądanie. Jastrzębianie odrobili dwa punkty (13:14), ale dopiero po błędzie Urbanowicza, który minął się z rozegraną piłką, doprowadzili do remisu (17:17). Zaraz potem M’Baye wygrał przepychankę na siatce (18:17). W tym momencie szkoleniowiec Trefla wziął czas, po którym Trefl ponownie wyszedł na czoło. Świetnie akcje na środku w wykonaniu M’Baye w połączeniu z przestrzelonym atakiem Niemca pozwoliły naszemu zespołowi zyskać dwa punkty zapasu (22:20). As Sawickiego zniwelował stratę gospodarzy (22:22), a po chwili gospodarze mieli już piłki setowe, bo Sawicki dołożył kolejnego asa (22:24). Po błędach tegoż siatkarza jastrzębianie doprowadzili do remisu (24:24). Miejscowi w tej partii mieli jeszcze dwa setbole i niestety ten drugi wykorzystali po błędzie w ataku Gładyra.
 
Rozochoceni zwycięstwem w drugiej partii gdańszczanie z animuszem zaczęli też trzeciego seta (0:2, 2:5). Ekipa z Jastrzębia-Zdroju przetrzymała ten nabór i sama przeszła do ofensywy. Po dwóch skutecznych Gładyra (atak i blok) jastrzębianie wyszli na prowadzenie (10:8). Przez kilka minut nasi siatkarze utrzymywali dwupunktową zaliczkę, a nawet powiększyli ją do trzech 'oczek' (16:13), jednak na pauzie na żądanie trenera Juricicia gospodarze nie tylko doprowadzili do remisu, ale po ataku Bołądzia objął prowadzenie (16:17). Tym razem to szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla wziął czas, po którym Gładyr wyrównał wynik (17:17). Przy serwisie Clevenota goście uspokoili sytuację. Swoje w tym czasie dołożył Jan Hadrava (20:17). Po czasie wziętym przez szkoleniowca gospodarzy Clevenot dalej nękał zagrywką przeciwników (22:17). I to właśnie francuski przyjmujący zapewnił swojej drużynie setbole, a trzecią partię zakończył asem MVP tego pojedynku Jurij Gładyr.
 
Początek czwartej partii miał wyrównany przebieg (4:4), ale potem inicjatywę przejęli miejscowi (5:7, 7:9). Punktowa zagrywka Bołądzia, którą ustrzelił Jakuba Popiwczaka zwiększyły przewagę Trefla do trzech 'oczek' (10:13). Od tego momentu jastrzębianie zaczęli odrabiać straty (12:13), a kiedy poprawili serwis (Hadrava) doprowadzili do remisu (14:14). Znakomity blok Gładyra na Urbanowiczu oznaczał wyjście naszej drużyny na prowadzenie (17:16). Kiedy Fornal przedarł się przez potrójny blok, a chwilę potem Sawicki wystrzelił piłkę w aut, przewaga gości wzrosła do dwóch punktów (21:19). Po czasie wziętym przez trenera Juricicia gospodarze zrobili przejście, ale potem Fornal, z następnie M’Baye postawili mur przed 'pierwszą armatą' Trefla, Bołądziem (23:20). Szkoleniowiec miejscowych raz jeszcze wziął czas, po którym jego podopieczni mocno nacisnęli (23:22). Na szczęście w odpowiednim momencie Eemi Tervaportti przechytrzył atakiem z drugiej piłki, a w ostatniej akcji seta i meczu M’Baye popisał się skutecznym blokiem.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (14), Moustapha M'Baye (11), Stephen Boyer (12), Trevor Clévenot (13), Jurij Gładyr (13), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Jan Hadrava (4), Eemi Tervaportti (1)

Skład Trefla Gdańsk: Kamil Droszyński (2), Jan Franchi Martínez (12), Karol Urbanowicz (8), Bartłomiej Bołądź (28), Mikołaj Sawicki (18), Patryk Niemiec (6), Luke Perry (libero) - Jingyin Zhang, Jakub Czerwiński


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'