02-11-2020

JASTRZĘBSKI WĘGIEL ZA TRZY W GDAŃSKU

W rozegranym awansem meczu XXI kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał Trefl Gdańsk 3:1 (20:25, 25:21, 25:17, 25:18).
 
Początkowy fragment niedzielnego spotkania to głównie zepsute serwisy po obu stronach siatki. Po soczystym ataku Yacine’a Louatiego nasz zespół prowadził 5:3, ale wskutek nieskończonych przez naszą drużynę ataków w pierwszej akcji, rywale wyrównali stan seta po 5. As serwisowy Eemiego Tervaporttiego oznaczał rezultat 8:6. Gdańszczanie ponownie zniwelowali stratę. Piękny blok Łukasza Wiśniewskiego na Mariuszu Wlazłym dał jastrzębianom prowadzenie (12:11). Po autowym ataku Wlazłego stan posiadania naszego zespołu do zwiększył piętnastu 'oczek' przy trzynastu punktach gospodarzy. Trefl nie odpuścił, a wręcz przeciwnie poszedł za ciosem i za sprawą efektywnego Bartłomieja Lipińskiego zyskał przewagę (17:18). Kiedy Lipiński powędrował w pole serwisowe i posłał na naszą gości trzy asy, na tablicy pojawił się wynik (18:23). Na placu gry w naszych szeregach pojawili się Michał Gierżot (za Rafała Szymurę), Lukas Kampa (za Tervaporttiego) oraz Jakub Bucki (za Mohameda Al Hachdadiego). Jednak wypracowanej wcześniej przewagi Trefl nie wypuścił jednak z rąk i pewnie zwyciężył do 20.
 
Na drugiego seta trener Luke Reynolds spośród zmienników pozostawił na placu gry Kampę. Goście zaczęli mocnym akcentem, dwukrotnie popisując się udanym blokiem. Najpierw 'ścianę' z rąk zafundował rywalom Wiśniewski, a później Szymura (5:2). Skuteczne kontrataki w wykonaniu naszej ekipy (Al Hachdadi, Louati) złożyły się na wynik 9:4 dla JW. Świetna skuteczność Marokańczyka oraz Szymury na skrzydłach pozwoliła naszemu zespołowi zyskać sześciopunktową przewagę (18:12). Rywale ponownie nas przycisnęli, ale w ważnym momencie znakomicie w obronie zachował się Szymura, a mocnym atakiem zaskoczył przeciwników… Kampa (20:16)! Tym razem to nasza ekipa utrzymała bezpieczne prowadzenie do końca i wygrała drugą partię.
 
Początek trzeciej partii upłynął pod znakiem znakomitej postawy naszych środkowych. Najpierw we znaki dał się rywalom w kontrze Wiśniewski, a następnie Jurij Gladyr 'poczęstował' gdańszczan asem serwisowym. Potem Wiśniewski popisał się blokiem na Wlazłym, a kiedy w tym elemencie błysnął Kampa zatrzymując Mikę, na tablicy wyświetlił się rezultat 7:2.  Pomarańczowi kontynuowali swoją dobrą grę. As Louatiego oznaczał wynik 14:6, zaś punktowy serwis autorstwa Gladyra dał jastrzębianom dziewięciopunktowe prowadzenie (16:7)! Trener Michał Winiarski wprowadził na plac gry zmienników i Trefl Gdańsk… zaczął punktować (19:15)! Na szczęście nasi siatkarze szybko opanowali niebezpieczną sytuację i wyszli na prowadzenie w meczu 2:1.
 
Czwartą część spotkania rozpoczęliśmy również obiecująco 4:1. Spora w tym zasługa świetnej zagrywki Gladyra. Al Hachdadi widocznie nie chciał być gorszy od środkowego z Ukrainy i zaraz potem też posłał na stronę gospodarzy asa (6:2). Przy stanie 7:2 szkoleniowiec Trefla wziął czas. Pomarańczowi wciąż byli w natarciu (9:4, 11:7). Jastrzębski Węgiel nie tracił rezonu i parł do wygranej w secie oraz w całym meczu (16:12, 18:13). Przy stanie 21:14 szansę debiutu w PlusLidze dostał 15-letni Maksymilian Granieczny z Akademii Talentów! Mecz zakończył szczęśliwym atakiem Louati.
 
W środę nasz zespół zmierzy się na wyjeździe z MKS-em Ślepsk Malow Suwałki.



Skład Jastrzębskiego Węgla: Yacine Louati (9), Jurij Gładyr (14), Mohamed Al Hachdadi (18), Rafał Szymura (10), Łukasz Wiśniewski (8), Eemi Tervaportti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Lukas Kampa (4), Jakub Bucki, Michał Gierżot, Maksymilian Granieczny (libero), Patryk Cichosz-Dzyga

Skład Trefla Gdańsk: Mariusz Wlazły (9), Bartłomiej Lipiński (9), Bartłomiej Mordyl (5), Marcin Janusz (2), Mateusz Mika (14), Pablo Crer (6), Maciej Olenderek (libero) - Fabian Majcherski (libero), Moritz Reichert, Kewin Sasak (4), Mateusz Janikowski (1), Łukasz Kozub (1), Karol Urbanowicz (1)


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'