JASTRZĘBSKI WĘGIEL ZAKOŃCZYŁ UDZIAŁ W SIATKARSKIEJ LIDZE MISTRZÓW PORAŻKĄ
W rewanżowym meczu drugiej rundy siatkarskiej Ligi Mistrzów belgijski zespół Noliko Maaseik pokonał KS Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:20, 22:25, 25:20, 25:18). Pierwszy mecz w Katowicach wygrali Belgowie 3:0 i to oni awansowali do dalszych gier.
W rozegranym w miejscowości Bree spotkaniu mistrzowie Polski wystąpili bez chorego Przemysława Michalczyka. Do Belgii nie pojechał również pierwszy szkoleniowiec jastrzębskiej drużyny Igor Prielożny narzekający na przeziębienie.
Początek pierwszego seta był wyrównany. Polacy zgodnie z wcześniejszymi sugestiami trenera Leszka Dejewskiego starali się stosować trudną zagrywkę. Cóż z tego skoro dobra zagrywka nie przekładała się na punkty. Niestety nasi siatkarze nie potrafili wykorzystać kilku piłek z kontrataków i to gospodarze po asie serwisowym Mathiasa Raymaekersa objęli prowadzenie 12:10, które zaczęli stopniowo powiększać, aż osiągnęli sześciopunktową przewagę (22:16). I chociaż mistrzowie Polski w końcówce zmniejszyli przewagę Belgów do trzech punktów (23:20), to dwie następne piłki należały do siatkarzy Noliko, którzy zaraz po tym zaczęli świętować awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów.
Po zwycięstwie w pierwszej odsłonie trener gospodarzy Anders Kristiansson dał odpocząć swoim kluczowym graczom. Mimo tego początek drugiego seta należał do Belgów, którzy prowadzili już 9:6. Na szczęście mistrzowie Polski zaczęli grać lepiej i po asie serwisowym Victora Rivery objęli prowadzenie 15:13. Siatkarze Noliko jeszcze zdołali doprowadzić do remisu 18:18, ale końcówka należała już do Jastrzębskiego Węgla.
Trzecia partia spotkania, to najbrzydsza odsłona tego meczu. Obie drużyny grały chaotycznie, popełniając dużą ilość błędów. Z bezładu szybciej otrząsnęli się gospodarze, którzy po drugiej przerwie technicznej (16:15 dla Belgów), zaczęli zdobywać seryjnie punkty i ostatecznie wygrali seta do 20.
Co gorsza w tej partii kontuzji doznał Victor Rivera.
Ostatni, czwarty set od początku przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy od stanu 10:10, potrafili doprowadzić do wyniku 20:12. W tym momencie było wiadomo, że mistrz Polski nie wygra tego spotkania.
Jastrzębski Węgiel: Chudik, Pliński, V.Rivera, Rybak, Terlecki, J. Rivera, Rusek (libero) - Wika, Kurian, Pilarz
Noliko: Heynen, Furtado, Roex, Bravo, Horstink, Raymaekers, Domingos (libero) - Esko, Bergmann, Brinkborg, Prenen
Pozostałe mecze II rundy Ligi Mistrzów
Lokomotiw Biełgorod - Dynamo Moskwa - 3:2 (16, 15, -21, -24, 11)
Pierwszy mecz 3:0 dla Dynama - awans: Dynamo Moskwa
Sisley Treviso - Aon hotVolleys Wiedeń - 3:1 (23, 23, -22, 22)
Pierwszy mecz 3:1 dla Treviso - awans: Sisley Treviso
Panathinaikos Ateny - VfB Friedrichshafen - 16.02.2005
Pierwszy mecz 3:1 dla Panathinaikosu
Paris Volley - SCC Berlin - 16.02.2005
Pierwszy mecz 3:1 dla Paris Volley
Copra Volley Piacenza - Tours VB - 16.02.2005
Pierwszy mecz 3:1 dla Tours



