JEDEN KROK OD PÓŁFINAŁU
W rozegranym w minioną niedzielę drugim meczu ćwierćfinału siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał we własnej hali Trefla Gdańsk 3:0 (25:23, 25:12, 25:17).
W ten sposób drużynie z Jastrzębia-Zdroju do awansu do następnej rundy brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Te zapewnić może sobie już jutro w gdańskiej Ergo Arenie.

Początek spotkania ułożyło się zdecydowanie na korzyść gospodarzy (3:0). Gdańszczanie jednak szybko chcieli odrobić stratę, a pomogła w tym punktowa zagrywka Mikołaja Sawickiego (3:2). Nasz zespół jednak szybko zaczął budować przewagę. Najpierw dwa punkty w bloku dołożył Jurij Gładyr, a następnie Trevor Clévenot zaserwował 'asa' (8:3). Niestety i tym razem goście zniwelowani prowadzenie miejscowych. A to za sprawą dobrej zagrywki Lukasa Kampy, która skutecznie utrudniała jastrzębianom skończenie pierwszej akcji (8:6). Serię rywali przerwał dopiero skuteczny atak Tomasza Fornala (9:6). W późniejszych akcjach zarówno gospodarze jak i goście popełnili kilka błędów, natomiast przewagę trzech punktów udało się utrzymać. Po asie serwisowym Gładyra ekipa z Jastrzębia-Zdroju prowadzilła już 17:13. Kolejnym zawodnikiem, który sprawił niemałe problemy graczom gdańskiej drużyny, był Jan Hadrava. Po jego zagrywkach Fornal dwukrotnie zablokował atak Bartłomieja Bołądzia i podwyższył prowadzenie na 20:14. Niestety i tym razem gdańszczanie zniwelowali większość strat (20:18). Co gorsza nawet doprowadzili do remisu, a to sprawą skutecznych zagrywek Mariusza Wlazłego i Sawickiego (22:22). Po zaciętych wymianach, jastrzębianie doprowadzili w końcu do piłki setowej po ataku Stephena Boyera (24:23). Po serwisie Clevenota, efektownym blokiem popisał się Gładyr, zamykając pierwszą partię.

Drugiego seta jastrzębianie zaczęli jeszcze lepiej, niż poprzedniej odsłonie. Za sprawą świetnego serwisu Clevenota i czujności naszych zawodników w bloku było 3:0. Następnie Gladyr dołożył kolejny punkt blokiem, a później serwisem (6:1). Okazję do podwyższenia prowadzenia miał Clevenot, który zaatakował jednak w blok po atomowym serwisie Fornala (10:5). Na szczęście podobnej okazji nie zmarnował Gładyr na środku, po jeszcze mocniejszej zagrywce Boyera (13:6). O czas poprosił wtedy Igor Juricić, szkoleniowiec Trefla Gdańsk, jednak zaraz po nim swój atak znowu skończył Gładyr (14:7). Wówczas w polu serwisowym znajdował się Clevenot, a jego mocne zagrywki dwukrotnie wykorzystał Fornal w ataku (16:7). Kolejny przestój w grze gdańszczan nastąpił przy zagrywce kapitana Jastrzębskiego Węgla, Benjamina Toniuttiego (od stanu 18:10 do 22:10). Piłkę setową podopieczni Marcelo Méndeza zapewnili sobie po zablokowaniu Mariusza Wlazłego, a partię zakończył błąd serwisowy Kamila Droszyńskiego (25:12).

W trzecią odsłonę niedzielnej batalii o półfinał mistrzostw Polski nasz zespół wszedł równie agresywnie, co w poprzednie. MVP tego pojedynku Jurij Gładyr już na samym początku popisał się 'asem', a następnie punktować pomogli koledzy z zespołu, czy to w bloku, czy w ataku (5:0). Kolejne 'oczka' dołożył atak Clevenota i błąd rywali w tym elemencie, po serwisie Moustaphy M’Baye (10:3). Później to zagrywka wchodzącego na podwójną zmianę Jana Hadravy sprawiła rywalom kolejne problemy (16:8). Gdańszczanie dostali impuls do walki po asie serwisowym Karola Urbanowicza (16:11). Do końca tej partii nasi zawodnicy utrzymali skupienie oraz skuteczność. Ostatni punkt spotkania zdobył skutecznym atakiem M’Baye.

Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (14), Moustapha M'Baye (3), Stephen Boyer (10), Trévor Clevenot (10), Jurij Gładyr (10), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Jan Hadrava (5), Eemi Tervaportti
Skład Trefla Gdańsk: Bartłomiej Boładź (7), Mikołaj Sawicki (12), Patryk Niemiec (4), Lukas Kampa (1), Jan Franci Martínez (4), Karol Urbanowicz (7), Luke Perry (libero) - Mariusz Wlazły (2), Jingyin Zhang (3), Kamil Droszyński, Aliaksei Nasewicz (1)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



