24-04-2023

JEDNO ZWYCIĘSTWO OD FINAŁU

W drugim meczu półfinału PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał po wyczerpującym boju Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:2 (25:20, 27:29, 27:25, 27:29, 15:8) i objął prowadzenie 2-0 w półfinałowej rywalizacji. Trzecie spotkanie w serii do trzech zwycięstw w najbliższą środę w Jastrzębiu-Zdroju o godzinie 20:30. 
 
Pierwszy punkt w niedzielnym spotkaniu w Zawierciu zdobył nasz zespół po ataku Tomasza Fornala z szóstej strefy. Dwie akcje blok-out w wykonaniu Trévora Clevenota złożyły się na wynik 3:2. Potężny atak Stephena Boyera po bloku oznaczał rezultat 5:3. Gospodarze próbowali wywierać presję z pola serwisowego, ale nie przynosiło im to zamierzonego skutku, gdyż popełniali sporo błędów (6:4, 7:5, 8:6). Nasz zespół świetnie prezentował się w obronie i był skuteczny w kontratakach. Po jednym z nich, zwieńczonym przez Jurija Gładyra, na tablicy pojawił się wynik 12:8. W tym momencie Michał Winiarski wziął czas dla swojej ekipy. Po nim Dawid Konarski zmieścił się z atakiem w boisku, a kiedy Bartosz Kwolek zatrzymał blokiem Boyera, przewaga jastrzębian stopniała do jednego punktu. Na szczęście nasi siatkarze szybko opanowali sytuację. Blok duetu: Gładyr-Clevenot na Konarskim był jednoznaczny z rezultatem 14:11. Niebawem było już 16:12, bo goście znów bezlitośnie wykorzystali kontrę. Zawiercianie za sprawą skutecznego Konarskiego próbowali 'podganić' wynik (17:15). Kapitalny kontratak rozegrany przez Bena Toniuttego do Clevenota zapewnił przyjezdnym prowadzenie 21:17, a trenera Warty skłonił do wzięcia kolejnego czasu. Po pauzie rywale dotknęli siatki (22:17). Potrójny blok naszej drużyny na Kwolku dał setbole (24:18), a kropkę nad 'i' postawił Clevenot (25:20).



 
W drugą część meczu lepiej weszli gospodarze (0:2), ale po sprytnej 'kiwce' Toniuttiego wynik brzmiał 4:3. Później Konarski znów dał swoje drużynie dwupunktowe prowadzenie. Zapędy miejscowych ostudził Gładyr. Dwie akcje Fornala, który dwukrotnie wygrał z potrójnym blokiem, odwróciły rezultat na stronę przyjezdnych (7:6). Po stronie zawiercian siła ofensywna opierała się na Konarskim, a atakujący Warty wywiązywał się ze swej roli. Blok na Marcinie Walińskim zapewnił naszej drużynie dwupunktowy zapas (10:8). Pewność w ofensywie Clevenota utrzymała przewagę (12:10). Kiedy jednak Kwolek z Michałem Szalachą zaczaili się na Boyera i zablokowali go, na tablicy pojawił się wynik remisowy (12:12). Zaraz potem Miguel Tavares posłał asa, dzięki czemu Warta wyszła na prowadzenie i tym razem to Marcelo Méndez wziął czas. Po pauzie Gładyr kiwnął piłkę nie do obrony. Wejście w pole serwisowe Kwolka sprawiło, że rywale odskoczyli na dwa 'oczka' (13:15). Zawiercianie poszli za ciosem i po lekkim ataku Walińskiego wyszli na trzypunktowe prowadzenie (15:18). W tym momencie na placu gry pojawili się na podwójnej zmianie Jan Hadrava i Eemi Tervaportti. Konarski wciąż jednak był nie do zatrzymania (20:17). Kiedy zawiercianie podwyższyli wynik, trener Méndez po raz drugi zareagował przerwą na żądanie (17:21). 'Bomba' Hadravy i błąd po stronie gospodarzy zmniejszyły straty jastrzębian do dwóch punktów (19:21). Po czasie wziętym przez trenera Warty Fornal zablokował Konarskiego (20:21). Kontra zwieńczona przez Hadravę dała upragniony remis (22:22). Długa gonitwa zakończona wyrównaniem stanu seta, potem dwa setbole dla Warty, które nasi siatkarze wybronili, następnie ich trzy szanse na skończenie seta, ale ostatecznie górą w tej odsłonie byli gospodarze.


 
W trzeciego seta lepiej wszedł nasz zespół, który od razu narzucił swoje tempo gry (3:1, 6:3). Zawiercianie jednak nie zwiesili głów i zaczęli odrabiać straty. Dwie akcje Moustpahy M’Baye oraz w ataku przy świetnych serwisach Fornala złożyły się na wynik 9:7, a zaraz potem Hadrava przyłożył się do obrony (10:7). Kapitalny blok Gładyra na Konarskim zwiększył przewagę gości do czterech 'oczek' (12:8). Potem gra się wyrównała, ale tym razem znakomitym blokiem na Kwolku popisał się Tervaportti (14:10). W tym momencie zespół z Jastrzębia-Zdroju 'przysnął' (14:14, na szczęście tylko na moment. Spora w tym zasługa Fornala, który świetnie bronił i pewnie atakował  (17:14). As Dawida Dulskiego znów wyrównał stan seta (17:17). Kiedy za moment Kwolek dołożył punkt zagrywką, gospodarze wyszli na prowadzenie i przez kilka akcji kontrolowali wydarzenia na parkiecie (20:22, 21:23). Przy zagrywce Hadravy jastrzębianie wyrównali stan seta (23:23). W zaciętej końcówce tej partii nasi siatkarze obronili dwa setbole, a sami za sprawą błędu w ataku Konarskiego wykorzystali pierwszą okazję na skończenie seta.


 
Na początku czwartej odsłony w natarciu był nasz zespół. Swoje w ataku zrobili Gładyr, Tervaportti (!) oraz Fornal (6:4). Waliński wyrównał stan seta po 6. Po akcji, w której Kwolek obił w kontrze ręce naszych blokujących, zawiercianie wyszli na prowadzenie (8:9). W kolejnej akcji Waliński powiększył przewagę Warty. Chwilę później wspomniany przyjmujący drużyny gospodarzy wreszcie się pomylił i mieliśmy remis po 11. Jurajscy rycerze jednak znów nacisnęli (11:13). Przy stanie 12:13 na plac gry powrócili Boyer oraz Toniutti. Miejscowi wciąż jednak mieli dwa punkty z przodu (13:15, 14:16). Pomyłka Szalachy w ofensywie poskutkowała wynikiem 15:16. Kiedy na tablicy wyświetlił się wynik 16:17, znów doszło do podwójnej zmiany w jastrzębskich szeregach. As Clevenota zapewnił remis (20:20). Rywale znów odskoczyli na dwa 'oczka' (20:22, 21:23), ale za sprawą Hadravy przyjezdni doprowadzili do wyrównania po 23. W końcówce najpierw zawiercianie mieli trzy szanse na skończenie tego seta, jastrzębianie jedną. Wszystkie próby były nieskuteczne, dopiero czwarty setbol gospodarzy zakończył się sukcesem.


 
Decydująca część meczu rozpoczęła się od dwóch asów serwisowych Fornala (2:0). Dzięki skutecznemu atakowi Hadravy było 4:2, a zaraz potem Czech zaserwował asa (5:2). Autowy atak Miłosza Zniszczoła oznaczał rezultat 6:2 i czas dla ekipy Michała Winiarskiego. Zespoły zmieniły się stronami przy stanie 8:3. Piękny atak Fornala, w którym obił ręce blokujących złożył się na wynik 9:4, a następnie Hadrava pewnie wykorzystał kontrę (10:4). Później emocje sięgnęły zenitu, bo sędzia obdzielił obie drużyny czerwonymi kartkami (11:5). Nasz zespół pewnie zmierzał po wygraną w partii i całym spotkaniu (13:7). Meczbole przyjezdnym zapewnił MVP tego pojedynku Jurij Gładyr (14:7), a dzieła dokończył Fornal.




Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (23), Moustapha M'Baye (5), Stephen Boyer (6), Trévor Clevenot (16), Jurij Gładyr (11), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Jan Hadrava (20), Eemi Tervaportti (2), Rafał Szymura

Skład Aluron CMC Warta Zawiercie: Dawid Konarski (13), Marcin Waliński (20), Miłosz Zniszczoł (8), Miguel Tavares Rodrigues (3), Bartosz Kwolek (12), Michał Szalacha (14), Santiago Danani (libero) - Dawid Dulski (7), Michał Kozłowski, Tomasz Kalembka


Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'