28-01-2014

JKH GKS JASTRZĘBIE PRZEGRAŁ Z GKS TYCHY

JKH GKS Jastrzębie przegrał z GKS Tychy 3:4 (1:2, 2:0, 0:2) w meczu XLIV kolejki PHL, który rozegrano w minioną niedzielę na jastrzębskim lodowisku ‘Jastor’.
 
Pierwszą odsłonę wyraźnie zdominowali przyjezdni. Kibice jeszcze nie zajęli swoich miejsc, a GKS Tychy już prowadził. Wznowienie po prawej stronie bramki Przemysława Odrobnego wygrał Jarosław Rzeszutko, który podał gumę na linię niebieską, gdzie czekał już Pavel Mojžíš, który w swoim stylu otworzył wynik. W 10. minucie było już 0:2. Gumę do bramki strzałem z najbliższej odległości posłał Kacper Guzik. Gospodarze błysnęli tylko raz. Konkretnie Damian Kapica, który wyjechał z krążkiem z własnej tercji i sam wykończył akcję uderzając w samo okienko.

Po przerwie więcej z gry mieli gospodarze, którzy ostro wzięli się do roboty. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 24. minucie, gdy sędziowie sygnalizowali karę dla zawodnika z Tychów do remisu doprowadził Miroslav Zaťko, który pokonał Štefana Žigárdiego sprytnym strzałem po lodzie. Hokeiści Mojmíra Trličíka mieli jeszcze kilka okazji, by wyjść na prowadzenie. Udało się dopiero w 38. minucie podczas gry w liczebnej przewadze. Damian Kapica podjechał pod bramkę gości, ale wycofał gumę do lepiej ustawionego Kamila Górnego, który tylko dopełnił formalności.

Najbardziej zacięta była ostatnia część meczu. Swoje szanse na zmianę wyniku miały obydwie strony. Bohaterem JKH mógł zostać Damian Kapica, który tylko w ostatnich dwudziestu minutach miał co najmniej trzy niemal stuprocentowe sytuacje. Skuteczności nie brakowało za to ekipie gości. W 46. minucie wyrównał bowiem Mikołaj Łopuski, który w akcji dwóch na trzech miał ułatwione zadanie. Przemysław Odrobny odsłonił sporą cześć bramki, a zawodnik tej klasy, co Łopuski nie mógł tego zmarnować. Golkiper JKH dziesięć minut później znów nie ustrzegł się błędu i z pozoru niegroźny strzał Adama Bagińskiego zakończył się sukcesem. Tym razem Odrobny źle oszacował tor lotu krążka i przepuścił "gumę" pod pachą.

Ten błąd okazał się decydujący. Jastrzębianie ambitnie walczyli do końca, ale na wyrównanie zabrakło już czasu. Po raz piąty w tym sezonie JKH nie zdołał znaleźć sposobu na pokonanie GKS-u Tychy, który coraz wygodniej rozsiada się na fotelu lidera. Jastrzębianie zajmują czwartą lokatę, tracąc do tyszan dwadzieścia oczek, przy czym rozegrali  dwa spotkania mniej.


Bramki:
0:1 (00:33) - Pavel Mojžíš - Jarosław Rzeszutko
0:2 (10:00) - Kacper Guzik - Artur Gwiżdż, Jan Steber
1:2 (17:12) - Damian Kapica
2:2 (23:41) - Miroslav Zaťko - Mateusz Danieluk
3:2 (37:20) - Kamil Górny - Damian Kapica, Miroslav Zaťko (5/4)
3:3 (45:39) - Mikołaj Łopuski - Marcin Kolusz
3:4 (54:02) - Adam Bagiński - Maciej Sulka, Michał Woźnica


Skład JKH GKS Jastrzębie: Przemysław Odrobny - Miroslav Zaťko, Kamil Górny, Damian Kapica, Richard Král, Mateusz Danieluk - Mateusz Rompkowski, Mateusz Bryk, Maciej Urbanowicz (2), Grzegorz Pasiut, Richard Borowski - Mateusz Sordon, Patrik Flašar (2), Tomasz Kulas, Radek Procházka, Szymon Marzec - Patryk Kogut
 
Skład GKS Tychy: Štefan Žigárdy - Maciej Sulka (2), Michał Kotlorz, Josef Vítek, Adam Bagiński, Michał Woźnica - Jakub Wanacki, Pavel Mojžíš, Jarosław Rzeszutko, Marcin Kolusz, Mikołaj Łopuski - Łukasz Sokół, Ladislav Havlík (2), Jakub Witecki, Adrian Parzyszek, Milan Baranyk - Maciej Kruczek, Artur Gwiżdż, Jan Steber (2), Radosław Galant (2), Kacper Guzik


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'