Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
08-05-2025
JSW JASTRZĘBSKI WĘGIEL BEZ MEDALU
W trzecim meczu o brązowy medal PlusLigi nasz zespół uległ przed własną publicznością 2:3 (25:21, 19:25, 21:25, 25:23, 12:15) PGE Projektowi Warszawa i tym samym to przeciwnicy sięgnęli po medale z tego kruszcu, a nasz zespół zakończył sezon 2024/25 na czwartym miejscu.

Pierwszy punkt we wczorajszym spotkaniu zdobyli goście, ale błyskawicznie wyrównał Timothée Carle. Później asa na stronę warszawian posłał Norbert Huber. Niebawem sprytną zagrywką zaskoczył przeciwników Carle (6:4). Blok Tomasza Fornala na Tobiasie Brandzie był równoznaczny z wynikiem 9:5. Wówczas po pierwszy czas sięgnął Piotr Graban. Wkrótce potem asem odpowiedział Brand (9:7). Przestrzelony przez Linusa Webera atak po ciasnym skosie przełożył się na wynik 11:8. Warszawianie znów zaczęli odrabiać straty, ale Łukasz Kaczmarek nieco ich powstrzymał (15:11). Stołeczny zespół próbował zaskakiwać serwisem, ale ryzyko w polu zagrywki było dla nich nieopłacane (17:13, 18:14). Kiedy przewaga gospodarzy stopniała do dwóch "oczek" Marcelo Méndez poprosił o czas. Po pauzie Kaczmarek zwieńczył ważną kontrę (21:18). Kapitalny blok Fornala na zmienniku Webera, Bartłomieju Bołądziu, poskutkował rezultatem 23:19. Setbole jastrzębianom zapewnił Huber, a w ostatniej akcji seta Brand przestrzelił z pola serwisowego.
Na początku drugiego seta nadal w natarciu był nasz zespół. Dopiero skuteczna kiwka Jakuba Kochanowskiego odwróciła wynik na stronę gości (3:4). Później warszawianie mieli już nawet dwa "oczka" z przodu, ale as Fornala wyrównał wynik po 7. Projekt szybko odzyskał jednak dwa punkty zapasu, a po błędzie Carle’a miał już trzy punkty z przodu. Nasz zespół, a konkretnie Carle zripostował asem i było już tylko 11:12. Dwa skuteczne bloki, najpierw Hubera, a potem Fornala, dały remis po 15. Wtedy przerwę na żądanie wziął Piotr Graban. Kolejny udany blok Hubera był równoznaczny z rezultatem 16:16. Wejście Jurija Semeniuka w pole zagrywki sprawiło, że goście przejęli inicjatywę (16:18). Po czasie dla trener Méndeza Kaczmarek skończył kontratak. As Webera zwiększył przewagę przyjezdnych do trzech punktów (17:20). Zaraz potem poszedł blok na Carle’u i Projekt miał cztery "oczka" z przodu. As Kochanowskiego zagwarantował setbole gościom, a atak Semeniuka zakończył drugą partię na korzyść warszawian.
W trzecią część spotkanie lepiej wkroczyli warszawianie, a stało się głównie za sprawą ich świetnej gry blokiem (3:7). Carle do spółki z Huberem zmniejszyli nieco dystans do przeciwników (5:7). Warszawianie od tego momentu długo kontrolowali wydarzenia na parkiecie (8:12, 11:15). Jastrzębianie jednak rzucili się do odrabiania strat i przy zagrywkach Fornala ze stanu 18:21 zdołali doprowadzić do remisu (21:21). Niestety, decydujący fragment tej odsłony należał do gości.
Czwarta partia rozpoczęła się piorunująco. Świetna gra przede wszystkim Antona Brehme sprawiła, że na tablicy widniał wynik 4:0. Niemiecki środkowy naszej ekipy kontynuował swoją kapitalną grę. Znakomita kontra, w której Huber skończył atak z…lewego skrzydła była jednoznaczna z wynikiem 9:5. Super blok Hubera w połączeniu z jego asem serwisowym złożyły się na rezultat 11:7. Goście mozolnie zaczęli odrabiać straty, głównie dzięki świetnie dysponowanemu Kochanowskiemu (13:12). W tym momencie jastrzębianie ponownie przycisnęli, co w połączeniu z błędami własnymi rywali przełożyło się na wynik 1612. Goście nieco odrobili straty (18:17), ale ostatecznie to jastrzębianie wygrali tego seta, a ostatni punkt zdobyli po skuteczny ataku Norberta Hubera.
Pierwsze cztery piłki tie-breaku wygrali goście. Warszawianie nie zamierzali na tym poprzestawać (1:6). Zespoły zmieniły się stronami przy wyniku 4:8. Blok Hubera na Semeniuku sprawił, że jastrzębianie mieli już tylko dwa punkty straty. W następnej akcji Szalpuk przestrzelił w ataku, a po chwili sędzia odgwizdał błąd ustawienia gości (8:8). A wszystko to przy zagrywkach zmiennika Juana Finolego. Gdy Huber zapunktował blokiem było już 9:8, a po długiej akcji zwieńczonej przez Carle’a – 11:9. Niestety, kolejne pięć akcji wygrali warszawianie 11:14 i było praktycznie po meczu. Ostatni punkt batalii o trzecie miejsce zdobył Artur Szalpuk.
MVP meczu wybrany został Tobias Brand.
Skład JSW Jastrzębski Węgiel: Tomasz Fornal (18), Norbert Huber (14), Łukasz Kaczmarek (13), Timothée Carle (18), Anton Brehme (12), Benjamin Toniutti, Jakub Jurczyk (libero) - Juan Finoli, Arkadiusz Żakieta, Luciano Vicentin
Skład PGE Projekt Warszawa: Tobias Brand (22), Andrzej Wrona (4), Linus Weber (21), Artur Szalpuk (14), Jakub Kochanowski (15), Jan Firlej (1), Damian Wojtaszek (libero) - Bartłomiej Bołądź, Karol Borkowski, Michał Kozłowski, Jurij Semeniuk (9)



