KS BESKID SKOCZÓW - GKS GRUNWALD RUDA ŚLĄSKA - 6:2
Piłkarze Beskidu Skoczów odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym boisku w tegorocznych rozgrywkach drugiej grupy IV ligi.
W meczu IX kolejki podopieczni Krzysztofa Sornata rozgromili Grunwald Ruda Śląska 6:2 (3:0), a bohaterem meczu był Paweł Krupa zdobywca czterech bramek.
26-letni napastnik Beskidu wciągu trzydziestu minut popisał się klasycznym hat-trickiem.
W pierwszej odsłonie meczu przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, a goście tylko raz byli bliscy zdobycia kontaktowej bramki, ale na szczęście piłka wylądowała na słupku bramki strzeżonej przez Ireneusza Trojanowskiego.
W drugiej połowie piłkarze Grunwaldu rzucili się do szaleńczych ataków. Już po trzech minutach ich wysiłek został uwieńczony bramką strzeloną przez Damiana Trajanowskiego. Przy tym golu nie popisali się defensorzy Beskidu, a zwłaszcza Łukasz Hanzel. Jedenaście minut później Hanzel zrehabilitował się zdobywając po efektownym strzale bramkę na 4:1.
Kilka minut później ładną akcję przeprowadził szalejący w tym spotkaniu Damian Szczęsny. Idealnie wyłożył do Krupy, a ten nie miał problemów ze zdobyciem swojej czwartej bramki.
Nie minęły cztery minuty, a gospodarze zdobyli szóstą bramkę, dzięki udanej kontrze Szczęsnego.
Od tego momentu skuteczność piłkarzy Beskidu gdzieś znikła, bo idealnych sytuacji nie wykorzystali najpierw Paweł Krupa, a potem dwukrotnie jego zmiennik Łukasz Jeleń.
W końcowych sekundach spotkania goście zdobyli drugą bramkę.
W polu karnym Dariusz Ihas sfaulował przeciwnika, a jedenastkę podyktowaną przez Krystiana Rozkosza z Rybnika pewnie wykorzystał Tomasz Szpoton.
Bramki: Krupa - 4 (7, 28, 31, 66), Hanzel (57), Szczęsny (70) - Krajanowski (48), Szpoton (90 - karny)
Skład Beskidu: Trojanowski - Ihas, Misztal, Chrapek - Bystroń (79 Machej), Kurzeja, Marszolik, Kruszka, Hanzel - Szczęsny, Krupa (82 Jeleń)



