23-02-2004

LICZIK BĘDZIE WALCZYŁ O OLIMPIJSKI AWANS

Andrzej Liczik (BKS Imex Jastrzębie) stanie przed szansą awansu do Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Jedynym warunkiem, który musi spełnić to pokonać w ćwierćfinale mistrzostw Europy w boksie Niemca Adreasa Proppa.
Pięściarz Imex-u, który walczy w chorwackim mieście Pula o tytuł mistrza Europy w wadze koguciej (do 54), w 1 rundzie mistrzostw miał los wolny, a w drugiej zmierzył się z Włochem Mario Pisantim.
Niespodziewanie nasz zawodnik dosyć długo męczył się z mało znanym reprezentantem Italii. Po pierwszej rundzie był remis, a po trzeciej Liczik przegrywał jednym punktem. W czwartym starciu Liczik ruszył do szaleńczego ataku i ostatecznie wygrał 35:33.

Do ćwierćfinału dotarła również była gwiazda jastrzębskiego klubu Krzysztof Szot (PKB WAH Poznań).
W piątek, w 1/16 finału Szot pokonał, Chorwata Jetisza Bajramiego.
Pojedynek z przeciętnym pięściarzem chorwackim okazał się, w wyniku nonszalancji naszego boksera, bardzo nerwowy. W pierwszej fazie pierwszego starcia Szot bił Chorwata w głowę i korpus, jednak w końcówce odpuścił i pierwsza runda skończyła się niewielką przewagą polskiego zawodnika 3:2. W drugiej rundzie po reprymendzie trenera Ludwika Buczyńskiego Szot uzyskał znaczną przewagę 10:5. Niestety w trzeciej rundzie do ofensywy przystąpił Chorwat zmniejszając stratę do stanu 14:12. W czwartym starciu Polak przejął inicjatywę i wygrał 21:18.
Wczoraj Krzysztof Szot zmierzył się w walce o awans do ćwierćfinału z Macedończykiem Ramadani Ridvanem.
Po pierwszej rundzie Szot prowadził 8:3, w drugiej trafił Macedończyka mocnym hakiem w żołądek i sędzia zakończył walkę.
W ćwierćfinale Szot zmierzy się z sensacyjnym pogromcą, faworyta wagi piórkowej (do 57 kg), Rosjanina Raimkuła Małachbekowa, Gruzimen Konstantinem Kupatadze. Brązowy medalista poprzednich mistrzostw Europy pokonał dwukrotnego mistrza Świata 29:28.

Autor:

Informacja SRiWR "OLZA"