ŁKS ŁÓDŹ WYGRYWA NA HARCERSKIEJ
We wczorajszym meczu XXXII kolejki Fortuna I Ligi GKS 1962 Jastrzębie przegrał na własnym boisku z ŁKS-em Łódź 0:2 (0:2)
Pierwszą szansę w meczu na otworzenie wyniku miał po dobrym kontrataku Kamil Jadach, lecz jego strzał po ziemi odbił nogą Michał Kołba. W odpowiedzi kilka minut później z dystansu uderzał Bartłomiej Kalinkowski, ale Grzegorz Drazik nie dał się zaskoczyć. W 20. minucie świetną interwencją po uderzeniu z dystansu Daniego Ramireza popisał się ponownie Drazik. Pu upływie niemal dwóch kwadransów wynik meczu otworzył Łukasz Sekulski, dość szczęśliwie pakując piłkę do bramki po zamieszaniu w polu karnym. W kolejnej akcji mogło być już 2:0, ale dobrej sytuacji nie wykorzystał Patryk Bryła. ŁKS grał bardzo mądrze, a przede wszystkim solidnie w obronie i nasz zespół miał bardzo utrudnione zadanie w ofensywie. W samej końcówce pierwszej połowy Sekulski zdobył drugiego gola, pokonując Drazika w sytuacji sam na sam.
Początek drugiej połowy to dwa kolejne groźne ataki gości. Najpierw dobrze interweniował Drazik, a po chwili Dawid Gojny wybił piłkę sprzed samej bramki. W 67. minucie fantastyczną okazję do zdobycia kontaktowego gola miał Farid Ali. Piłka po dośrodkowaniu spadła na szósty metr pod nogi naszego pomocnika, który uderzył wysoko ponad poprzeczką. Sześć minut później ŁKS ponownie szczęśliwie uniknął straty gola, wybijając piłkę tuż sprzed linii bramkowej. Goście, mając pozytywny wynik, nieco odpuścili i w 84. minucie mieliśmy kolejną okazję. Do rzutu wolnego z około 25 metrów podszedł Kamil Szymura. Uderzył precyzyjnie, lecz piłka po otarciu się o słupek opuściła boisko. W doliczonym czasie gry za brutalne kopnięcie w głowę Kamila Szymurę z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Bartłomiej Kalinkowski, a chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Nasi piłkarze otrzymali brawa za walkę w tym meczu, a ŁKS rozpoczął świętowanie awansu do ekstraklasy.
Bramki: Łukasz Sekulski (29 i 45)
Skład GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak, Adam Wolniewicz, Kamil Szymura, Dawid Gojny, Rafał Adamek (67. Jakub Wróbel), Bartosz Jaroszek (74. Damian Tront), Maciej Spychała (46. Marek Mróz), Farid Ali, Kamil Jadach, Kamil Adamek
Skład ŁKS Łódź: Michał Kołba - Jan Sobociński, Adrian Klimczak, Patryk Bryła (71. Wojciech Łuczak), Dani Ramirez (86. Maciej Wolski), Lukas Bielak, Jan Grzesik, Łukasz Sekulski (89. Rafał Kujawa), Bartłomiej Kalinkowski, Kamil Juraszek, Łukasz Piątek
- Na pewno byliśmy przed tym meczem bardzo zmotywowani i chcieliśmy pokazać się z dobrej strony. Byliśmy świadomi, że gramy ostatnio co 3 dni, dlatego chcieliśmy tak dobrać podstawowy skład, żeby zawodnicy, którzy w nim wyjdą, gwarantowali nam, oczywiście w miarę możliwości, świeżość. Niestety, myślę, że nie do końca trafiliśmy. Widać było, że Maćkowi Spychale ten mecz nie służył. Pierwsza połowa była nieudana, bo straciliśmy za łatwo dwie bramki. Oczywiście, ŁKS miał przewagę, grał dobrze, był lepszy od nas, ale tych bramek mogliśmy uniknąć.
Druga połowa była zupełnie inna. Zmiany przyniosły efekt. Graliśmy dobrze, do przodu, zaczęliśmy stwarzać sytuacje nie gorsze niż rywale. Niestety, my swoich nie wykorzystaliśmy, przeciwnik wykorzystał, stąd porażka. Niemniej, gratulacje dla ŁKS-u za awans, bo zasłużyli na to. Szczególnie runda wiosenna była imponująca. Gratulacje i powodzenia w ekstraklasie - skomentował trener GKS 1962 Jastrzębie Jarosław Skrobacz
Źródło: www.gksjastrzebie.com



