MĘCZARNIE Z PORTUGALCZYKAMI
W pierwszym meczu 1/16 finału Challenge Cup siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali wczoraj portugalski zespół AJ Fonte Bastardo 3:2 (22:25, 26:24, 25:16, 22:25, 15:7).
Powiedzmy, sobie szczerze, mecz poza tie-breakiem stał na bardzo niskim poziomie i stąd często słyszane na lodowisku 'Jastor' pytanie 'czy można grać jeszcze gorzej'. Oby nie.
Pierwsza partia początkowo układała się pomyśli podopiecznych Roberto Santilliego, którzy objęli prowadzenie 5:1. Niestety, to był ostatni dobry fragment gospodarzy w tej partii. Rażąca ilość niewymuszonych błędów spowodowała, że przeciętnie grający zespół portugalski doprowadził do wyrównania (13:13). I chociaż gospodarze jeszcze na pierwszą przerwę techniczną schodzili z jednopunktową przewagą, to potem kibice obserwowali serie fatalnych zagrań swoich ulubieńców.
W drugiej odsłonie gra była wyrównana, bowiem w drużynie gospodarzy przyzwoicie funkcjonował blok (7:8, 16:15). W końcówce goście objęli prowadzenie 23:21, ale nasz zespół szybko wyrównał, a następnie wygrał, korzystając z błędów rywala.
W trzecim secie tego spotkania, przewaga gospodarzy nie podlegała żadnej dyskusji (4:0, 8:3, 16:9, 21:13), choć poziom ich gry w cale tak specjalnie nie wzrósł, za to rywali gwałtownie spadł. Na wyróżnienie zasłużył sobie, dobrze grający w bloku Wojciech Jurkiewicz, który siał postrach wśród atakujących rywali.
Gdy na początku czwartej partii gospodarze prowadzili 8:5, a następnie 13:8 wydawało się, że mecz zakończy się zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla 3:1. Niestety, szereg nieskończonych ataków, fatalna gra w obronie, słaba zagrywka i nienajlepsze rozegranie Nico Freriksa, pozwoliły rywalom doprowadzić do wyrównania (15:15). Gra na poziomie remisu utrzymywała się do stanu 21:21. Potem trzy piłki z rzędu wygrał zespół z Azorów i tie-break stał się faktem.
Set prawdy okazał się faktycznie setem prawdy. Bowiem tym razem nasi siatkarze pokazali czwartej drużynie portugalskiej ekstraklasy jej miejsce w szyku. Wszystko za sprawą skutecznych ataków Guillaume'a Samiki i Rały, którzy wyprowadzili swój zespół na prowadzenie 8:5. Po zmianie stron gospodarze zdobyli kolejnych pięć punktów (12:5) i było po meczu.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Adam Nowik, Nico Freriks, Igor Yudin, Patryk Czarnowski, Robert Prygiel, Benjamin Hardy, Paweł Rusek (libero) - Grzegorz Łomacz, Wojciech Jurkiewicz, Marcin Grygiel, Guillaume Samica, Rafael de Souza Linz
Skład A.J. Fonte Bastardo: Fabiano Sousa, Manuel Silva, Jose Fontes, Guilherme Souza, Rui Santos, Danilo Santos, Joao Coelho (libero) - Marco Ferreira, Bruno Goncalves, Ivo Aniceto



