MISTRZ FRANCJI OGRANY NA WŁASNYM PARKIECIE
W meczu II kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel po bardzo trudnym pojedynku pokonał na wyjeździe mistrza Francji Montpellier HSC VB - 3:1 (23:25, 25:19, 25:23, 25:20) i pozostał liderem grupy A.
Wczorajsze spotkanie w Palais des Sports Chaban Delmas rozpoczęło się po myśli naszej drużyny (3:0). Po kontrataku zwieńczonym przez Stephena Boyera było 5:1, a kontrze zwieńczonej przez Trévora Clevenota - 7:2. Od stanu 10:4 gospodarze zaczęli odrabiać straty (11:8, 13:10), ale za sprawą błędów własnych rywali jastrzębianie odskoczyli na pięć 'oczek' (15:10). To było równoznaczne z drugą przerwą na żądanie szkoleniowca miejscowej ekipy. Za sprawą dwóch asów serwisowych znanego z występów w MKS Będzin Thiago Veloso, miejscowi ponownie zmniejszyli straty do trzech punktów (16:13). Tym razem to trener Marcelo Méndez wziął czas, po którym brazylijski rozgrywający drużyny z Montpellier pomylił się. Później raz jeszcze mieliśmy kopię z wcześniejszych sytuacji. Z tą jednak różnicą, że z pięciopunktowej przewagi gości zostały tylko dwa 'oczka' w zapasie (20:18), a w chwilę później tylko jedno (21:20). Kolejny czas dla naszej drużyny nie pomógł. Francuzi zniwelowali starty, a chwilę później wyszli na prowadzenie (21:22). Nasz zespół miał w górze piłkę na 24:23, ale nie wykorzystał kontry. Natomiast gospodarze poszli za ciosem i to ich łupem padła pierwsza odsłona.
W drugą partię nasi siatkarze weszli dobrze dzięki porządnym zagrywkom Tomasza Fornala (3:0). Tym razem jednak gospodarze od razu zmniejszyli straty. Skuteczny kontratak i wygrana przez Boyera 'przepychanka' na siatce złożyły się na wynik 5:3. As Jakuba Macyry zwiększył nasz stan posiadania do trzech 'oczek' zapasu (8:5). Kolejne dobre 'wejście' Fornala w pole serwisowe w połączeniu z 'przytomnością' Boyera na siatce dały rezultat 12:8. Kiedy Ben Toniutti popisał się skutecznym, pojedynczym blokiem, było 15:10. To było równoznaczne z przerwą na żądanie Oliviera Lecata. Na dystansie partii na placu gry pojawili się Eemi Tervaportti oraz Jan Hadrava. Fin od razu zagrał do Fornala, a ten pewnie zaatakował z lewego skrzydła (17:12). Świetna akcja Toniuttiego z Fornalem przez szóstą strefę oznaczała wynik 20:16, a w następnej akcji Łukasz Wiśniewski zaserwował asa, Trener gospodarzy zareagował przerwą na żądanie. Po pauzie jego zespól zdobył dwa punkty. As Boyera uspokoił sytuację (23:18). Ostatnie słowo w secie należało do naszej ekipy, bo Julien Lecat pomył się na zagrywce.
Start trzeciej odsłony był również pomyślny dla naszej drużyny (3:1, 4:2, 5:3). Wkrótce jednak przewagi jastrzębian nie zostało nic. Odtąd gra toczyła się cios za cios. Nie był to wyraźnie dzień Stephena Boyera, który miał kłopoty z przebiciem się przez blok rywali. Na szczęście nasza drużyna też potrafiła się 'odgryzać' w tym elemencie, jak np. Jakub Macyra w akcji na 10:9. Kiedy rywale odwrócili wynik na swoją stronę, w naszym zespole doszło do zmiany atakującego. Po chwili, dzięki skutecznemu blokowi Fornala, przyjezdni ponownie wyszli na prowadzenie (14:13). Później znów trwała na boisku regularna wymiana ciosów, ze zmianą przewag raz w jedną, raz w drugą stronę. I podobnie jak w pierwszym secie znowu doszło do nerwowej końcówki seta. Na nasze szczęście tym razem ze szczęśliwym finałem dla JW. Ostatni punkt zdobył Łukasz Wiśniewski posyłając na stronę gospodarzy asa serwisowego.
Otwarcie czwartej części meczu znów było udane. W krótkim czasie nasi siatkarze posłali na stronę przeciwników dwa asy serwisowe. Najpierw punktową zagrywką 'poczęstował' Wiśniewski (3:1), a następnie Clevenot (6:3). Niestety, ponownie ekipa z Jastrzębia-Zdroju nie zdołała utrzymać tej przewagi. Mistrz Francji najpierw wyrównał starty, a następnie przeszedł do ofensywy, zyskując przy serwisie Marina Dukicia prowadzenie (7:9). Chwilę później było już 8:11. Wówczas na plac gry powrócił Boyer. Kolejna świetna seria Fornala na zagrywce wyrównała stan seta po 11. Wciąż jednak w natarciu byli rywale, a nasz zespół gonił wynik. Sytuacja odwróciła się po wejściu Toniuttiego w pole serwisowe i odzyskaniu skuteczności przez Fornala i Boyera (18:16). Po czasie wziętym przez trenera Lecata, Boyer popisał się dwoma skutecznymi blokami z rzędu. Wówczas na tablicy świetlnej widniał już rezultat 20:16. Takiej przewagi podopieczni Marcelo Méndeza nie wypuścili już z rąk, rozstrzygając czwartego seta i całe spotkanie w stosunku 3:1.
MVP meczu wybrany został Tomasz Fornal
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (12), Łukasz Wiśniewski (9), Stephen Boyer (16), Trévor Clevenot (16), Jakub Macyra (5), Benjamin Toniutti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Eemi Tervaportti, Jan Hadrava (7)
Skład Montpellier HSC VB: Théo Faure (17), Leonardo Ferreira do Nascimento (16), Nicolas Le Goff (8), Thiago Pontes Veloso (3), Marin Dukić (14), Renan Michelucci Moralez (2), Sebastian Closter (libero) - Emanuel Palacios, Julien Lecat, Mathieu Vol, Danny Demyanenko (2)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



