NIESPODZIEWANA PORAŻKA JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA Z NOLIKO MAASEIK
Wczoraj w katowickim Spodku został rozegrany pierwszy mecz II rundy siatkarskiej Ligi Mistrzów pomiędzy Jastrzębskim Węglem a belgijskim Noliko Maaseik.
W opinii kibiców i wielu fachowców powinien paść wynik 3:0 dla mistrza Polski, wszak Noliko awansował do II rundy 'kuchennymi drzwiami' (czwarte miejsce w grupie, w której grał gospodarz turnieju Final Four). I rzeczywiście było 3:0 (25:21, 25:21, 25:19), tyle że dla mistrza Belgii.
Niestety to był najgorszy mecz w wykonaniu Jastrzębskiego Węgla w tym roku kalendarzowym. Widać było, że ostatnie porażki z Pamapolem AZS Częstochowa i Skrą Bełchatów pozostawiły jakieś piętno w drużynie prowadzonej przez Igora Prielożnego i Leszka Dejewskiego.
Mistrzowie Polski zagrali słabo w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a przede wszystkim w zagrywce. Co gorsza w tym kluczowym elemencie, świetnie zagrali goście, a jak w polu zagrywki stawał rozgrywający Vital Heynen, to... Gdy dodać do tego piękne dla oka ataki Brazylijczyków Bruno Augusto Furtady i Joao Paulo Bravy, to wszystko staje się jasne.
Spotkanie rewanżowe odbędzie się 15 lutego w Belgii. Realistycznie patrząc szansę na awans do III rundy są znikome, ale jeżeli Jastrzębski Węgiel zagra tak jak czarował kibiców w Spodku w spotkaniach Panathinaikosem Ateny, Vojvodiną Nowy Sad, czy Levskim Sofia to awans wcale nie jest taki odległy, w co głęboko wierzy piszący te słowa.
Jastrzębski Węgiel: Chudik, Pliński, Michalczyk, Terlecki, V. Rivera, J. Rivera, Rusek (libero) - Wika, Rybak, Pilarz, Kurian.
Noliko: Heynen, Furtado, Roex, Bravo, Horstink, Raymaekers, Domingos (libero) - Esko.
Pozostałe mecze II rundy Ligi Mistrzów
VfB Friedrichshafen - Panathinaikos Ateny 3:1 (25, 20, -23, 20)
Aon hotVolleys - Sisley Treviso - 1:3 (-16, 23, -17, -20)
SCC Berlin - Paris Volley - 1:3 (22, -21, -22, -22)
Dynamo Moskwa - Lokomotiw Biełgorod - 0:3 (-20, -23, -21)
Tours VB - Copra Volley Piacenza - 3:1 (-21, 21, 21, 22)



