27-11-2018

NIESPODZIEWANA PORAŻKA Z CHEMIKIEM

We wczorajszym meczu IX kolejki siatkarskiej PlusLigi Jastrzębski Węgiel niespodziewanie gładko uległ we własnej hali Chemikowi Bydgoszcz 0:3 (23:25, 16:25, 22:25).

Pierwszy punkt pojedynku zdobył zawodnik drużyny gości Bartłomiej Lipiński. Blok na debiutującym w tym sezonie w wyjściowym składzie Salvadorze Hidalgo Olivie oznaczał wynik 1:3. Kiedy Kubańczyk wpadł w siatkę, na tablicy wyświetlił się rezultat 2:6. To było równoznaczne z pierwszą przerwą na żądanie trenera Ferdinando De Giorgiego. Po pauzie skuteczną akcją popisał się Hidalgo Oliva. Udana akcja, w której Piotr Hain zatrzymał blokiem Nikolę Kovacevicia, dała Pomarańczowym piąty punkt przy siedmiu 'oczkach' gości. W kolejnym fragmencie seta gospodarze nadal 'gonili' rywala. W naszych szeregach najwięcej szkody bydgoszczanom wyrządzał Julien Lyneel. Blok Lukasa Kampy na Lipińskim zmniejszył straty JW do Chemika do dwóch punktów (14:16). Cóż z tego. Wskutek błędów własnych naszego zespołu ekipa z Bydgoszczy ponownie zyskała spory zapas punktowy (16:21). Kiedy sytuacja Pomarańczowych wydawała się już beznadziejna, przy serwisie Dawida Konarskiego gra JW wyraźnie drgnęła (21:22). Mimo świetnej zagrywki i ofiarności w grze Olivy, jednak to Chemik zyskał pierwsze setbole (22:24). Pierwszą piłkę jastrzębianie zdołali wybronić, ale wobec mocnego ataku Lipińskiego okazali się bezradni.
 
Druga partia rozpoczęła się od skutecznej 'kiwki' autorstwa Olivy. Po bloku na Bartoszu Filipiaku było 2:0 dla Pomarańczowych. Później jednak do głosu doszli goście. Największa w tym zasługa Filipiaka, który popisał się trzema asami serwisowymi z rzędu (4:8). Później zagrywką zapunktował Kovacević i przewaga gości wzrosła do sześciu 'oczek' (5:11). Oliva w tej części meczu zdołał odpowiedzieć przeciwnikom w tym elemencie tylko raz (7:12). W jastrzębskich szeregach doszło do zmiany na pozycji atakującego - Dawida Konarskiego zastąpił Jakub Bucki. Od stanu 11:22, przy serwisie Grzegorza Kosoka, gospodarze zmniejszyli straty do sześciu punktów (16:22), ale to było wszystko, na co było stać Pomarańczowych w tej odsłonie.
 
Trzeci set także rozpoczął się po myśli bydgoskiej drużyny. Już przy stanie 1:5 'Fefe' De Giorgi był zmuszony wziąć czas. Niestety, na próżno. W grze naszej ekipy nadal mnożyły się błędy, Pomarańczowi nie potrafili złapać właściwego rytmu, a przeciwnicy sukcesywnie powiększali swoją przewagę (5:11). Przy stanie 8:15 nasz szkoleniowiec wykorzystał drugi czas, po którym swoją akcję z szóstej strefy pewnie skończył najlepszy na placu gry po naszej stronie Salvador Hidalgo Oliva. Grający pewnie bydgoszczanie dobrnęli do szczęśliwego dla siebie finału, zwyciężając w trzecim secie 25:22 i w całym meczu 3:0.
 
MVP meczu wybrany został Paweł Szalacha.


Wypowiedzi pomeczowe:

Raphael Margarido, rozgrywający Chemika Bydgoszcz:
Mam wrażenie, że z każdym meczem poprawiamy naszą grę i gramy po prostu coraz lepiej. Do Jastrzębia przyjechaliśmy właśnie z takim nastawieniem – świadomi tego, że potrafimy grać w siatkówkę i możemy tutaj wygrać. Przycisnęliśmy dziś mocno rywala zagrywką. W tym elemencie czuliśmy się dzisiaj naprawdę wybornie, a efektem tego jest nasze zwycięstwo. Spodziewałem się lepszej gry ze strony gospodarzy, ale przy takiej presji z naszej strony w polu serwisowym, było im ciężko znaleźć na nas sposób.

Piotr Hain, środkowy bloku Jastrzębskiego Węgla:
Dzisiejsza porażka jest porażką zawstydzającą i taką, która boli naszą ambicję i trochę naszą dumę. Grając nieźle, wygrywając na własnym terenie za trzy punkty z mistrzem Polski, czy zwyciężając trudne mecze wyjazdowe w Radomiu czy Olsztynie, dziś przyszło nam się zmierzyć z klubem, z którym teoretycznie nie powinniśmy mieć problemów. A tymczasem bydgoszczanie nas wypunktowali, wygrali zasłużenie i udowodnili, że są bardzo groźni. Do następnego meczu mamy dwa tygodnie. Jest czas na przeanalizowanie tego spotkania i wyciągnięcie wniosków. Ponieśliśmy porażkę, która bardzo boli, ale nie przekreśla tego, o co będziemy się bili w tym sezonie. Założone cele są nadal realne i jak najbardziej do wykonania.


Skład Jastrzębskiego Węgla: Lukas Kampa (1), Julien Lyneel (6), Grzegorz Kosok (5), Dawid Konarski (7), Salvador Hidalgo Oliva (15), Piotr Hain (8), Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki (5), Nikodem Wolański

Skład Chemika Bydgoszcz: Maksim Morozow (8), Raphael Margarido (3), Bartłomiej Lipińsk (11), Michał Szalacha (8), Bartosz Filipiak (9), Nikola Kovacević (9), Adam Kowalski (libero) - Paweł Gryc


Źródło: www.jastrzebskiwiegiel.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'