OD 0:2 DO 3:2
W rozegranym wczoraj meczu XXVI kolejki siatkarskiej Plus Ligi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Cuprum Lubin 3:2 (17:25, 22:25, 25:22, 25:21, 15:11).
Pierwszy punkt spotkania zdobył po kontrataku Jason De Rocco. W następnej akcji skutecznie odpowiedział ze środka Markus Böhme. Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 4:4. Wówczas udanymi akcjami popisali się Estończycy - najpierw Robert Taht, a następnie Keith Pupart i na tablicy wyświetlił się rezultat 4:7. Efektywna gra Macieja Muzaja w bloku i ataku pozwoliła naszej drużynie zmniejszyć starty. Stan seta wyrównał Salvador Hidalgo Oliva (8:8). Następnie to gospodarze znów byli z przodu (9:11), ale nasza drużyna nie odpuszczała ani na moment uwijając się jak w ukropie w obronie. Nasi rywale byli jednak świetnie dysponowani jeśli chodzi o grę obronną, a przy tym pewnie wieńczyli ataki (zwłaszcza Taht). Przy stanie 11:15 trener Mark Lebedew po raz pierwszy wziął przerwę na żądanie. Po pauzie nasz zespół wreszcie zrobił przejście. Efekt tego manewru był krótkotrwały. Popisowo grający w obronie lubinianie szybko odbudowali wielką przewagę i nadal mocno naciskali (15:21). Wkrótce potem na placu gry zameldował się Sebastian Schwarz, który zastąpił Jasona De Rocco. Pierwszego setbola dał swojej drużynie asem serwisowym Böhme. W ostatniej akcji seta Muzaj przestrzelił w ataku.
Drugiego seta Cuprum zaczęło równie mocno, jak pierwszego. Znów podbijali praktycznie wszystkie piłki w obronie i wyprowadzali efektywne kontrataki. Pomarańczowi prowadzili jeszcze do stanu 5:4, ale później nasi przeciwnicy włączyli 'wyższy bieg' i po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka mieli już trzy 'oczka' w zapasie (7:19). Kiedy swoje w polu serwisowym dołożył Pupart, na tablicy wyświetlił się rezultat 8:12. Przy stanie 10:14 nasza drużyna odpowiedziała jednak tym samym. Znakomita gra w obronie De Rocco w połączeniu z bezlitosnym atakiem Olivy skutkowały remisem po 14. Pierwsze prowadzenie w secie goście zyskali za sprawą potrójnego bloku na Puparcie (16:15). Złamać lubinian nie było jednak łatwo. Za chwilę to oni byli na prowadzeniu (16:18). I jak się okazało, nie oddali go już do końca tej odsłony. Pierwsze piłki setowe gospodarze zyskali przy stanie 20:24. Twardo walczący jastrzębianie dwa razy zdołali się wybronić, ale po czasie wziętym przez trenera Gheorghe Cretu Taht odebrał nam nadzieję na pełną pulę w tym meczu.
Na trzecią partię nasza drużyna wyszła z Patrykiem Strzeżkiem w ataku. Kapitan JW. rozpoczął seta od udanej akcji w ataku. Dwie skuteczne obrony Strzeżka w połączeniu z pewną finalizacją akcji w kontrze przez De Rocco, skutkowały rezultatem 6:4. Siatkarze z Lubina błyskawicznie wyrównali (6:6), ale później z niezłej strony pokazali się nasi środkowi. Najpierw Damian Boruch w pojedynkę zastopował na siatce Böhme, a następnie Grzegorz Kosok zaserwował asa. Wynik 11:7 spowodował, że szkoleniowiec gospodarzy wziął czas. Po pauzie nasza drużyna kontynuowała świetną grę. Prym w zagrywce i ataku wiódł Oliva. W pewnym momencie nasza przewaga wynosiła sześć „oczek” (16:10). W ważnym momencie seta jastrzębianie na moment stracili koncentrację i piąta drużyna poprzedniego sezonu zmniejszyła różnicę punktową do dwóch 'oczek' (od 20:15 do 20:18). Na szczęście nasi siatkarze wytrzymali napór ze strony lubińskiego zespołu i po akcji w której Pupart pomylił się w zagrywce zakończyli seta na swoją korzyść.
Mocne wejście w czwartego seta przyniosło prowadzenie 2:0. Później znakomicie popracowali bloku Strzeżek i Boruch, który dwukrotnie zatrzymali Tahta, co było równoznaczne z rezultatem 6:2. Kilka niewykorzystanych szans pozytywnie nakręciło naszych przeciwników (8:7). Jastrzębianie złapali głębszy oddech (12:8), ale gospodarzenie zamierzali się poddać (12:10). Pojedynczy blok De Rocco na Tahcie, a następnie autowy atak Kaczmarka skutkowały wynikiem 14:10. Później De Rocco świetnie popracował w defensywie, a Oliva pewnie zwieńczył kontrę, co oznaczało rezultat 16:12. Nasz zespół wyraźnie odzyskał swój rytm gry, a po asie serwisowym Strzeżka miał już pięć punktów w zapasie (18:13). Szkoda, że po raz kolejny w tym meczu jastrzębianie pozwolili przeciwnikom na znaczne podgonienie wyniku. Tym razem rywale zawdzięczają to bardzo dobrze serwującemu Mateuszowi Malinowskiemu (od stanu 20:14 do wyniku 20:18). Na szczęście końcówka należała do naszych siatkarzy. W dwóch ostatnich akcjach tej partii kunszt pokazał De Rocco, a to oznaczało, że w Lubinie dojdzie do tie-break'a.
Decydująca część meczu rozpoczęła się od regularnej wymiany ciosów (4:4). Wówczas nasza drużyna odskoczyła punktowo, a zawdzięcza to skuteczności Olivy (7:4). Po czasie wziętym przez trenera Cretu lubińska drużyna zdobyła punkt. Zespoły zmieniły się stronami boiska przy wyniku 8:5 dla JW. W kolejnej części tego seta cały czas podopieczni Marka Lebedewa kontrolowali wydarzenia na parkiecie (13:10). Świetna gra blokiem dała naszej drużynie pierwsze piłki meczowe przy stanie 14:10. W ostatniej akcji meczu Kaczmarek popsuł serwis! A to oznaczało naszą wygraną na tym niezwykle trudnym terenie!
MVP meczu wybrany został Patryk Strzeżek.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Jason De Rocco (14), Grzegorz Kosok (9), Maciej Muzaj (5), Salvador Hidalgo Oliva (26), Damian Boruch (10), Lukas Kampa, Jakub Popiwczak (libero) - Sebastian Schwarz, Patryk Strzeżek (12), Marcin Bachmatiuk, Marcin Ernastowicz
Skład Cuprum Lubin: Keith Pupart (14), Marcus Böhme (7), Maciej Gorzkiewicz (1), Robert Taht (21), Dawid Gunla (4), Łukasz Kaczmarek (20), Paweł Rusek (libero) - Mateusz Malinowski (1), Grzegorz Łomacz, Adam Michalski
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



