28-12-2018

OD 0:3 DO FINAŁU

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie sprawili miłą niespodziankę swoim kibicom i w półfinale Pucharu Polski, który rozgrywany jest w Tychach, pokonali faworyzowany Tauron KH GKS Katowice. O losach awansu zdecydowały rzuty karne, które lepiej wykonali jastrzębianie. Trafienie Petera Fabuša przesądziło o wygranej 4:3 (0:2, 1:1, 2:0, 0:0 – karne2:0) na korzyść JKH GKS Jastrzębie.
W dzisiejszym finale nasz zespół zmierzy z TatrySki Podhale Nowy Targ, który w drugim wczorajszym meczu pokonał GKS Tychy 3:0 (1:0, 2:0, 0:0).
 
Po dwudziestu minutach gry więcej powodów do radości mieli katowiczanie. Faworyt był po prostu w tej odsłonie bardziej skuteczny. Dwie wizyty pod bramką Ondřeja Raszki zakończyły się golami Janne Laakonena i Patryka Wronki i po pierwszej tercji Tauron KH GKS prowadził 2:0, choć to hokeiści JKH wypracowali sobie więcej sytuacji.
 
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Kibice wciąż oglądali bardzo dynamiczny mecz, a działo się sporo pod obiema bramkami. Jastrzębianie długo nie mogli przekuć swoich okazji na wynik, a gdyby tego było mało, w 33. minucie JKH stracił gola pomimo gry w przewadze. Tym razem sposób na Ondřeja Raszkę znalazł Martin ČakajÍk i bliżej finału byli katowiczanie. Tuż po stracie trzeciej bramki jastrzębianie zdołali się podnieść. Wyborną okazją na pierwsze trafienie przyniosła gra w pięciu na trzech. Jednak i tym razem ekipa znad czeskiej granicy musiała mocno popracować na szwedzkim bramkarzu. W końcu do siatki trafił Tomáš Komínek i JKH wciąż liczył się w walce o finał Pucharu Polski.
 
Ambitna walka do końca przyniosła jastrzębskim hokeistom oczekiwane efekty. W 53. minucie o emocje do samego końca postarał się Komínek. Czeski napastnik trafił po raz drugi w tym meczu i Katowice prowadziły różnicą tylko jednej bramki. Pięć minut później w rywalizacji o finał Pucharu Polski był remis. Bulik w tercji rywala wygrał Peter Fabuš, a potężnym uderzeniem z niebieskiej do protokołu sędziowskiego wpisał się Vladimír Lukáčik. Emocje na trybunach, które zdominowali wspaniali jastrzębscy kibice sięgnęły zenitu!
 
Dogrywka to dziesięć minut gry obfitujące w emocje i dramaturgię. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Bliscy zwycięstwa byli zarówno jastrzębianie, jak i katowiczanie. Najlepszą okazję do zakończenia meczu miał chyba Jakub Grof, który w 65. minucie huknął tylko nad poprzeczką i to rzuty karne musiały wyłonić pierwszego finalistę Pucharu Polski.
 
Najazdy to ogromna loteria, a szczęście sprzyjało tego wieczoru hokeistom JKH GKS Jastrzębie. Swoje próby wykorzystali Peter Fabuš i Artiom Dubinin, co przy czterech skutecznych interwencjach Ondřeja Raszki dało upragniony awans jastrzębianom.


Bramki:
0:1 (12:06) - Janne Laakonen - Marek Strzyżowski, Grzegorz Pasiut (5/4)
0:2 (18:22) - Patryk Wronka - Martin ČakajÍk, Jesse Rohtla
0:3 (32:56) - Martin ČakajÍk - Jesse Rohtla (4/5)
1:3 (34:25) - Tomáš Komínek - Peter Fabuš, Tomasz Kulas (5/3)
2:3 (52:20) - Tomáš Komínek - Vladimír Lukáčik
3:3 (57:45) - Vladimír Lukáčik - Peter Fabuš, Ján Homér

Karne:
x - Jesse Rohtla
1:0 - Peter Fabuš
x - Patryk Wronka
x - Martin Kasperlík
x - Grzegorz Pasiut
x - Kamil Wałęga
x - Bartosz Fraszko
x - Artiom Dubinin


Skład JKH GKS Jastrzębie: Ondřej Raszka - Ján Homér, Vladimír Lukáčik (2), Kamil Wróbel, Peter Fabuš (2), Dominik Paś (2) - Jakub Grof, Jakub Michałowski, Tomáš Komínek, Artiom Dubinin, Martin Kasperlík - Krzysztof Kantor (4), Maciej Sulka, Łukasz Nalewajka, Tomasz Kulas, Radosław Nalewajka - Jakub Kubeš, Jakub Gimiński, Kamil Wałęga, Dominika Jarosz, Jan Sołtys

Skład Tauron KH GKS Katowice: Kevin Lindskoug - Niko Tuhlanien (2), Jakub Wanacki, Mikołaj Łopuski, Jesse Rohtla (2), Patryk Wronka - Martin Čakajík, Dušan Devečka Janne Laakkonen, Grzegorz Pasiut (4), Marek Strzyżowski (2) - Damian Tomasik, Oskar Krawczyk, Bartosz Fraszko, Filip Starzyński (2), Maciej Urbanowicz - Michał Rybak, Tomasz Skokan, Radosław Sawicki, Patryk Krężołek


Źródło: ww.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'