21-11-2016

ORLIK POKONANY, SZÓSTKA CORAZ BLIŻEJ

Jastrzębska młodzież lepiej zniosła grę pod presją wyniku i pokonała w jaskini lwa hokeistów Orlika Opole 4:2 (1:1, 2:0, 1:1). Jastrzębianie na kolejkę przed końcem pierwszej rundy awansowali do pierwszej szóstki ligi, a to czy w niej zostaną zależy już tylko i wyłącznie od nich samych. Wystarczy tylko i aż wygrać w piątek na własnej tafli z Nestą Toruń i bez oglądania na rywali postawić pieczęć na awansie do silniejszej grupy.
 
O tym, ile dla jakości jastrzębskiej ofensywy znaczy Tomáš Komínek mogliśmy się przekonać już w ósmej minucie arcyważnego pojedynku z Orlikiem. Czech, który w poprzednim spotkaniu z Polonią został mocno poturbowany przez Mateusza Danieluka właśnie w tym czasie otworzył wynik spotkania. Kominek urwał się defensorom i pewnie wygrał pojedynek oko w oko z Johnem Murray'em. Radość z prowadzenia trwała krótko, bo po niespełna trzech minutach wyrównał Rasmus Kulmala, ale to jastrzębian nie załamało. Kluczowym momentem dla losów spotkania okazały się ostatnie minuty pierwszej tercji. Za bezmyślny faul na Kamilu Świerskim do szatni wyleciał Jared Brown i Orlik aż przez pięć minut musiał grać w osłabieniu. Przed przerwą skórę miejscowym uratowała kara nałożona na Dominika Pasia, ale ten po przerwie skutecznie się zrehabilitował.
 
Zaledwie 31. sekund po wznowieniu gry Dominik Paś odzyskał prowadzenie dla swojej drużyny wykorzystując przytomne zagranie Jakuba Kubeša. Minęło kolejne 35. sekund i John Murray skapitulował po raz trzeci, gdy strzałem po lodzie zaskoczył go Radosław Nalewajka. Zdobyte w krótkim odstępie czasu trafienia tylko nakręciły tempo spotkania. Jastrzębianie chcieli jeszcze coś dołożyć, by spokojnie dowieźć zwycięstwo do końcowej syreny. Hokeiści Orlika robili natomiast wszystko, by wrócić do meczu. Wszak opolanie również nie są pewni gry w silniejszej grupie.
 
 W jastrzębskiej bramce świetne zawody rozgrywał Tomáš Fučík, który długo nie dopuścił, by miejscowi zdobyli kontaktowego gola. Niestety gospodarzom udało się 'złamać' Fučíka niespełna trzy minuty przed końcem meczu, a krążek w bramce JKH strzałem na raty umieścił Sebastian Szydło. Od tego momentu Orlik postawił wszystko na jedną kartę. Do boksu zjechał Murray, a opolanie szturmowali bramkę JKH. Całe szczęście, że w pewnym momencie zwijającego się jak w ukropie czeskiego golkipera przyjezdnych wybawił Leszek Laszkiewicz. Weteran polskich lodowisk sam pomknął w stronę bramki Orlika i pomimo interwencji jednego z defensorów ustalił wynik meczu na 4:2 i niezwykle cenne punkty pojechały do Jastrzębia-Zdroju.

Toropol z podniesionymi głowami opuszczali nie tylko hokeiści JKH, ale także dwudziestoosobowa grupa najwierniejszych sympatyków ekipy znad czeskiej granicy. Podopieczni Róberta Kalábera przez całe spotkanie mogli liczyć na wsparcie z trybun, za co kibicom należą się gorące podziękowania. Ci, którzy z różnych względów nie mogli jechać do Opola będą mogli podziękować drużynie już w najbliższy piątek 25 listopada, gdy JKH zmierzy się na Jastorze z Nestą Mires Toruń. Ewentualne zwycięstwo nad tym zespołem pozwoli jastrzębianom zachować miejsce w pierwszej szóstce bez oglądania się na rywali.


Bramki:
0:1 (07:22) - Tomáš Komínek - Radosław Nalewajka, Tomasz Kulas
1:1 (10:10) - Rasmus Kulmala - Jared Brown
1:2 (20:31) - Dominik Paś - Jakub Kubesz, Leszek Laszkiewicz (5/4)
1:3 (21:06) - Radosław Nalewajka - Tomáš Komínek, Tomasz Kulas (5/4)
2:3 (57:04) - Sebastian Szydło - Filip Stopiński, Robert Kostecki
2:4 (59:16) - Leszek Laszkiewicz - Jakub Kubeš (do pustej bramki)


Skład JKH GKS Jastrzębie: Tomáš Fučík - Jakub Peslar, Jakub Kubeš, Leszek Laszkiewicz, Dominik Paś (4), Łukasz Nalewajka - Jan Látal (2), Marek Charvát, Radosław Nalewajka, Tomasz Kulas, Tomáš Komínek - Jakub Gimiński (6), Tobiasz Bigos, Patryk Pelaczyk, Kamil Wróbel, Kamil Świerski - Kordian Chorążyczewski, Bartosz Bichta, Kamil Kącki, Patryk Matusik

Skład Orlika Opole: John Murray - Bartłomiej Bychawski, Arkadiusz Kostek, Grant Toulmin, Michael Cichy, Alex Szczechura - Martin Parýzek, Anssi Rantanen, Kacper Guzik (2), Jared Brown (7+20), Rasmus Kulmala - Mateusz Sordon, Łukasz Sznotala, Filip Stopiński, Sebastian Szydło (2), Robert Kostecki - Mateusz Stopiński, Maciej Gawlik, Wojciech Gorzycki


Źródło: www.jkh.pl

Autor:

SRiWR 'OLZA'