PEWNA WYGRANA Z CZARNYMI RADOM
W sobotnim meczu XII kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał we własnej hali Cerrad Eneę Czarnych Radom - 3:0 (25:18, 25:9, 25:22).
Dla naszej drużyny było to spotkanie zamykające pierwszą rundę sezonu zasadniczego, którą zakończyli z bilansem dziesięciu zwycięstw i trzech porażek, co przełożyło się na drugą lokatę w tabeli z dorobkiem trzydziestu dwóch punktów.
W pierwszej fazie pojedynku do goście nadawali ton grze, prezentując się nieźle w obronie i kontrataku (3:5, 4:6). Po błędzie Jana Hadravy w ataku radomianie zyskali trzypunktowy zapas. Potem jastrzębianie za sprawą Tomasza Fornala i Trévora Clevenota zmniejszyli straty (7:8). Udany kontratak w wykonaniu Hadravy dał naszej ekipie remis, a w kolejnej akcji Łukasz Wiśniewski dołożył asa, dzięki czemu miejscowi objeli prowadzenie (9:8). Radomianie walczyli z naszą drużyną cios za cios. Ozdobą tego fragmentu seta był blok Fornala na Rafale Farynie (14:13). Trzy punkty z rzędu zdobyte przez gości oznaczał wynik 14:16. Po czasie wziętym przez trenera Andreę Gardiniego nasi siatkarze najpierw doprowadzili do remisu, a następnie zyskali przewagę. Duża w tym zasługa świetnie serwującego Fornala i pewnego w ofensywie Clevenota. To spowodowało wzięcie czasu przez trenera Jakuba Bednaruka, po którym Fornal dokłada dwa asy serwisowe (20:16)! Za chwilę Hadrava popisał się udanym blokiem, a Fornal dorzucił kolejnego asa (22:16). Po kontrze Jurija Gładyra było już 24:18, a w następnej akcji Wiśniewski posłał na stronę radomian asa.
Pięć pierwszych piłek drugiej odsłony wygrali jastrzębianie. Złożyły się na to m.in.: świetna obrona Fornala, blok Gladyra na Bartłomieju Lemańskim, ale przede wszystkim bardzo dobre rozegranie Benjamina Toniuttiego i niesamowita skuteczność Clevenota w kontrze. Potrójny blok na Jose Ademarze Santanie i na tablicy pojawił się wynik 8:3. Nasz zespół nie zwalniał tempa. Uwijający się w obronie Jakub Popiwczak, a do tego wciąż skuteczny Fornal i mieliśmy rezultat 12:5. Przerwa na żądanie gości niczego nie zmieniła, bowiem po niej nadal nasi siatkarze pewnie punktowali, a w tym fragmencie partii czynił to głównie Wiśniewski. Podwójny blok Wiśniewskiego do spółki z Clevenotem oznaczał wynik 16:7. Przy stanie 18:8 na placu gry pojawił się Rafał Szymura, który zastąpił Clevenota i niebawem zameldował się na boisku udaną akcją (20:9). Zaraz potem na parkiet wszedł Eemi Tervaportti. Trzy asy serwisowe z rzędu Hadravy oznaczały koniec drugiego seta w stosunku 25:9!
Na trzecią partięna placu gry pozostali wyżej wymienieni zmiennicy. Wynik otworzył as Fornala, a chwilę potem blok pary Gładyr-Hadrava zatrzymał Ademara (4:1). Po akcji Szymury było 6:3, ale radomianie nie zrazili się tym obrotem sprawy, doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na prowadzenie (8:11). Przy stanie 8:12 na plac gry powrócili: Toniutti oraz Clevenot. Jastrzębski Węgiel zaczął odrabiać straty, ale po chwili radomianie ponownie odskoczyli (10:15). Przy serwisie Hadravy nasza drużyna zmniejszyła nieco starty (od 11:16 do 14:16). Później radomianie ponownie zyskali trzypunktową zaliczkę (17:20), ale dwie kolejne akcje padły łupem ekipy z Jastrzębia-Zdroju. Po czasie wziętym przez trenera Bednaruka na tablicy pojawił się wynik remisowy (20:20), a zaraz potem Gładyr wbił po stronie gości potężnego 'gwoździa'. Kolejny w tym spotkaniu as serwisowy MVP tegp pojedynku Tomasza Fornala oznaczał rezultat 22:20. Po błędzie Ademara było już 23:20, ale kolejne dwie akcje wygrali radomianie. Na szczęście to było wszystko na co było stać gości w tym meczu, a ostatni punkt wywalczył jastrzębski blok, zatrzymując Ademara.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (15), Łukasz Wiśniewski (9), Jan Hadrava (15), Trevor Clevernot (11), Jurij Gładyr (7), Benjamin Toniutti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Rafał Szymura (3), Eemi Tervaportti
Skład Cerrad Czarni Radom: Aleksander Berger (5), Bartłomiej Lemański (6), Rafał Faryna, Jose Ademar Santana (15), Sebastian Warda (3), Michał Kędzierski (1), Mateusz Malinowski (libero) - Paweł Rusin, Daniel Gąsior (4), Bartosz Firszt
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



