PEWNA WYGRANA ZE STALĄ NYSA
W meczu 2. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał Stal Nysę - 3:0 (25:18, 25:19, 25:20) Stalę Nysę. Na uwagę zasługuje aż czternaście punktowych bloków, które zanotował w tym spotkaniu nasz zespół.
Pierwszy punkt w piątkowym spotkaniu zdobyli goście, ale w kolejnej akcji Łukasz Wiśniewski skutecznie odpowiedział ze środka. Nasza drużyna miała początkowo kłopot z kończeniem swojej pierwszej akcji, ale za to pewnie blokowała. Goście zaczęli mecz z animuszem (2:4), ale po błędzie Wassima Ben Tary w ataku to Jastrzębski Węgiel wyszedł na prowadzenie (5:4). Z kolei pomyłka Tomasza Fornala w ofensywie spowodowała odwrócenie wyniku na korzyść rywali (7:8). W dalszej części seta nadal przeważała gra błędów. Prowadzenie non stop zmieniało się, a to na korzyść naszej ekipy, a to dla przeciwników. Po udanej kontrze Trevora Clevenota, który obił potrójny blok nyskiej drużyny, trener Krzysztof Stelmach po raz pierwszy poprosił o przerwę na żądanie. Po pauzie Stephen Boyer dołożył kolejne 'oczko' (15:13), a zaraz potem Fornal popisał się efektownym blokiem na Ben Tarze (16:13). Potrójny blok na Kamilu Kwasowskim sprawił, że szkoleniowiec Stali po raz drugi wziął czas dla swojej ekipy. As serwisowy Boyera oznaczał pierwsze setbole dla naszej drużyny (24:18). W ostatniej akcji premierowej partii wprowadzony chwilę wcześniej na plac gry Jan Hadrava zablokował Kwasowskiego.
Początek drugiego seta miał wyrównany przebieg, ale później błysnął formą Boyer, który raz posłał potężną bombę w ataku, później genialnym, pojedynczym blokiem zatrzymał Nikołaja Penczewa, a następnie sprytnie oszukał nyski blok (8:5). Kiedy do tego swoje dołożył w ofensywie Fornal, wynik brzmiał 11:8. Nadal tempa nie zwalniał Boyer, który po raz drugi zastopował pojedynczym blokiem bułgarskiego przyjmującego Stali (14:11). Chwilę potem mieliśmy znakomitą kontrę Benjamina Toniuttiego z Clevenotem, po której na tablicy pojawił się rezultat 16:12. Będący pod presją naszej ekipy goście popełniali proste błędy, jak Moustapha M’Baye przy ataku na 18:13. Później trener Andrea Gardini dokonał podwójnej zmiany, dając szansę Janowi Hadravie oraz adeptowi Akademii Talentów Kamilowi Strzymszokowi. Równo grający nasz zespół nie stracił kontroli nad setem i za sprawą podwójnego bloku (Jurij Gładyr – Boyer) wygrał drugą cześć spotkania do 20.
Od początku trzeciej partii nasz zespół narzucił ostre tempo gry, któremu rywale nie byli w stanie dorównać. Boyer brylował w ataku i znów 'gasił' blokiem Penczewa, Clevenot popisywał się udanym blokiem, zaś Łukasz Wiśniewski 'poczęstował' rywali asem (5:1). Kiedy skuteczny blok dorzucił Jurij Gładyr, gospodarze prowadzili już 9:2. Nyska ekipa podejmowała ryzyko w polu serwisowym, ale było ono dla nich nieopłacalne (10:3). Z kolei Jastrzębski Węgiel parł do przodu. Po dwóch skutecznych atakach MVP tego pojedynku, Tomasza Fornala, rezultat brzmiał 12:5. W dalszej części seta trener gospodarzy znów dokonał podwójnej zmiany i ponownie od razu świetnym blokiem błysnął Hadrava (20:14). Obraz gry nie uległ zmianie, nasz zespół nadal dominował (zwłaszcza w bloku). Rywale próbowali jeszcze gonić za sprawą dwóch asów Kamila Dębskiego, ale z ich punktu widzenia był to pościg spóźniony. Trzeciego seta i całe spotkanie rozstrzygnął Clevenot, skutecznie atakując po rękach blokujących gości.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (13), Łukasz Wiśniewski (7), Stephen Boyer (13), Trevor Clevenot (14), Jurij Gładyr (5), Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (libero) - Jan Hadrava (3), Kamil Strzymszok
Skład Stali Nysa: Mitschell Stahl (5), Wassim Ben Tara (8), Nikołaj Penczew (10), Moustapha M'Baye (4), Marcin Komenda (1), Kamil Kwasowski (4), Michał Ruciak (libero) - Mariusz Schamlewski (1), Patryk Szwaradzki (4), Kamil Dębski (2), Kamil Dembiec (libero)
Źródło: www.jastrzebskiwegiel.pl



