18-01-2025

PIĄTKA W PIĄTEK

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie odrobili zadanie... wyjazdowe i w piątkowy wieczór pewnie pokonali w Sanoku miejscowy Texom STS 5:1 (2:0, 2:1, 1:0). Zwycięstwo naszego zespołu nie podlegało dyskusji, a jedynym ''minusem'' jest brak czystego konta Vilho Heikkinena. Ozdobą zawodów była akcja na 3:0, gdy kapitalnym podaniem ''zza pleców'' do Macieja Urbanowicza popisał się Szymon Kiełbicki. W niedzielę widzimy się na Jastorze na meczu z Podhalem Nowy Targ.
 
Podopieczni Róberta Kalábera kontrolowali spotkanie od początku do końca i wyraźnie oszczędzali siły na resztę bieżącego miesiąca. Pomogło w tym szybkie otwarcie wyniku - już w 6. minucie po podaniu zza bramki nieco wycofany w kierunku środka tercji gospodarzy Hannu Kuru nie dał szans Filipowi Świderskiemu. Drugi cios jastrzębianie zadali w 18. minucie - tym razem po skutecznej wymianie w tercji rywala i krótkim oblężeniu sanockiej bramki na wolnym polu przy lewym buliku znalazł się Aleksi Mäkelä i ''z pierwszego'' uderzył nie do obrony.
 
Na początku drugiej odsłony goście w istocie postawili ''kropkę nad i'', rozstrzygając pojedynek kolejnymi dwoma trafieniami. W 22. minucie miała miejsce wspomniana na wstępie akcja z efektownym podaniem Kiełbickiego, którą ze stoickim spokojem wykończył Maciej Urbanowicz. Nieco ponad sto sekund później po crossowym podaniu na wolne pole czwarty raz ukłuł Mark Kaleinikovas. Temperatura na tafli podniosła się nieco na finiszu tej części gry, gdy na ławkę kar powędrował Niki Blomberg. Wprawdzie najpierw Teemu Pulkkinen mógł dobić gości szybką kontrą w osłabieniu, ale że nie zdołał pokonać Świderskiego, to gospodarze ''pomścili'' tę sytuację honorowym - jak się później okazało - golem Bartosza Florczaka.
 
W trzeciej tercji prowadzeni przez Marcina Ćwikłę sanoczanie wyraźnie mieli ochotę na zmniejszenie rozmiarów prowadzenia naszego zespołu, ale nie wykorzystali dwóch kolejnych przewag - również za sprawą świetnie broniącego Heikkinena. Nerwy nie okazały się jednak dobrym ''doradcą'' i chwilę po powrocie na lód Kamila Górnego gospodarze popełnili techniczny błąd - rezultatem dopiero drugiej tego dnia kary dla Sanoka było podsumowujące mecz trafienie Urbanowicza, który ładnie uderzył w okienko bramki konkurentów.
 
Trzy punkty nie pozwoliły na razie na złapanie kontaktu z podium, jednak już w niedzielę będzie na to szansa w przypadku pokonania Podhala Nowy Targ, bowiem trzecia Re-Plast Unia Oświęcim pauzuje.
 
 
Bramki:
0:1 (05.34) - Hannu Kuru - Teemu Pulkkinen, Aleksi Mäkelä
0;2 (17.17) - Aleksi Mäkelä - Hannu Kuru, Teemu Pulkkinen
0:3 (21.48) - Maciej Urbanowicz - Szymon Kiełbicki
0:4 (23.40) - Mark Kaleinikovas - Teemu Pulkkinen, Hannu Kuru
1:4 (38.37) - Bartosz Florczak - Marek Strzyżowski, Mychaiło Kowalczuk (5/4)
1:5 (56.03) - Maciej Urbanowicz - Samuel Petráš, Martin Kasperlík (5/4)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Vilho Heikkinen - Niki Blomberg (2), Aleksi Mäkelä, Mark Kaleinikovas, Hannu Kuru, Teemu Pulkkinen - Jakub Žůrek, Emil Bagin, Martin Kasperlík, Szymon Kiełbicki, Samuel Petráš - Kamil Górny (2), Vratislav Kunst (2), Maciej Urbanowicz, Łukasz Nalewajka, Michał Zając oraz Radosław Nalewajka, Tomasz Szczerba
 
Skład Texom STS Sanok (2): Filip Świderski - Filip Hrůzek, Karol Biłas, Jakub Bukowski, Lauri Huhdanpää, Krzysztof Bukowski - Dawid Musioł, Joona Tamminen, Filip Sienkiewicz, Marek Strzyżowski, Mychajło Kowalczuk - Kacper Niemczyk, Bartosz Florczak, Maciej Czopor, Herman Bryzgałow (2), Szymon Dobosz - Mateusz Koczera, Marcin Dulęba, Damian Ginda, Szymon Fus
 
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl