24-02-2025

PIERWSZY KROK DO PÓŁFINAŁU WYKONANY

W otwierającym ćwierćfinałowe zmagania niedzielnym spotkaniu na Jastorze hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali Energę Toruń 5:1 (3:1, 1:0, 1:0) i tym samym znakomicie rozpoczęli walkę o strefę medalową. Wprawdzie jako pierwsi do bramki trafili goście, ale potem strzelali już tylko jastrzębianie - co istotne, aż trzykrotnie miało to miejsce w przewagach. 
 
O losach pojedynku bez wątpienia zadecydowała pierwsza tercja. Obie ekipy od początku nie szczędziły sobie ciosów i w tej ''wymianie zdań" początkowo lepsi byli konkurenci. Już w 2. minucie większą z trybun Jastora uciszył dobrze nam znany Robert Arrak, który wykończył kontrę torunian po naszej niefrasobliwej stracie w ofensywie. Na szczęście na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać - w 7. minucie po ładnej akcji przez całą taflę gumę zza bramki z lewego skrzydła zagrał Maciej Urbanowicz, a wyrok z bliska wykonał Roman Rác.
 
Kluczowa dla przebiegu meczu okazała się 14. minuta, pod koniec której paskudnym faulem na Samuelu Petrasie ''popisał się'' Andrij Denyskin. Sędziowie po analizie wideo wysłali winowajcę do szatni, a jego koledzy musieli bronić się osłabieniu przez pięć minut (w tym dwie w podwójnym). Podopieczni Róberta Kalábera konsekwentnie wykorzystali tę okoliczność - w 16. minucie prowadzenie dla jastrzębian uzyskał Emil Bagin, trafiając po skutecznym rozegraniu z ostrego kąta do odsłoniętej części toruńskiej bramki. Kilkadziesiąt sekund później na 3:1 podwyższył Teemu Pulkkinen, dobijając z bliska strzał z dystansu Taneliego Ronkainena
 
Po tym golu z podopiecznych Juhy Nurminena wyraźnie ''zeszło powietrze'', a i jastrzębianie... postanowili nie szafować siłami przed czekającym nas w przyszłym tygodniu maratonem. Swoje w bramce czynił dobrze dysponowany Vilho Heikkinen, któremu gospodarze zawdzięczają zero z tyłu w drugiej i trzeciej odsłonie. Z kolei w ofensywie nasz zespół ukłuł jeszcze dwukrotnie - w 24. minucie gości ''dobił'' Mark Kaleinikovas, który pięknie pocelował z okolic bulika i zdjął... bidon z toruńskiej bramki tuż po tym, jak zakończyła się kara dla Ronkainena. Z kolei w 59. minucie Martin Kasperlík ustalił wynik zawodów strzałem do opuszczonej od... prawie dwustu sekund bramki rywali. 
 
Przypomnijmy, że to dopiero pierwszy akord ćwierćfinałowych zmagań. Cieszymy się z pozytywnego rozstrzygnięcia na starcie walki o strefę medalową, ale w poniedziałek mecz znów zacznie się od wyniku 0:0. Zapraszamy na Jastor i przypominamy, że potem rywalizacja przeniesie się do Torunia.
 
 
Bramki:
0:1 (01.50) - Robert Arrak - Mikko-Matti Paakola
1:1 (06.56) - Roman Rác - Martin Kasperlík, Emil Bagin
2:1 (15.34) - Emil Bagin - Roman Rác, Martin Kasperlík (5/3)
3:1 (16.14) - Teemu Pulkkinen - Taneli Ronkainen, Hannu Kuru (5/4)
4:1 (22.26) - Mark Kaleinikovas - Emil Bagin, Dmitri Załamaj (5/4)
5:1 (58.19) - Martin Kasperlík - Teemu Pulkkinen, Aleksi Mäkelä (do pustej bramki)
 
 
Skład JKH GKS Jastrzębie: Vilho Heikkinen - Taneli Ronkainen, Aleksi Mäkelä, Teemu Pulkkinen, Hannu Kuru, Mark Kaleinikovas - Jakub Žůrek (2), Emil Bagin (2), Martin Kasperlík (2), Roman Rác, Samuel Petráš (2) - Kamil Górny, Dmitry Załamaj, Maciej Urbanowicz, Szymon Kiełbicki, Łukasz Kamiński - Vratislav Kunst (2), Niki Blomberg (2), Radosław Nalewajka (2), Łukasz Nalewajka, Michał Zając
 
Skład KH Energa Toruń: Anton Svensson - Jesper Henriksson, Kazuki Lawlor, Andrij Denyskin (5+27), Mikałaj Syty (2), Rusłan Baszirow (2) - Pauls Svars (2), Mateusz Zieliński, Robert Arrak, Erik Embrich, Mikko-Matti Paakola - Albin Thyni Johansson, Adrian Jaworski, Deniss Fjodorovs, Mikael Johansson (4), Ołeksij Worona - Jakub Gimiński, Olivier Kurnicki, Kamil Kalinowski, Szymon Maćkowski, Michał Kalinowski
 

Autor:

SRiWR 'OLZA'

Żródło:

www.jkh.pl