Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
22-02-2024
PIERWSZY MECZ ĆWIERĆFINAŁU LM DLA PIACENZY
W rozegranym wczoraj pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel przegrał na wyjeździe z Gas Sales Daiko Piacenza - 2:3 (25:19, 28:30, 16:25, 25:22, 11:15).
Początek spotkania w Piacenzie należał do naszej drużyny. Najpierw Joandy Leal popsuł serwis, potem Jean Patry zablokował Ricardo Lucarelliego, następnie Yuri Romano zaatakował w aut, a później Lucarelli w siatkę. Wynik 4:0 sprawił, że trener Andrea Anastasi wziął czas dla swojej ekipy. Po pauzie gospodarze zrobili przejście. Brązowi medaliści włoskiej ligi nieco podgonili wynik (6:4), ale jastrzębianie nadal kontrolowali na parkiecie (8:6). As Jurija Gladyra, a potem pomyłka Romano w kontrze dały jastrzębianom czteropunktową zaliczkę (10:6). Świetnie na lewym skrzydle prezentował się Rafał Szymura (14:10). Kolejny as, tym razem Norberta Hubera, oznaczał wynik 15:10 i drugą przerwę na żądanie trenera Gas Sales Piacenza. Podobnie jak w pierwszym przypadku, po pauzie gospodarze zdobyli punkt. Przy serwisie Patry’ego jastrzębianie zyskali sześciopunktowy zapas (17:11). Obraz gry do końca nie uległ zmianie, a w ostatniej akcji seta Tomasz Fornal obił ręce włoskich blokujących.
Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 2:0. Pierwszy punkt dla drużyny z Jastrzębia-Zdroju zdobył Huber. Po akcji blok-out w wykonaniu Patry’ego wynik brzmiał 3:2 dla Gas Sales. Efektowny pajp Bena Toniuttiego z Fornalem dał remis (3:3). Kapitalna gra blok-obrona w jastrzębskich szeregach, zwieńczoną skuteczną kontrą Patry’ego, zapewniła przyjezdnym prowadzenie 5:4. Później walka toczyła się cios za cios, a ozdobą seta były świetne akcje w defensywie. Znakomita gra blokiem naszej drużyny dała gościom dwupunktową przewagę (9:7), którą utrzymali do stanu 11:9. Lucerelli zdołał jednak szybko doprowadzić do wyrównania (11:11). Dzięki świetnym obronom i skuteczności Szymury na kontrze przyjezdni ponownie zyskali dwa "oczka" zapasu (13:11). Fornal przedzierając się przez podwójny blok utrzymał tę różnicę (16:14). Za chwilę jednak nasz przyjmujący przestrzelił w ataku i był remis po 16. Blok Brizarda na Szymurze zapewnił gospodarzom prowadzenie (19:20). Kiedy chwilę potem Patry pomylił się w ataku, trener Marcelo Méndez wziął czas (19:21). Kolejny "skrót" Simona znów zaskoczył naszą linię przyjęcia (19:22). Udany atak Patry’ego do linii końcowej boiska utrzymał jastrzębian w grze. Wówczas trener Anastasi wziął czas, po którym Fornal obił ręce blokujących rywali. Przy stanie 21:23 Ryan Sclater (pojawił się na podwójnej zmianie z Edvīnsem Skrūdersem) odpowiedział skutecznym atakiem, a blok Fornala oznaczał remis po 23. Błąd przełożenia popełniony przez Brizarda dał naszym siatkarzom setbole, ale Lucarelii utrzymał w grze gospodarzy (24:24). Potem znów na czele była ekipa z Piacenzy (24:25). Jastrzębianie obronili cztery piłki setowe, ale ostatecznie to gospodarze byli górą w drugiej partii.
W trzecią część spotkania jastrzębianie weszli zdecydowanie gorzej od rywali. Brakowało przede wszystkim tej siły ognia. Już przy stanie 2:6 trener Marcelo Méndez poprosił o czas, po którym Patry zdobył punkt, ale Piacenza nadal była w natarciu (3:7). Po bloku na Szymurze w kontrze przewaga włoskiej ekipy wynosiła już pięć punktów (4:9). Wówczas na placu gry pojawił się Marko Sedlaček za Szymurę. Włosi nie zamierzali zwalniać tempa (4:10). Przy serwisie Gladyra jastrzębianie nieco podgonili wynik (7:11), ale Leal był nie do zatrzymania (7:13). Rezultat 7:14 sprawił, że szkoleniowiec naszej drużyny ponownie sięgnął po czas. W tej części seta przyjezdni opierali się w ofensywie wyłącznie na Patry’m. Kiedy Francuz wszedł w pole serwisowe, gra jastrzębian ruszyła z miejsca (od stanu 10:18 do 14:18). Kontrowersyjna decyzja sędziowska przy błędzie przełożenia ręki przez Brizarda na korzyść gospodarzy ponownie nakręciła ich grę. Do tego Brizard dołożył asa i było 16:21. Co gorsza francuski rozgrywający nie zszedł z pola zagrywki do końca tej odsłony, kończąc ją oczywiście asem.
Czwartego seta to jastrzębianie lepiej rozpoczęli (2:0, 3:1). Gracze Gas Sales błyskawicznie jednak doprowadzi do wyrównania (3:3). Po czerwonej kartce dla Norberta Hubera, który kontestował kolejną niezrozumiałą decyzję sędziego który nie dostrzegł nieczystego odbicia po stronie gospodarzy, miejscowi wyszli na prowadzenie (5:6). Na boisku nadal było nerwowo, a walka toczyła się punkt za punkt. Po błędzie w ataku Leala jastrzębianie zyskali dwa punkty zapasu (10:8). Kolejna pomyłka Leala w ofensywie złożyła się na rezultat 12:9. Rywale znów zaczęli częściej mylić się na zagrywce oraz w ataku (14:10). Po naszej stronie nieomylny był Patry (15:11). Kiedy zaczęło się robić niebezpiecznie, sytuację uspokoił potężnym gwoździem Gladyr (17:14). W końcu przewaga naszego zespołu stopniała do jednego "oczka", ale Szymura nie pozwolił rywalom na wyrównanie, a Patry zaraz potem dołożył kolejny punkt (19:16). Dwa błędy Fabrizio Gironiego poskutkowały zwiększeniem przewagi gości do czterech punktów (21:17). Kiedy gospodarze odrobili dwa "oczka" (21:19), to Marcelo Méndez reagował przerwą na żądanie. Niestety, po pauzie miejscowi dołożyli kolejny punkt. Patry uspokoił nieco sytuację (22:20), a as wprowadzonego w pole serwisowe Sclatera zaskoczył gospodarzy (23:20). Przy serwisie Simona gospodarze doszli nasz zespół na różnicę jednego punktu, ale Huber skutecznie zamknął czwartego seta.
Tie-break rozpoczął się po myśli drużyny z Italii (0:2). I ten udany start od razu nakręcił naszych przeciwników (2:5). Przy serwisie Gladyra goście zmniejszyli dystans do rywali (od 3:6 do 5:6), ale tylko na moment. Zespoły zmieniły się stronami przy prowadzeniu Gas Sales Piacenzy 8:5 i tej przewagi gospodarze nie oddali już końcowego gwizdka.
MVP meczu wybrany został Ricardo Lucarelli.
Wynik 2:3 oznacza, że chcąc awansować do najlepszej czwórki siatkarze Jastrzębskiego Węgla będą musieli wygrać za tydzień u siebie za trzy punkty bądź po tie-breaku, a później w złotym secie.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Jurij Gladyr (11), Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal (11), Norbert Hubert (13), Jean Patry (18), Rafał Szymura (10), Jakub Popiwczak (libero) - Ryan Sclater (2), Edvīns Skrūders, Marko Sedlaček
Skład Gas Sales Daiko Piacenza: Yoandy Leal Hidalgo (17), Robertlandy Simon Aties (10), Antoine Brizard (5), Ricardo Lucarelli (24), Edoardo Caneschi (1), Yuri Romano (8), Leonardo Scanferla (libero) - Fabrizio Gironi (7), Robbert Andringa, Roamy Alonso Arce (8)



