Olimpiada Samorządowa
badminton
baseball
gimnastyka sportowa
gry karciane
hokej na lodzie
hokej na trawie
inne
jeździectwo
kolarstwo
koszykówka
lekkoatletyka
modelarstwo
narciarstwo alpejskie
narciarstwo klasyczne
piłka nożna
piłka ręczna
pływanie
siatkówka
skiboby
snowboard
sporty motorowe
sporty walki
strzelectwo
szachy
tenis stołowy
tenis ziemny
łucznictwo
łyżwiarstwo figurowe
20-01-2024
PIĘTNASTA W SEZONIE WYGRANA W PLUSLIDZE
W meczu XVII kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel pokonał na wyjeździe Indykpol AZS Olsztyn - 3:0 (25:22, 25:20, 25:22).
Pierwszy punkt w dzisiejszym spotkaniu zdobył nasz zespół po autowym ataku Cezarego Sapińskiego. Kiedy w ataku pomylił się Alan Souza, nasi siatkarze prowadzili 3:0. Gospodarze przełamali początkową tremę (3:2), ale za moment jastrzębianie znów mieli trzy punkty przewagi (5:2). Blok Souzy na Rafale Szymurze, który atakował z piłki sytuacyjnej zmiejszył "zaliczkę" (5:4). Kolejny błąd w ofensywie Brazylijczyka złożył się na rezultat 8:5. Wkrótce potem Alan poprawił się w kontrze i ponownie przewaga przyjezdnych stopniała do jednego punktu. Przy mocnym serwisie Nicolasa Szerszenia rywale wyrównali stan seta po 9. Później gra się wyrównała (13:13). Świetne bloki, najpierw Jurija Gladyra na Souzie, a następnie Norberta Hubera na Szerszeniu, były równoznaczne z wynikiem 16:14 i przerwą na żądanie trenera Javiera Webera. Po pauzie olsztynianie zniwelowali stratę (16:16). Kiedy Joshua Tuaniga zatrzymał blokiem Tomasza Fornala AZS po raz pierwszy w secie wyszedł na prowadzenie (16:17). Udany blok Gladyra na Sapińskim odwrócił wynik na stronę przyjezdnych (21:20). Kiedy Alan po raz trzeci w secie przestrzelił w ofensywie było 23:21. Po czasie wziętym przez trenera Webera Gladyr zastopował blokiem Alana (24:21). Ostatnie słowo należało do Gladyra, który atakiem ze środka zakończył premierową partię.

W drugą część meczu nasi siatkarze weszli z pewnymi atakami Jeana Patry’ego na prawym skrzydle. Kiedy Szymura trafił rywali z pola serwisowego było 5:3. Zaraz potem nasz przyjmujący dwukrotnie zaskoczył rywali atakiem z szóstej strefy (7:3). I już w tym momencie trener Weber wziął czas, po którym olsztynianie zrobili przejście, a następnie zaczęli odrabiać straty. Huber, który celnie zwieńczył "wrzutkę" od Benjamina Toniuttiego, nieco uspokoił sytuację (9:6). Po ataku Szerszenia prowadzenie przyjezdnych stopniało do punktu. W kolejnej akcji Sapiński zablokował Patry’ego, co oznaczało remis po 9. Kiedy miejscowi schowali dłonie przy ataku Szymury, a nasz przyjmujący wystrzelił w aut, wynik brzmiał 10:11. Tym razem o czas poprosił Marcelo Méndez. Po pauzie najpierw Huber nie dał szans rywalom, a następnie Patry popisał się asem serwisowym (13:12). Kapitalna, precyzyjna zagrywka Szymury dała jastrzębianom dwupunktową przewagę (15:13). Chwilę później Fornal oszukał "kiwką" przeciwników i było już (16:13). Rywale na moment zbliżyli się punktowo, ale efektowny blok Fornala na Alanie ponownie zapewnił naszej ekipie trzy „oczka” zapasu. W następnej akcji Szerszeń przestrzelił w ataku, co skłoniło trenera AZS do wzięcia przerwy na żądanie (19:15). Jastrzębianie już do końca kontrolowali wynik. As serwisowy Hubera zagwarantował setbole przy stanie 24:18, ale trzeba było ich by zakończyć tę odsłonę.

Początek trzeciego seta należał do gospodarzy, a spora w tym zasługa grającego z animuszem Manuela Armoy (2:5). Na szczęście dobry fragment gry gospodarzy trwał tylko moment (5:5). Na prowadzenie wyprowadził gości swoimi skutecznymi atakami Patry, a chwilę później Fornal kapitalnie zatrzymał na środku blokiem Moritza Karlitzka (7:5), co było równoznaczne z czasem dla przeciwników. Kolejny świetny blok na środku, tym razem autorstwa Hubera, złożył się na rezultat 10:7. Potężna zagrywka Fornala, po której gospodarze zupełnie pogubili się w akcji, zapewniła przyjezdnym czteropunktową zaliczkę (12:8). Kolejny prosty błąd Armoy skutkował rezultatem 14:9. Przy stanie 16:11 po naszej stronie doszło do podwójnej zmiany. Na placu gry pojawili się Edvīns Skrūders oraz Ryan Sclater. Tym razem ta roszada nie zadziałała, bowiem rywale zaczęli odrabiać straty. I w końcu naszym rywalom sztuka ta się powiodła (18:18). Był to jak się okazało ostatni zryw miejscowych. Przy serwisie Hubera jastrzębianie ponownie "odskoczyli" (21:19). Zepsuty serwis przez Armoę był równoznaczny z wynikiem 23:21, a meczbole zapewnił gościom mądrą "kiwką" Fornal (24:21). Trzeciego seta i całe spotkanie zamknął potężnym atakiem Patry.

MVP pojedynku wybrany został Norbert Huber.
Skład Jastrzębskiego Węgla: Tomasz Fornal (15), Norbert Huber (9), Jean Patry (10), Rafał Szymura (9), Jurij Gladyr (4), Benjamin Toniutti (1), Jakub Popiwczak (libero) - Ryan Sclater, Edvīns Skrūders
Skład Indykpolu AZS Olsztyn: Szymon Jakubiszak (6), Joshua Tuaniga (2), Moritz Karlitzek (10), Cezary Sapiński (7), Alan Souza (5), Nicolas Szerszeń (12), Kuba Hawryluk (libero) - Manuel Armoa (5), Karol Jankiewicz, Kamil Szymandera (1)



